{"id":7478,"date":"2021-04-04T22:24:40","date_gmt":"2021-04-04T20:24:40","guid":{"rendered":"https:\/\/snujemisie.pl\/?p=7478"},"modified":"2022-02-17T21:24:09","modified_gmt":"2022-02-17T20:24:09","slug":"szelka","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/2021\/04\/04\/szelka\/","title":{"rendered":"Szelka"},"content":{"rendered":"\n<figure class=\"wp-block-image size-large is-style-default\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"768\" src=\"https:\/\/snujemisie.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/image-10-1024x768.jpeg\" alt=\"\" class=\"wp-image-11070\" srcset=\"https:\/\/snujemisie.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/image-10-1024x768.jpeg 1024w, https:\/\/snujemisie.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/image-10-300x225.jpeg 300w, https:\/\/snujemisie.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/image-10-768x576.jpeg 768w, https:\/\/snujemisie.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/image-10-1536x1152.jpeg 1536w, https:\/\/snujemisie.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/image-10-2048x1536.jpeg 2048w, https:\/\/snujemisie.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/image-10-660x495.jpeg 660w\" sizes=\"auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p>Le\u017ca\u0142a na parapecie, w s\u0142o\u0144cu. Rozci\u0105gni\u0119ta na plecach, zaczepiona praw\u0105 przedni\u0105 \u0142apk\u0105 o firank\u0119, tylne opiera\u0142a o framug\u0119 okna. Wypi\u0119ty i rozci\u0105gni\u0119ty srebrno- szary brzuszek grza\u0142 si\u0119 w promieniach i Szelce by\u0142o ach!, po prostu cudownie. Przymru\u017cy\u0142a oczy z zadowolenia i rozleniwiona rozci\u0105gn\u0119\u0142a si\u0119 bardziej, co sprawi\u0142o, \u017ce w firance zrobi\u0142a si\u0119 dziura od pazura z prawej przedniej \u0142apki. C\u00f3\u017c\u2026 Przecie\u017c, kiedy jest tak cudownie, \u017caden kot nie b\u0119dzie sobie zawraca\u0142 g\u0142owy dziur\u0105. Ani tym bardziej doniczk\u0105 z kwiatkiem, kt\u00f3ra spad\u0142a przy okazji rozci\u0105gania tylnych \u0142apek. Chocia\u017c\u2026 Mo\u017ce lepiej zeskoczy\u0107 z parapetu i udawa\u0107, \u017ce nas (Szelki i jej \u0142apek) tu nigdy nie by\u0142o? Bo jednak Kasia i Janek nie tylko nie maj\u0105 futra, ale jeszcze do tego chodz\u0105 na tylko dw\u00f3ch \u0142apach i o r\u00f3\u017cne, dziwne rzeczy strasznie si\u0119 z\u0142oszcz\u0105. Na przyk\u0142ad o zrzucone doniczki i dziury w firankach. Postanowi\u0142a rozbudzi\u0107 si\u0119 z tego cudownego rozanielenia i udawa\u0107, \u017ce gdzie jak gdzie, ale na parapecie, to w \u017cyciu nie by\u0142a. Nigdy! Mo\u017cna w zasadzie rzec, \u017ce Szelka ma parapetow\u0105 fobi\u0119!