Archiwum miesiąca: wrzesień 2021

Klik

Dni galopują ostatnio jak dzikie, ledwo zdążę otworzyć oczy, a już nadchodzi czas snu i nawet nie tyle, co muszę je zamykać, ile same się zamykają. Wczoraj padłam o 21:00, ledwo posnęły dzieci. Dziś jeszcze chwilę piszę, ale niedługo, bo czuję, jak ogarnia mnie zmęczenie. Zaczyna od stóp, stają się miękkie i bezwładne, potem otula… Dowiedz się więcej »

Pochmurne noce

W pochmurne noce zastanawiam się kto mieszka w tych ciemnych załomach nieba. Być może swój początek biorą tam wielgachne stwory o kłębiących się oczach. Mają w sobie dzikość nadchodzącej burzy i pewność ulewy. Atakują znienacka, opadają nisko i zabierają to, co pierwsze chwycą szponami. Może to być wstążka, torba albo dziecko. Może być co innego.… Dowiedz się więcej »