{"id":9488,"date":"2021-07-21T22:12:11","date_gmt":"2021-07-21T20:12:11","guid":{"rendered":"https:\/\/snujemisie.pl\/?p=9488"},"modified":"2021-09-26T07:03:15","modified_gmt":"2021-09-26T05:03:15","slug":"zawieszenie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/2021\/07\/21\/zawieszenie\/","title":{"rendered":"Zawieszenie"},"content":{"rendered":"\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p>Aktualizowanie r\u00f3\u017cnych rzeczy kojarzy mi si\u0119 z do\u015b\u0107 cz\u0119stym poprawieniem czego\u015b na gorsze. Odk\u0105d prowadz\u0119 tego bloga (a tak na marginesie, to ju\u017c prawie rok!), ka\u017cda kolejna aktualizacja wprowadza mi nowe uniedogodnienia. Ot, przed chwil\u0105 klikn\u0119\u0142am ten nieszcz\u0119sny przycisk aktualizacji i teraz centralnie na \u015brodku ekranu mam okienko z informacj\u0105, \u017ce wpis ten jeszcze nie zosta\u0142 opublikowany, wi\u0119c nie wiadomo jakie s\u0105 jego statystyki ods\u0142on. Jakby to by\u0142a dla mnie kluczowa informacja, o kt\u00f3rej nie mia\u0142abym poj\u0119cia, gdyby nie to okienko na samym \u015brodku. Pisz\u0119 pod nim, by widzie\u0107, co pisz\u0119, bo to z kolei uwa\u017cam za istotne. Je\u015bli wi\u0119c pod tytu\u0142em wpisu wy\u015bwietla Wam si\u0119 spora, pusta przerwa i dopiero potem tekst, nic si\u0119 nie martwcie. Wy po prostu mo\u017cecie sobie w tym pustym miejscu wyobrazi\u0107 okienko. Jest te\u017c spora szansa, \u017ce tekst wy\u015bwietla Wam si\u0119 normalnie i na to troch\u0119 licz\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Ostatni czas te\u017c taki jakby \u015bwie\u017co po aktualizacji systemu, czyli s\u0142abszy moment. Nie m\u00f3wi\u0119, \u017ce to co\u015b z\u0142ego, w ko\u0144cu \u017cycie sk\u0142ada si\u0119 z r\u00f3\u017cnych moment\u00f3w, niemniej wol\u0119 te przyjemne i spokojne. Obecny czas ma w sobie spor\u0105 doz\u0119 niepokoju i smutku, kt\u00f3re prze\u017cywam na raty, bo nie chc\u0119 stresowa\u0107 syn\u00f3w. Cho\u0107 oni pewnie i tak nieco wyczuwaj\u0105. <\/p>\n\n\n\n<p>Umiera mi kot. Taki, kt\u00f3ry by\u0142 bardzo m\u00f3j, cho\u0107 od dobrych 10 lat mieszka u moich rodzic\u00f3w. Pochorowa\u0142 si\u0119 do\u015b\u0107 nagle, niespodziewanie, ale od razu rzetelnie. Od wczoraj \u017cegnam si\u0119 z nim wewn\u0119trznie, cho\u0107 niby troch\u0119 mu lepiej ni\u017c by\u0142o. Wol\u0119 jednak mi\u0142o si\u0119 rozczarowa\u0107 ni\u017c na odwr\u00f3t, wi\u0119c wewn\u0119trznie si\u0119 \u017cegnam. <\/p>\n\n\n\n<p>Tyle ju\u017c tych kot\u00f3w w \u017cyciu po\u017cegna\u0142am i za ka\u017cdym razem prze\u017cywam to jakby po raz pierwszy. Kiedy teraz o tym pisz\u0119, przed oczami pojawiaj\u0105 mi si\u0119 obrazy kot\u00f3w po\u017cegnanych dawniej. Widz\u0119 je w charakterystycznych dla nich pozach, s\u0142ysz\u0119 je. T\u0119skni\u0119. <\/p>\n\n\n\n<p>Inn\u0105 spraw\u0105, kt\u00f3ra mnie \u017cywo dotyka w tym ostatnim czasie, jest oczekiwanie na pieni\u0105dze, kt\u00f3re maj\u0105 do mnie przyj\u015b\u0107. Taki niespodziewany zastrzyk got\u00f3wki, kt\u00f3ry ju\u017c dawno pokroi\u0142am jak przys\u0142owiow\u0105 sk\u00f3r\u0119 na nied\u017awiedziu. Planuj\u0119 j\u0105 g\u0142\u00f3wnie wyda\u0107 na przer\u00f3\u017cne oleje, olejki, ekstrakty i maceraty. W g\u0142owie mam miliony pomys\u0142\u00f3w i receptur. Kasa jednak idzie powoli i opornie niczym