<\/p>\n\n\n\n<p>Zeskoczy\u0142a zgrabnie na wersalk\u0119, nast\u0119pnie na pod\u0142og\u0119 i z dumnie wyprostowanym ogonem (oznaka kocich dam niebrataj\u0105cych si\u0119 z parapetami) ruszy\u0142a w stron\u0119 miski z nik\u0142\u0105 nadziej\u0105 na pocz\u0119stunek godny jej, Srebrzystej Ksi\u0119\u017cniczki Szelki, jak lubi\u0142a o sobie my\u015ble\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Och, nie my\u015blcie sobie, \u017ce Szelka, to wymodelowana pi\u0119knisia ze sk\u0142onno\u015bci\u0105 do anoreksji, co to, to nie. Szelka to kot, kt\u00f3ry uwielbia przygody. Przygody tajemnicze i mroczne, pe\u0142ne zwrot\u00f3w akcji, szalone i\u2026. straszliwie rzadkie. W zasadzie, to tylko jedna przygoda Szelki by\u0142a z dreszczykiem- kiedy spad\u0142a z balkonu i z\u0142ama\u0142a sobie miednic\u0119. To wcale nie by\u0142a fajna przygoda i nikt, kto zna Szelk\u0119, nie powraca do niej. Ale ona, wci\u0105\u017c ma nadziej\u0119, \u017ce mo\u017ce, kt\u00f3rego\u015b dnia, wydarzy si\u0119 jej co\u015b cudownie dziwnego, ruchliwego i nie do utrzymania w pazurze, co\u015b naprawd\u0119 szelonego. Mo\u017ce na przyk\u0142ad dzi\u015b- pomy\u015bla\u0142a, po czym zrezygnowana przyst\u0105pi\u0142a do chrupania zwyk\u0142ych, codziennych, og\u00f3lnodost\u0119pnych w misce kocich granulek.<\/p>\n\n\n\n<p>Rzeczy, o kt\u00f3rych marzy Szelka:<\/p>\n\n\n\n<ol class=\"wp-block-list\" type=\"1\"><li>\u017bywa myszka, nie do hodowli.<\/li><li>Umywalka z \u017cyw\u0105 ryb\u0105, nie do hodowli.<\/li><li>Obydwie pozycje wy\u017cej, mog\u0105 by\u0107 do hodowli. I tak nie b\u0119d\u0105.<\/li><li>Trzy kurczaczki, reszta jak wy\u017cej.<\/li><li>Smok. Ma\u0142y i skory do zabawy.<\/li><li>Zabieg wyd\u0142u\u017caj\u0105cy rz\u0119sy, by mie\u0107 bardziej pon\u0119tne spojrzenie dla smoka (jak doro\u015bnie).<\/li><li>Przygoda, cokolwiek oznacza.<\/li><li>Miliony much.<\/li><li>Tryliony zakamark\u00f3w.<\/li><li>No i dobre \u017carcie.<\/li><\/ol>\n\n\n\n<p>Chrupa\u0142a przyziemne granulki i my\u015bla\u0142a o sprawach wy\u017cszych, r\u00f3wnie\u017c umieszczonych powy\u017cej. A kiedy poczu\u0142a si\u0119 ju\u017c nasycona, spojrza\u0142a bardziej bystrym, ni\u017c rozleniwionym okiem i postanowi\u0142a przeprowadzi\u0107 inspekcj\u0119 mieszkania.<\/p>\n\n\n\n<p>Mia\u0142a wra\u017cenie, \u017ce wszystko- od powietrza po pozosta\u0142e koty- zastyg\u0142o w fazie rozleniwienia, s\u0142o\u0144ca i ciszy. Ludzi nie by\u0142o, Pysia spa\u0142a na lod\u00f3wce, a Balbek i Sztruks, odwr\u00f3ceni do siebie plecami spali na \u0142\u00f3\u017cku w pokoju Doroty. Nic si\u0119 nie dzia\u0142o, \u017cadna mucha nie bzycza\u0142a, Janek nie chrapa\u0142, woda nie kapa\u0142a, cienie si\u0119 nie porusza\u0142y, masakra. Przebieg\u0142a szybko przestrze\u0144 z pokoju Doroty do sypialni i z powrotem. Stara\u0142a si\u0119 tupa\u0107. Poturla\u0142a pi\u0142k\u0119 z dzwonkiem, kt\u00f3ra po drodze wpad\u0142a jej pod \u0142apy i razem z ni\u0105 wturla\u0142a si\u0119 pod szafk\u0119 w du\u017cym pokoju. To by\u0142o g\u0142o\u015bne i do tego obtar\u0142a sobie rami\u0119 i zrzuci\u0142a wazon z kwiatami ze sto\u0142u \u015blizgaj\u0105c si\u0119 p\u0119dem po obrusie (droga przez st\u00f3\u0142 by\u0142a najbli\u017csza trajektorii lotu pi\u0142eczki, a jak\u017ce przy tym zaskakuj\u0105ca!). Wylaz\u0142a spod szafki zakurzona, bez pi\u0142ki i ws\u0142ucha\u0142a si\u0119 w mieszkanie. Wci\u0105\u017c by\u0142o ciche. Utrzymane w bezruchu i kocim, monotonnym \u015bnie. I wtedy pomy\u015bla\u0142a o swoim ukochanym \u015bwiecie za szafkami. Przypad\u0142a do drzwiczek \u015bmietnika