{"id":9118,"date":"2021-06-28T21:55:46","date_gmt":"2021-06-28T19:55:46","guid":{"rendered":"https:\/\/snujemisie.pl\/?p=9118"},"modified":"2021-06-29T21:30:31","modified_gmt":"2021-06-29T19:30:31","slug":"sciana","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/2021\/06\/28\/sciana\/","title":{"rendered":"\u015aciana"},"content":{"rendered":"\n<p>Tak sobie le\u017c\u0119 i patrz\u0119. Zawieszam wzrok na niewidzialnym haczyku \u015bciany, kt\u00f3ra odbija si\u0119 w lustrze. Patrz\u0119 wi\u0119c w oczy \u015bciany, o kt\u00f3r\u0105 si\u0119 opieram i kt\u00f3ra d\u0142ugo jeszcze g\u00f3ruje nad moj\u0105 g\u0142ow\u0105. <\/p>\n\n\n\n<p>\u015aciana ma wielkie oczy i kilka plakat\u00f3w z Lego. Mo\u017cna si\u0119 ni\u0105 podeprze\u0107, ale mo\u017cna i od niej odbi\u0107. Zale\u017cy od tego, gdzie i kto postawi \u015bcian\u0119. I nie musi to by\u0107 murarz. I nie musz\u0105 to by\u0107 ceg\u0142y. <\/p>\n\n\n\n<p>Czasem \u015bciana wyrasta przede mn\u0105 znienacka. Jak grzyb po deszczu. Albo Alicja po zjedzeniu ciastka. Zatrzymuje mnie w p\u00f3\u0142 drogi. Albo w p\u00f3\u0142 istnienia. <\/p>\n\n\n\n<p>Czasem obchodz\u0119 \u015bcian\u0119. Czasem si\u0119 z ni\u0105 kopi\u0119. Czasem nie dochodz\u0119 do jej ko\u0144ca. Czasem zawracam. <\/p>\n\n\n\n<p>Kiedy indziej rozbieram j\u0105 ceg\u0142a po cegle. Wywiercam w niej dziur\u0119. Przewracam j\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Najwi\u0119cej \u015bcian na mojej drodze stawiam sobie sama. Te najtrudniej obej\u015b\u0107. Albo przewr\u00f3ci\u0107. Cho\u0107 czasem robi\u0119 to. <\/p>\n\n\n\n<p>Chcia\u0142am napisa\u0107, \u017ce czasem mi si\u0119 udaje. Ale to brzmi jako\u015b \u201enie mojo\u201d. Jakby dzia\u0142o si\u0119 gdzie\u015b obok. Niezale\u017cnie i bez mojego udzia\u0142u. Samo.<\/p>\n\n\n\n<p>A wa\u017cne jest, \u017ce robi\u0119 to. Przewracam, wywiercam, rozbieram. Pobijam \u015bcian\u0119. Nie tylko wal\u0119 g\u0142ow\u0105. Cho\u0107 nie raz przecie\u017c te\u017c.<\/p>\n\n\n\n<p>S\u0105 \u015bciany, kt\u00f3re warto zostawi\u0107. Kt\u00f3rych nie ma co obchodzi\u0107, ani si\u0119 z nimi kopa\u0107. Sztuk\u0105 jest zrozumie\u0107, \u017ce zawsze zwyci\u0119\u017c\u0105. Bo mam ograniczenia. <\/p>\n\n\n\n<p>Czasem trudno zaakceptowa\u0107 to, na co nie mam wp\u0142ywu. Czasem trudno przyj\u0105\u0107, \u017ce mog\u0119 nie mie\u0107 wp\u0142ywu. S\u0105 rzeczy poza kontrol\u0105. Nie do schwycenia w ramy. A czasem nawet w nazwy.<\/p>\n\n\n\n<p>Zdarza si\u0119, \u017ce kiedy odpuszczam, \u015bciana wali si\u0119 sama z siebie. Jakby m\u00f3j gniew lub pycha j\u0105 usztywnia\u0142y. Zazwyczaj jednak trwa nadal, a ja ucz\u0119 si\u0119 \u017cy\u0107 w jej cieniu. Z czasem odkrywam nawet przyjemny ch\u0142\u00f3d, jaki mi daje. Albo os\u0142on\u0119 od wiatru. Nawet \u015bciana nie jest tak oczywista, jak si\u0119 wydaje.<\/p>\n\n\n\n<p>Zreszt\u0105, kto by przypuszcza\u0142, \u017ce mo\u017cna tyle wyci\u0105gn\u0105\u0107 z tej \u015bciany, kt\u00f3ra codzie\u0144 zawisa mi nad g\u0142ow\u0105 podczas snu i przegl\u0105da si\u0119 w lustrze ca\u0142ymi dniami. Metafora l\u0119ku, ogranicze\u0144 i s\u0142abo\u015bci z tego kawa\u0142ka bieli przed oczami. Niezauwa\u017calnego towarzysza codzienno\u015bci. <\/p>\n\n\n\n<p>Przytulam do niej rami\u0119. Zasypiam z ch\u0142odem przy policzku. I nie spadn\u0119 z \u0142\u00f3\u017cka.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Tak sobie le\u017c\u0119 i patrz\u0119. Zawieszam wzrok na niewidzialnym haczyku \u015bciany, kt\u00f3ra odbija si\u0119 w lustrze. Patrz\u0119 wi\u0119c w oczy \u015bciany, o kt\u00f3r\u0105 si\u0119 opieram i kt\u00f3ra d\u0142ugo jeszcze g\u00f3ruje nad moj\u0105 g\u0142ow\u0105. \u015aciana ma wielkie oczy i kilka plakat\u00f3w z Lego. Mo\u017cna si\u0119 ni\u0105 podeprze\u0107, ale mo\u017cna i od niej odbi\u0107. Zale\u017cy od tego,\u2026 <span class=\"read-more\"><a href=\"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/2021\/06\/28\/sciana\/\">Dowiedz si\u0119 wi\u0119cej &raquo;<\/a><\/span><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[3],"tags":[],"class_list":["post-9118","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-mysli"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9118","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=9118"}],"version-history":[{"count":27,"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9118\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":9145,"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9118\/revisions\/9145"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=9118"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=9118"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=9118"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}