{"id":7471,"date":"2021-04-10T21:16:04","date_gmt":"2021-04-10T19:16:04","guid":{"rendered":"https:\/\/snujemisie.pl\/?p=7471"},"modified":"2021-05-22T20:40:03","modified_gmt":"2021-05-22T18:40:03","slug":"chlopak-na-opak","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/2021\/04\/10\/chlopak-na-opak\/","title":{"rendered":"Ch\u0142opak na Opak"},"content":{"rendered":"\n<p>By\u0142 sobie ch\u0142opak na opak. Mia\u0142 dwie d\u0142onie i dwie nogi i dok\u0142adnie 28 z\u0119b\u00f3w. Ponadto mia\u0142 g\u0142ow\u0119, korpus i tors. I ca\u0142\u0105 reszt\u0119. Wielu wo\u0142a\u0142o na niego Olek, niekt\u00f3rzy (szczeg\u00f3lnie chwilowo spotkani w przej\u015bciach podziemnych i innych t\u0142ocznych miejscach) po prostu O!. Olek lubi\u0142 lody latem, a zim\u0105 ciep\u0142e r\u0119kawice. Liczy\u0142 kroki do i od przystanku. A \u017ce mia\u0142 d\u0142ugie nogi, zawsze wszystko dzieli\u0142 na p\u00f3\u0142, by by\u0142o sprawiedliwie. U\u015bmiecha\u0142 si\u0119 do siebie, kiedy by\u0142o mu po drodze. Milcza\u0142, kiedy by\u0142 leniwy. Nie odpowiada\u0142 na trudne pytania i nigdy, o nikim nie m\u00f3wi\u0142 \u017ale. W sumie by\u0142 dobrym ch\u0142opcem, ten ch\u0142opak na opak, Ole!k.<\/p>\n\n\n\n<p>Czy wspomnia\u0142am, \u017ce by\u0142 fryzjerem? Zdaje si\u0119, \u017ce nie. A by\u0142. Strzyg\u0142 jasnow\u0142ose panny i brunatne m\u0119\u017catki. Siwe te\u015bciowe i \u0142ysych te\u015bci\u00f3w. Koloryzowa\u0142 i pieni\u0142, nadawa\u0142 mi\u0119kko\u015b\u0107 i obj\u0119to\u015b\u0107. I szyk. Z ka\u017cdym zamienia\u0142 s\u0142\u00f3w mniej wi\u0119cej sto pi\u0119\u0107: dzie\u0144 dobry, jakie w\u0142osy d\u0142ugie, cudownie, co robimy, mo\u017ce drobna zmiana, tak chocia\u017c o \u0107wier\u0107, o p\u00f3\u0142, o ton, o pi\u0119d\u017a, rozumiem, \u017ce pani styrana, prac\u0105, dzie\u0107mi, domem, m\u0119\u017cem, kotem, smrodem, polecam kilka kulek naftaliny, nawet wszy si\u0119 z domu ulotni\u0142y, kt\u00f3rych nie by\u0142o, ale mog\u0142yby by\u0107, polecam sen d\u0142ugi i d\u0142ug\u0105 w\u0119dr\u00f3wk\u0119 po \u015bwiecie, polecam r\u0119cznik wilgotny na g\u0142ow\u0119, a tak\u017ce marzec polecam, a potem sny, listopadowe i niech b\u0119dzie, polecam te\u017c kwiecie\u0144, pe\u0142en chwiejnej pogody, bo troch\u0119 s\u0142oty, troch\u0119 s\u0142o\u0144ca, a najwi\u0119cej zgryzoty, bo ani sta\u0107, ani siedzie\u0107., te\u017c czytuj\u0119 to pismo, cho\u0107 wcale nieciekawe, lubi\u0119 posiedzie\u0107 w parku, pani te\u017c? S\u0142o\u0144ce pra\u017cy i \u017carzy, a pod palcami ziemia, odrobina trawy, zbyt cz\u0119sto koszona, zapach siana, zapach s\u0142o\u0144ca, bywa gor\u0105cy, powietrze skrzy i faluje, pani c\u00f3rka doros\u0142a? nie wierz\u0119, pami\u0119tam, jak ci\u0105\u0142em jej m\u0142ode w\u0142oski, na ko\u0144cach, ma r\u00f3wnie delikatne i uwra\u017cliwione, jak jej matka, ma delikatn\u0105 te\u017c sk\u00f3r\u0119, polecam szampon, k\u0105piel m\u0142odo\u015bci lub si\u0142y, \u015blub? O matko, niesamowite, \u017ce to tak szybko i ju\u017c, jasne, \u017ce