i zacz\u0119\u0142a skroba\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Jak zwykle by\u0142o to zaj\u0119cie wymagaj\u0105ce cierpliwo\u015bci, wytrwa\u0142o\u015bci i ostrych pazur\u00f3w. Wszystkie te cechy Szelka przejawia\u0142a w momencie zdeterminowania i pragnienia odkrycia nowych \u015bwiat\u00f3w. Oczywi\u015bcie ostre pazury posiada\u0142a zawsze, to jasne. Ka\u017cda ksi\u0119\u017cniczka dba o pedicure. W ko\u0144cu uda\u0142o jej si\u0119 wysun\u0105\u0107 szafk\u0119 ze \u015bmietnikiem na tyle, by w\u015blizn\u0105\u0107 si\u0119 do \u015brodka. Z wci\u0105gni\u0119tym brzuchem przesz\u0142a obok kosza i da\u0142a nura w jej ulubiony \u015bwiat pe\u0142en szmer\u00f3w, ciemno\u015bci, kurzu. Pe\u0142en cieni i zakamark\u00f3w. Drobnych zabawek zagubionych na tej male\u0144kiej przestrzeni. A przede wszystkim \u015bwiat tylko jej- Szelki. Bo kt\u00f3ry z kot\u00f3w by si\u0119 tu zmie\u015bci\u0142? Szelka wierzy\u0142a, \u017ce mo\u017cna odnale\u017a\u0107 tu mroczne i tajne korytarze prowadz\u0105ce do ziemi i mysich tuneli. Ba! Szelka by\u0142a pewna, \u017ce czasem, mo\u017ce bardzo rzadko, ale jednak, mysi szpiedzy sprawdzaj\u0105, w kt\u00f3rym domu mieszka kot. Nale\u017ca\u0142o tylko odnale\u017a\u0107 odpowiednie kana\u0142y, ukryte bramy do mysiego \u015bwiata. A wtedy\u2026. Dzia\u0142oby si\u0119, oj dzia\u0142o. By\u0142oby cudownie!<\/p>\n\n\n\n<p>Teraz te\u017c sprawdza\u0142a \u0142apk\u0105 ka\u017cde zag\u0142\u0119bienie, ka\u017cd\u0105 nier\u00f3wno\u015b\u0107. Nagle przelecia\u0142a przed jej oczami mucha, zielono- b\u0142\u0119kitna i opalizuj\u0105ca, Szelka k\u0142apn\u0119\u0142a z\u0119bami i ruszy\u0142a za ni\u0105. Jej bieg by\u0142 szybki, ale mucha umkn\u0119\u0142a sprytnie i nagle, w dziurze dot\u0105d nieodkrytej, schowanej za rurami z wod\u0105 i powy\u017cej linii wzroku. Szelka wkroczy\u0142a w t\u0119 dziur\u0119, bo czemu nie?<\/p>\n\n\n\n<p>I poczu\u0142a, jak \u015bwiat usuwa si\u0119 jej pod \u0142apkami. Po prostu zje\u017cd\u017ca\u0142a w d\u00f3\u0142, momentami wiruj\u0105c, baz panowania nad grawitacj\u0105, obracaj\u0105c si\u0119, mkn\u0105c. Wyl\u0105dowa\u0142a, jak ka\u017cdemu kotu przystoi, na czterech \u0142apach. By\u0142o ciemno. Muchy nigdzie nie by\u0142o, wi\u0119c postanowi\u0142a skupi\u0107 si\u0119 na sobie. Nic nie z\u0142ama\u0142a, poza jednym pazurem, akurat tym najmniejszym. Dostrzeg\u0142a trzy cienie, siedz\u0105ce pod \u015bcian\u0105 i bacznie si\u0119 jej przygl\u0105daj\u0105ce. Uciek\u0142a wzrokiem na u\u0142amany pazur. Potem spojrza\u0142a na nie zn\u00f3w, bu\u0144czucznie i pewnie, a co.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; \u015a\u0107ecz Aklesz- powiedzia\u0142 pierwszy cie\u0144 i podszed\u0142 bli\u017cej. Szelka przerzuci\u0142a oboj\u0119tnie sw\u00f3j wzrok z u\u0142amanego pazura, na obcego. Uzna\u0142a, \u017ce jest kotem, bo na kota wygl\u0105da\u0142. To, co by\u0142o niespotykane, to fakt, \u017ce lekko si\u0119 rozmazywa\u0142. \u201ePewnie ma astygmatyzm\u201d- pomy\u015bla\u0142a, bo s\u0142ysza\u0142a od Janka i Doroty, \u017ce jak si\u0119 ma astygmatyzm, to \u015bwiat si\u0119 rozmazuje. Nie wygl\u0105da\u0142 gro\u017anie, wi\u0119c odwa\u017cy\u0142a si\u0119 powiedzie\u0107: Cze\u015b\u0107. I zn\u00f3w skupi\u0142a si\u0119 na w\u0142asnym pazurze, dostrzegaj\u0105c k\u0105tem oka, \u017ce pozosta\u0142e dwa astygmatyczne koty te\u017c si\u0119 zbli\u017caj\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; O\u017cud uromur \u015ba\u0142iboran, ot zar- powiedzia\u0142 bia\u0142y z \u0142atami. Gdyby nie to rozmycie, ca\u0142kiem przypomina\u0142by Balbka.