Okruch świata
W moim świecie jest dość bezpiecznie. Czasem potłucze się jakieś szkło i wtedy wszyscy wkładamy kapcie, a ja wyciągam odkurzacz. Czasem ktoś spadnie z taboretu lub kanapy. Kiedy indziej ktoś kogoś zaczepnie pacnie po głowie packą na muchy. Ktoś inny mu odda ugryzieniem wściekłości. Albo przynajmniej drapem. Mimo tych chwil zwady i zachwiania równowagą mojego… Dowiedz się więcej »