pierwsza wyp\u0142ata z ZUSu przy d\u0142u\u017cszym L4. Jestem ju\u017c na finiszu oczekiwania i robi\u0119 si\u0119 nerwowa. Pr\u00f3buj\u0119 r\u00f3\u017cnych sztuczek na to wewn\u0119trzne oczekiwanie, ale i tak czekam w napi\u0119ciu. Odpu\u015bci, jak konto nape\u0142ni si\u0119 mamon\u0105, a ja zam\u00f3wi\u0119 te miliony kosmetycznych sk\u0142adnik\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p>Tym sposobem tkwi\u0119 w napi\u0119ciu i zawieszeniu emocjonalnym, a przyznam, \u017ce jest to stan nieprzyjemny dla mnie, a nawet z r\u00f3\u017cnych powod\u00f3w, do\u015b\u0107 niebezpieczny. Tym bardziej jestem na siebie uwa\u017cna, ale te\u017c daj\u0119 sobie spory luz na r\u00f3\u017cne rzeczy. Raczej sobie odpuszczam, \u0142agodnie si\u0119 przytulam i nie za du\u017co oczekuj\u0119. Zarazem sporo robi\u0119 rzeczy drobnych i codziennych, by da\u0107 odpocz\u0105\u0107 g\u0142owie, czym\u015b j\u0105 zaj\u0105\u0107, a czasem da\u0107 poczucie satysfakcji z wykonanej roboty. Tym sposobem zrobi\u0142am sobie p\u0142yn do mycia szyb i umy\u0142am wszystkie lustra i okna w mieszkaniu. Wymy\u015bli\u0142am ciasto, kt\u00f3re jeszcze robi\u0119, wi\u0119c nie wiem, czy dobre. Wymaga czasu, dzia\u0142ania etapowego, bo kolejne warstwy musz\u0105 zastygn\u0105\u0107. Sko\u0144cz\u0119 je jutro. W tym wszystkim gotuj\u0119, sprz\u0105tam i pior\u0119. A nawet czasem si\u0119 u\u015bmiecham.<\/p>\n\n\n\n<p>Teraz w\u0142a\u015bnie dochodz\u0119 do momentu, kiedy staj\u0119 si\u0119 mega \u015bpi\u0105ca. Musz\u0119 wi\u0119c ko\u0144czy\u0107. Trudny czas, to zwi\u0119kszone zapotrzebowanie na sen, w moim przypadku. P\u00f3ki co, \u015bciskam Was mocno i ciep\u0142o ci, kt\u00f3rzy mnie czytacie. Miejcie ten czas najlepszy jaki tylko mo\u017ce by\u0107. I je\u015bli macie tak\u0105 mo\u017cliwo\u015b\u0107, to nie dajcie si\u0119 zaktualizowa\u0107. Absolutnie nie ma po co. Dobrze jest, jak jest. A b\u0119dzie tylko lepiej.<\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Aktualizowanie r\u00f3\u017cnych rzeczy kojarzy mi si\u0119 z do\u015b\u0107 cz\u0119stym poprawieniem czego\u015b na gorsze. Odk\u0105d prowadz\u0119 tego bloga (a tak na marginesie, to ju\u017c prawie rok!), ka\u017cda kolejna aktualizacja wprowadza mi nowe uniedogodnienia. Ot, przed chwil\u0105 klikn\u0119\u0142am ten nieszcz\u0119sny przycisk aktualizacji i teraz centralnie na \u015brodku ekranu mam okienko z informacj\u0105, \u017ce wpis ten jeszcze nie\u2026 <span class=\"read-more\"><a href=\"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/2021\/07\/21\/zawieszenie\/\">Dowiedz si\u0119 wi\u0119cej &raquo;<\/a><\/span><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[3],"tags":[],"class_list":["post-9488","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-mysli"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9488","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=9488"}],"version-history":[{"count":11,"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9488\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":9499,"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9488\/revisions\/9499"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=9488"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=9488"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=9488"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}