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; \u015aa\u0142ibugz Man \u0118klesz- doko\u0144czy\u0142 drugi kot, a w zasadzie kotka, rozmyta, ale nadal tr\u00f3jkolorowa niczym Pysia.- Abyhc \u015banniwop \u015boc myt z \u0107iborz.<\/p>\n\n\n\n<p>Szelka patrzy\u0142a na nich swymi bursztynowymi oczyma i stara\u0142a si\u0119 cokolwiek zrozumie\u0107. Nie rozumia\u0142a nic, poza wyczuwaln\u0105 pretensj\u0105. Ale o co? To ju\u017c by\u0142o nieodgadnione. W ko\u0144cu wyda\u0142a d\u017awi\u0119k:<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Miau.<\/p>\n\n\n\n<p>Na co z trzech stron us\u0142ysza\u0142a odpowied\u017a:<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Uaim, Uaim, Uaim\u2026<\/p>\n\n\n\n<p>Zwr\u00f3ci\u0142a si\u0119 do tego, pierwszego, kt\u00f3ry wygl\u0105da\u0142 na najbardziej ogarni\u0119tego:<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Powiedz wszystko jeszcze raz, ale powoli i najlepiej drukowanymi literami. Wydaje mi si\u0119, \u017ce mog\u0119 was zrozumie\u0107, ale musz\u0119 odnale\u017a\u0107 klucz.<\/p>\n\n\n\n<p>Kiwn\u0105\u0142 g\u0142ow\u0105 i zacz\u0105\u0142 powoli i dobitnie m\u00f3wi\u0107 wszystko to, co powiedziano wcze\u015bniej:<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; \u015a\u0107ecz Aklesz; O\u017cud uromur \u015ba\u0142iboran, ot zar; \u015aa\u0142ibugz Man \u0118klesz; Abyhc \u015banniwop \u015boc z myt Cib\u00f3rz;&nbsp; Uaim, Uaim, Uaim\u2026<\/p>\n\n\n\n<p>Szelka zrozumia\u0142a, w ko\u0144cu by\u0142a ca\u0142kiem inteligentnym stworzeniem. M\u00f3wili w sumie tak samo, po prostu na wspak, jak w odbiciu lustrzanym. Spyta\u0142a si\u0119 o ich imiona i us\u0142ysza\u0142a, \u017ce ten szary to Skurtzs, kolorowa Aisyp i bia\u0142y z \u0142atami to \u015aiblab. A szukali Aklesz!!!<\/p>\n\n\n\n<p>Czy Szelka mog\u0142aby odm\u00f3wi\u0107 pomocy w poszukiwaniu Aklesz? Nigdy w \u017cyciu. I nie by\u0142a to tylko nadzieja na przygod\u0119, ale tak\u017ce jaka\u015b mocna i g\u0142\u0119boka wiara, \u017ce musi to uczyni\u0107. Bo inaczej to, to co? Mia\u0142a nieodparte wra\u017cenie, \u017ce to nie b\u0119dzie nic dobrego. Mo\u017ce brak cienia, a mo\u017ce brak wyobra\u017ani. Aklesz by\u0142a jej potrzebna do szcz\u0119\u015bcia i tyle. Odezwa\u0142a si\u0119 do reszty:<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Musimy jej poszuka\u0107, s\u0105 tu jakie\u015b zakamarki?<\/p>\n\n\n\n<p>\u015aiblab wzruszy\u0142 ramionami: &#8211; Z \u017carciem to sza\u0142u nie ma.<\/p>\n\n\n\n<p>Aisyp zamacha\u0142a ogonem: &#8211; i co, b\u0119dziemy si\u0119 oddala\u0107 st\u0105d?<\/p>\n\n\n\n<p>Skurtzs zareagowa\u0142 spokojnie, ale w\u0142adczo: &#8211; Przejd\u017amy si\u0119 po ca\u0142ym terenie, mo\u017ce odkryjemy co\u015b.