Archiwum miesiąca: wrzesień 2020

Powrót

Dziś jestem radością. Oczekiwaniem. Po południu starszy syn wróci z wyjazdu. Te kilka dni bez niego było może dość spokojnych, ale podszytych tęsknotą. Nie wiedziałam, że można tak tęsknić. To niesamowite, jak dzieci wypełniają dom. Jak drugi człowiek wypełnia dom. Te wszystkie drobiazgi, ślady obecności porozsiewane są w każdym kawałku mieszkania. Kiedy mąż wyjeżdża w… Dowiedz się więcej »

Boczniaki panierowane w mące z ciecierzycy

Długo szukałam sposobu na boczniaki. Próbowałam je piec i smażyć na różne sposoby i z różnych przepisów. Wychodziły lepiej, gorzej, ale żaden mnie nie zachwycił. W końcu odkryłam ten. Jest prosty, szybki i przepyszny. Znalazłam go na portalu Warzywizm. Podaję mniejsze ilości składników, bo gotuję zazwyczaj na 1 – 2 osoby. Składniki:125 g. boczniaków Marynata:1,5… Dowiedz się więcej »

Miejska dżungla

Kiedy wychodzę z mieszkania, rozwija się przede mną kamienny dywan schodów. Kaskada stopni spada po kolejnych piętrach w zawrotnym tempie, sycząc pianą i pryskając szarością na ściany. Czuję chłód i kamienną nieugiętość pod podeszwą buta, kiedy stawiam pierwszy krok. Chwytam się poręczy. Jej drewniany grzbiet biegnie przez całą wysokość klatki. Gładzę go ręką zanurzając się… Dowiedz się więcej »

Dzikuska

Był taki czas, kiedy chodziłam boso po mieście. Moje stopy poznały fakturę chropowatych płyt chodnikowych i wylanego, gładkiego asfaltu. Doświadczyły nierówności i dziur na wszelkich miejskich płaszczyznach. Poczuły dotyk ziemi. Zanurzały się w trawie. Piły deszcz i skakały po kałużach. Biegały po żwirowych, parkowych ścieżkach. Zapadały w miejskim, chlapowatym śniegu. Marzły zimą i grzały się… Dowiedz się więcej »

Trudne lenistwo

Próbuję się lenić. Przez chwilę nic nie robić. Co ważniejsze, nie myśleć o tym, co mam do zrobienia. Lenistwo jest trudne. Ćwiczę się w nim od jakiegoś czasu, ale póki co, osiągam średnie efekty. Kiedy przez chwilę mogę nic nie robić, szybko znajduję coś do roboty. Myślę sobie: jeszcze tu przetrę, tam zamieszam, zmyję, zrobię… Dowiedz się więcej »

Pustka w głowie

Czasem kompletnie nie wiem, co napisać. Tak jak teraz. Przeszukuję zwoje mózgowe w poszukiwaniu pomysłu, tematu, czegokolwiek. A tu nic. Pusto totalnie. Jakbym się wyeksploatowała. Przypominam sobie pomysły, które jeszcze kilka dni temu wydawały mi się atrakcyjne. Już mi się nie wydają. Układam początek w głowie, ale szybko rezygnuję z kontynuacji. Jakoś nie, nie leży… Dowiedz się więcej »

Tęsknota

Tęsknota zaczyna się nad żołądkiem. Opiera swe ciało o płuca. Czasem wręcz się na nich rozpiera. Przydusza. Daje wrażenie ciężaru na klatce piersiowej. Łeb składa na sercu. Czasem mam wrażenie, że pociera kolczastym czołem o komory i przedsionki. Czochra się i drapie. Wierci. Jakby nie mogła usiedzieć w miejscu. Albo chciała wciąż przypominać o sobie.… Dowiedz się więcej »

Szkatułka duszy

Moje dzieci zostawiają mi mentalne pamiątki. Nawet nie wiem kiedy. Odkrywam je znienacka, najczęściej w tych wyjątkowo rzadkich chwilach, kiedy jestem bez dzieci. Czasem to żołędź lub znaleziony i bardzo ważny kamyk, które „masz mama, to prezent”. Albo: „potrzymasz mi?”. Wrzucam te skarby do kieszeni i wszyscy zgodnie o nich zapominamy w ferworze innych, bardzo… Dowiedz się więcej »

Rozmienione godziny

Kiedyś, w moim życiu przed obecnym życiem, dużo się snułam po nocnym mieście. Być może byłam wtedy młoda, choć miałam starsze niż teraz serce. Każdego wieczoru wymykałam się z bezpiecznych choć niebezpiecznych domowych kątów i wyruszałam na nocną wędrówkę po zaułkach, knajpach i bliżej nie znanych podwórkach. Towarzyszyły mi koty i cienie. Nocne miasto ma… Dowiedz się więcej »

Babie lato

Jestem jak niedźwiedź. Zima się zbliża i natychmiast robię się strasznie senna. Chce mi się spać rano, zaraz po przebudzeniu, w południe, gdy słońce tak rozkosxnie grzeje i rozleniwia i wieczorem. Chce mi się spać w metrze i w wannie. Nad książką i przy filmie. Kiedy kładę głowę na poduszce, moje powiekki natychmiast opadają i… Dowiedz się więcej »