Wesele
Dziś jestem na weselu. W zasadzie to jestem już w hotelowym łóżku, bo dzieci nasze padły. Czuję ciepło stópek młodszego synka i słyszę miarowy oddech starszego z sąsiedniego łóżka. Dzień pełen wrażeń. Pakowanie, podróż za Lublin z nieśpiącymi dziećmi w samochodzie, nowe miejsca, impreza. Muzyka, głośna. Ludzie, w dużych ilościach. Gwar, hałas, dźwięki. Jedzenie, bardzo… Dowiedz się więcej »