<\/p>\n\n\n\n<p>To by\u0142o m\u0105dre, wi\u0119c Szelka przytakn\u0119\u0142a: &#8211; To chod\u017amy.<\/p>\n\n\n\n<p>Ruszyli przez przedpok\u00f3j, Szelka spojrza\u0142a na zegar, identyczny z tym, kt\u00f3ry zna\u0142a w swoim przedpokoju. Odmierza\u0142 czas do ty\u0142u.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Czyli jak b\u0119d\u0119 stara naprawd\u0119, to najlepiej do Was przyj\u015b\u0107, nie?- za\u017cartowa\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p>\u017baden z kot\u00f3w nie odpowiedzia\u0142, wi\u0119c zamilk\u0142a. Patrzy\u0142a na to samo mieszkanie, ale zarazem jakie\u015b inne. Mo\u017ce dlatego, \u017ce innych mia\u0142a towarzyszy, a mo\u017ce dlatego, \u017ce jednak, samo mieszkanie by\u0142o inne. Jakie\u015b z\u0142owrogie? Nie, pe\u0142ne innych g\u0142os\u00f3w i szept\u00f3w, d\u017awi\u0119k\u00f3w, kt\u00f3rych Szelka nie zna\u0142a. Mimo to, wsp\u00f3\u0142towarzysze nie wygl\u0105dali na zestresowanych g\u0142osami, by\u0142y dla nich codzienne. Ona wola\u0142a d\u017awi\u0119k spadaj\u0105cej wody, jako \u201ekap\u201d ni\u017c \u201epak\u201d, mo\u017cliwe, \u017ce ich preferencje by\u0142y odwrotne.<\/p>\n\n\n\n<p>Szli wzd\u0142u\u017c \u015bciany, do sypialni. Poch\u00f3d otwiera\u0142 Sztruks, potem Szelka, Pysia, na ko\u0144cu wl\u00f3k\u0142 si\u0119 Balbek, znudzony w zasadzie wszystkim i oczekuj\u0105cy \u017carcia. \u017barcia nie by\u0142o. Wi\u0119c szed\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>Stan\u0119li pod drzwiami sypialni. By\u0142y du\u017ce, szklane, otoczone ci\u0119\u017ck\u0105 framug\u0105 i r\u00f3wnie ci\u0119\u017ck\u0105 klamk\u0105. Szelka poczu\u0142a (Szelka wielokrotnie czu\u0142a, w r\u00f3\u017cnych, innych wypadkach dok\u0142adnie to samo), \u017ce musi tam wej\u015b\u0107. Pragnienie by\u0142o silniejsze ni\u017c posiadanie myszy, lub uchwycenie ryby w prze\u0142\u0119czy. Skoczy\u0142a na klamk\u0119, zawis\u0142a na jej ko\u0144cu i drzwi stan\u0119\u0142y otworem. Weszli ca\u0142\u0105 czw\u00f3rk\u0105 i rozejrzeli si\u0119. Na \u015brodku pokoju sta\u0142o \u0142\u00f3\u017cko, ca\u0142e zawalone ksi\u0105\u017ckami, okna by\u0142y uchylone do \u015brodka, a szafy zamkni\u0119te na klucz. Do pokoju wpada\u0142o s\u0142o\u0144ce, rozleniwia\u0142o. Keblab u\u0142o\u017cy\u0142 si\u0119 na stosie ksi\u0105\u017cek i po prostu zasn\u0105\u0142. Aisyp zwin\u0119\u0142a si\u0119 na parapecie, Skurtzs zasn\u0105\u0142 w po\u0142owie zdania (- e\u017con dop \u00f3\u0142\u2026.).<\/p>\n\n\n\n<p>Szelka nie zasn\u0119\u0142a. Owszem, poczu\u0142a si\u0119 lekko rozleniwiona, zm\u0119czona i ch\u0119tna do nic nie robienia.&nbsp; Ale szuka\u0142a muchy. Tej zielono-niebieskiej, kt\u00f3ra doprowadzi\u0142a j\u0105 do rury za zlewem i \u015bwiata tu. Ale muchy nie by\u0142o. Wesz\u0142a w szpar\u0119 pod \u0142\u00f3\u017ckiem, licz\u0105c na kolejne zakamarki i tajemne korytarze. Jedyne, co znalaz\u0142a, to kurz i zielony koralik, kt\u00f3ry wzi\u0119\u0142a, bo zawsze wierzy\u0142a w znaleziska. Kiedy wysz\u0142a spod \u0142\u00f3\u017cka, wszystkie astygmatyczne koty spa\u0142y. W ko\u0144cu by\u0142a to Ainlaipys. Podbieg\u0142a do Skurtzsa i ugryz\u0142a go lekko w ucho, tak zaczepiaj\u0105co, by si\u0119 przebudzi\u0142. Zamrucza\u0142, przeci\u0105gn\u0105\u0142 si\u0119, ale nadal spa\u0142 prawdziwie twardym, kocim snem. Aisyp i Keblab w og\u00f3le nie byli do ruszenia.