Sanatorium na Księżycu
Przywieźli nas tu kosmolotami. Lot był strasznie długi i nudny. Zasnąłem 15-naście minut po starcie i spałem prawie do końca. Mama pytała potem, czy ciekawy jest wszechświat? Nie umiem powiedzieć. I tak nic nie było widać, poza gwiazdami, a poza tym oczy kleiły mi się potwornie. Droga dłużyła. Kosmolot przyjemnie szumiał do snu silnikiem. Obudziło… Dowiedz się więcej »