Lubię
Lubię słyszeć głos mojego syna, który dolatuje z ulicy przez uchylone okna. Wpada całkiem wyraźnie, mimo czwartego piętra i prawie rozumiem, co syn opowiada ojcu. Na szczęście nie jestem w stanie rozróżnić słów, bo wtedy czułabym się jakbym podsłuchiwała, a tak, to mogę wsłuchać się w samą melodykę rozmowy, rozróżnić ekscytację, zaciekawienie lub radość w… Dowiedz się więcej »