<\/p>\n\n\n\n<p>Wysz\u0142a do przedpokoju i ujrza\u0142a uchylone drzwi do szafy. Wykorzysta\u0142a ich otwarto\u015b\u0107 i wesz\u0142a. I natkn\u0119\u0142a si\u0119 na smoka.<\/p>\n\n\n\n<p>Ca\u0142y by\u0142 czerwony, szyj\u0119 mia\u0142 gi\u0119tk\u0105 i bardzo d\u0142ug\u0105, do tego karbowan\u0105. Twarz szerok\u0105, ale p\u0142ask\u0105, pe\u0142n\u0105 szczeciny nad g\u00f3rn\u0105 warg\u0105. Z jego ust dochodzi\u0142 chuch, raz mocniejszy, a raz s\u0142abszy, do tego, raz do wewn\u0105trz, a raz z powrotem. Nie do przewidzenia. No i mia\u0142 d\u0142uuuugi, cienki ogon, na ko\u0144cu rozwidlony. Szelka by\u0142a przeszcz\u0119\u015bliwa na jego widok, w ko\u0144cu pozna\u0142a smoka!! Filuternie na niego spojrza\u0142a, elegancko przetar\u0142a ziemi\u0119 wok\u00f3\u0142 ogonem i zagadn\u0119\u0142a:<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Cze\u015b\u0107 Smoku.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Sze\u015b\u0107- odpowiedzia\u0142 i chuchn\u0105\u0142 wewn\u0105trz siebie, dzi\u0119ki czemu Szelka pozby\u0142a si\u0119 wszelkiego kurzu spod \u0142\u00f3\u017cka, kt\u00f3ry osiada\u0142 na jej srebrzystym futrze &#8211; Szesz\u0119 szi\u0119, sze Szi\u0119 szydz\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Nie obrazi\u0142a si\u0119, zrozumia\u0142a (jest ca\u0142kiem mo\u017cliwe, \u017ce ch\u0119\u0107 przygody u Szelki sprawia, \u017ce otwiera si\u0119 na wi\u0119cej opcji, ni\u017c inni- przypis autora).<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Tesz sz\u0119 weszel\u0119. Co tam? Wiesz cosz o Aklesz, albo cosz w og\u00f3le?- odpowiedzia\u0142a i u\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119 najbardziej promiennym u\u015bmiechem z jej repertuaru u\u015bmiech\u00f3w. Bo kurcz\u0119, w ko\u0144cu by\u0142 to smok. Mo\u017ce troch\u0119 inny, ni\u017c sobie wyobra\u017ca\u0142a, ale jednak smok.<\/p>\n\n\n\n<p>Mimo to najwa\u017cniejsze w tej chwili by\u0142o znalezienie Aklesz.<\/p>\n\n\n\n<p>-Aklesz, m\u00f3wisz? Ja strasznie lubi\u0119 Aklesz, ma takie pi\u0119kne rz\u0119sy i ruchy koci\u0105tka. A przy tym jest \u015bwietna i skora do zabawy. Ty j\u0105 troch\u0119 przypominasz, ale nie jeste\u015b ni\u0105, to pewne. Brak ci rozmycia, w og\u00f3le nie jeste\u015b st\u0105d. Sk\u0105d jeste\u015b kocie?<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Zza szafek kuchennych- odpowiedzia\u0142a Szelka.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Wi\u0119c jeszte\u015b ze szwiata po- chuchn\u0105\u0142 smok- to szle.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Dlaczego?- spyta\u0142a Szelka ju\u017c bez pierwotnej filuterii. Doceni\u0142a smoka za wierno\u015b\u0107 wobec Aklesz i nie chcia\u0142a jej narusza\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Bo dlatego znikn\u0119\u0142a Aklesz. Szwiat muszi mie\u0107 r\u00f3wnowag\u0119, zawsze. Jeszli ty wr\u00f3cisz, to i Aklesz wr\u00f3ci. Nie ma tu miejsca na was dwie. Rozumiesz?<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Jasne, nie jestem g\u0142upia- odpowiedzia\u0142a Szelka- A Aklesz, Aklesz wr\u00f3ci smoku.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211;&nbsp; AAAAaaaaakleeeee- zach\u0142ysn\u0105\u0142 si\u0119 smok, poniewa\u017c chuchn\u0105\u0142 w siebie zielony koralik, kt\u00f3ry Szelka zabra\u0142a spod \u0142\u00f3\u017cka. Zacharcza\u0142, zawarcza\u0142, zaterkota\u0142, ogon jego kilka razy podskoczy\u0142 i zamar\u0142. Tym sposobem Szelka zabi\u0142a smoka, cho\u0107 wcale nie chcia\u0142a, zdarza si\u0119 i tak.<\/p>\n\n\n\n<p>Nawet by\u0142o jej przykro. Z drugiej strony pociesza\u0142a si\u0119 my\u015bl\u0105, \u017ce je\u015bli Aklesz wr\u00f3ci, to b\u0119dzie na tyle szcz\u0119\u015bliwa z powrotu, \u017ce nie zauwa\u017cy braku smoka.<\/p>\n\n\n\n<p>Wysz\u0142a z szafy i powr\u00f3ci\u0142a do kuchni. Je\u015bli musi wr\u00f3ci\u0107 do siebie, \u017ceby Aklesz r\u00f3wnie\u017c to uczyni\u0142a, warto poszuka\u0107 drogi powrotnej. Ale nigdzie nie by\u0142o dziury. Wesz\u0142a za szafki kuchenne, znalaz\u0142a znane \u015bcie\u017cki, lecz bez tej za rurami. W miejscu, w kt\u00f3rym spad\u0142a, tkwi\u0142a \u015bciana, solidna i raczej nie do pokonania przez kota. Cofn\u0119\u0142a si\u0119 do przedpokoju i spojrza\u0142a na zegar. Wci\u0105\u017c chodzi\u0142 do ty\u0142u i obecnie wskazywa\u0142 12-nast\u0105, zaraz zacznie bi\u0107. Szelka odbi\u0142a si\u0119 mocno od pod\u0142ogi i uchwyci\u0142a szyszki zegara. Pop\u0142yn\u0119\u0142a do g\u00f3ry uczepiona metalu. W g\u0142owie rozbrzmiewa\u0142 jej rezonuj\u0105cy d\u017awi\u0119k. Razem z szyszk\u0105 wje\u017cd\u017ca\u0142a pod g\u00f3r\u0119. Bzycza\u0142y niebiesko- zielone muchy, opalizuj\u0105ce, rezonowa\u0142y, grzmi\u0142y, p\u0119ka\u0142y miliardami brzd\u0119k\u00f3w, brz\u0105kni\u0119\u0107, szept\u00f3w, szelest\u00f3w, ruch\u00f3w skrzyde\u0142ek, grzmot\u00f3w, sztywnych nalicze\u0144 zegara, naci\u0105gania spr\u0119\u017cyn, skrzypienia. A w ko\u0144cu i b\u0142ysk\u00f3w, rozgrzania \u0142a\u0144cucha do czerwono\u015bci, parz\u0105cego \u0142apki. Szelka zamkn\u0119\u0142a oczy i tylko w g\u0142owie pozosta\u0142 jej szum i rytm ci\u0105gle powtarzanego wiersza- pie\u015bni:<\/p>\n\n\n\n<p>Cyk- cyk, cyk- cyk<br>Zamienimy si\u0119 w rytm<br>Zegara<br>On mierzy, gubi, niszczy<br>Czas spala<\/p>\n\n\n\n<p>Cyk- cyk, cyk- cyk,<br>Oddajmy si\u0119 w rytm<br>Zegara<br>On j\u0119czy, przeci\u0105ga, naci\u0105ga<br>Przysz\u0142o\u015b\u0107 i przesz\u0142o\u015b\u0107<br>Oddala<\/p>\n\n\n\n<p>Cyk- cyk, cyk- cyk,<\/p>\n\n\n\n<p>Cyk, cyk, cyk\u2026<\/p>\n\n\n\n<p>Zamie\u0144my si\u0119 w rytm..<\/p>\n\n\n\n<p>Zegara\u2026.<\/p>\n\n\n\n<p>Cyk- cyk\u2026<\/p>\n\n\n\n<p>Kiedy otworzy\u0142a oczy us\u0142ysza\u0142a, jak kto\u015b wo\u0142a jej imi\u0119. Rozejrza\u0142a si\u0119 i wiedzia\u0142a ju\u017c, \u017ce z powrotem jest w swoim ukochanym \u015bwiecie za szafkami. Ale tym prawdziwie swoim. S\u0142ysza\u0142a Janka i Kasi\u0119, kt\u00f3rzy jej szukali wo\u0142aj\u0105c \u201eSzelka\u201d. S\u0142ysza\u0142a Balbka drapi\u0105cego w drzwi szafki i Sztruksa gryz\u0105cego granulki. Mia\u0142kn\u0119\u0142a, ale nikt jej nie us\u0142ysza\u0142. Od koci\u0119ta mia\u0142cza\u0142a szeptem. W oddali us\u0142ysza\u0142a ciche, potr\u00f3jne, nie poczw\u00f3rne (!) \u201eUaim\u201d. Odmia\u0142kn\u0119\u0142a poczw\u00f3rnie, z pozdrowieniami.<\/p>\n\n\n\n<p>Balbi\u015b ostrzej natar\u0142 pazurami i uchyli\u0142 drzwi szafki. To jej wystarczy\u0142o. W\u015blizgn\u0119\u0142a si\u0119 zn\u00f3w do mieszkania. Tego w\u0142asnego, mi\u0142ego i kochanego mieszkania, w kt\u00f3rym czas szed\u0142 do przodu, telewizor wy\u015bwietla\u0142 seriale kryminalne, a na osiatkowanym balkonie zdarza\u0142y si\u0119 zwyk\u0142e muchy do zwyk\u0142ego z\u0142owienia. W tym momencie Szelka doceni\u0142a codzienno\u015b\u0107. Balbi\u015b poliza\u0142 jej ucho i nos, Sztru\u015b obw\u0105cha\u0142 zapachy, kt\u00f3re przynios\u0142a, Pysia sykn\u0119\u0142a z zasady, a Janek zawo\u0142a\u0142 Kasi\u0119, by oznajmi\u0107, \u017ce Szelka si\u0119 odnalaz\u0142a. Podrapa\u0142 j\u0105 po kr\u0119gos\u0142upie. To te\u017c by\u0142o mi\u0142e. I niezast\u0105pione.<\/p>\n\n\n\n<p>Trzymaj\u0105c fason, z dumnie podniesionym ogonem, bardzo zm\u0119czona, przebieg\u0142a do pokoju Doroty. U\u0142o\u017cy\u0142a si\u0119 w ksi\u0119\u017cycowy rogalik i zamkn\u0119\u0142a oczy. Zasypiaj\u0105c us\u0142ysza\u0142a, jak Kasia m\u00f3wi Jankowi, \u017ce odkurzacz si\u0119 zepsu\u0142. I jeszcze Janka, kt\u00f3ry obieca\u0142, \u017ce go naprawi.<\/p>\n\n\n\n<p>Zasn\u0119\u0142a z u\u015bmiechem godnym prawdziwej Ksi\u0119\u017cniczki Szelki. S\u0142owa Janka oznacza\u0142y, \u017ce smok b\u0119dzie \u017cy\u0107. I nadal czeka j\u0105 przygoda. <\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Le\u017ca\u0142a na parapecie, w s\u0142o\u0144cu. Rozci\u0105gni\u0119ta na plecach, zaczepiona praw\u0105 przedni\u0105 \u0142apk\u0105 o firank\u0119, tylne opiera\u0142a o framug\u0119 okna. Wypi\u0119ty i rozci\u0105gni\u0119ty srebrno- szary brzuszek grza\u0142 si\u0119 w promieniach i Szelce by\u0142o ach!, po prostu cudownie. Przymru\u017cy\u0142a oczy z zadowolenia i rozleniwiona rozci\u0105gn\u0119\u0142a si\u0119 bardziej, co sprawi\u0142o, \u017ce w firance zrobi\u0142a si\u0119 dziura od pazura\u2026 <span class=\"read-more\"><a href=\"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/2021\/04\/04\/szelka\/\">Dowiedz si\u0119 wi\u0119cej &raquo;<\/a><\/span><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[3],"tags":[],"class_list":["post-7478","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-mysli"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7478","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7478"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7478\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":11071,"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7478\/revisions\/11071"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7478"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7478"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7478"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}