pani\u0105 uczesz\u0119 w kok, mo\u017ce by\u0107 hiszpa\u0144ski, ale moim zdaniem chi\u0144ski przebije wszystkie inne panie, no to zrobione, 500 z\u0142otych, to pa, to cze\u015b\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Olek lubi\u0142 w zasadzie i swoj\u0105 prac\u0119 i swoje panie. A pan\u00f3w te\u017c. W wolnych chwilach znika\u0142 na zapleczu i zjada\u0142 to, co inni zostawili w lod\u00f3wce kilka dni temu i ju\u017c nie b\u0119d\u0105 je\u015b\u0107. Jest to w zasadzie jaki\u015b spos\u00f3b na polowanie. Tym sposobem upolowa\u0142 nie raz przedwczorajsz\u0105 zupk\u0119, wczorajszego kotleta, ciasto po\u015bwi\u0105teczne, udziec wcze\u015bniejszy, nie barani, ciasto urodzinowe sprzed dni czternastu i ma\u0142\u0105 z\u0142ot\u0105 rybk\u0119, ju\u017c przyrz\u0105dzon\u0105. Raz jeden trafi\u0142 na sushi i troch\u0119 si\u0119 martwi\u0142, \u017ce za ma\u0142o. A z\u0142ota rybka zostawi\u0142a mu w ustach \u017celezisty posmak.<\/p>\n\n\n\n<p>Olek trzyma\u0142 te\u017c laptopa na zapleczu salonu. By\u0142 to jego w\u0142asny laptop i w wolnych chwilach pod\u0142\u0105czony do gniazdka dawa\u0142 mu poczucie si\u0142y. Powi\u0105zanie z tajemniczo wirtualnym \u015bwiatem, ciep\u0142ym jak czerwiec i w\u0142asnym jak lipiec, pozwala\u0142o mu przez chwil\u0119 uciec ze \u015bwiata salonu. Na klawiaturze wybija\u0142 r\u00f3wny i jednostajny rytm pisz\u0105c maile, li\u015bciki, rozmowy. Poznawa\u0142 mi\u0142ych ludzi i tych niefajnych. By\u0142o to o wiele ciekawsze ni\u017c liczenie s\u0119k\u00f3w w \u015bcianach i przerzucanie stron gazet o gwiazdach i gwiazdkach (zreszt\u0105 Olek mocno w\u0105tpi\u0142 w ich gwiezdne walory), co czynili pozostali fryzjerzy.<\/p>\n\n\n\n<p>W zasadzie Olek, ch\u0142opak na opak, by\u0142 szcz\u0119\u015bliwym cz\u0142owiekiem. Do dnia, gdy wszystko posz\u0142o nie tak.<\/p>\n\n\n\n<p>Dzie\u0144 by\u0142 nie tylko pi\u0119kny i s\u0142oneczny, by\u0142 naprawd\u0119 letnim i ciep\u0142ym dniem. Takim, w kt\u00f3rym jedyna my\u015bl, jaka zaprz\u0105ta cz\u0142owieka, opiera si\u0119 na le\u017caku z ksi\u0105\u017ck\u0105 i w kapeluszu. Asfalt l\u015bni\u0142 pod butami, droga skrzy\u0142a, buty by\u0142y Pumy. Szed\u0142 dziarsko, cho\u0107 odrobin\u0119 zm\u0119czony, po wczorajszej imprezie po masie, z fontann\u0105 w\u00f3dki, winem w basenie i d\u017cinem w wannie. No dobra, mo\u017cna powiedzie\u0107, \u017ce by\u0142 nie\u017ale skacowany. Zastanawia\u0142 si\u0119, czy na pewno warto tak dziarsko si\u0119 porusza\u0107, czy te\u017c nie lepiej przysi\u0105\u015b\u0107 gdzie\u015b w cieniu i wypi\u0107 dla odmiany fontann\u0119 wody. Niezale\u017cnie od tego, nie przysiad\u0142 i nie wypi\u0142. Po prostu nie by\u0142o na to czasu. Klientka czeka\u0142a, nie\u015bwiadoma ani jego stanu, ani jego potrzeby wch\u0142oni\u0119cia kilku litr\u00f3w wody na dzie\u0144 dobry. Przez chwil\u0119 zaniepokoi\u0142 si\u0119, \u017ce mo\u017ce jednak to niedobry dzie\u0144, potem jednak postanowi\u0142, przyj\u0105\u0107 go ot tak, nawet i na wspak. Przy\u015bpieszy\u0142 kroku.<\/p>\n\n\n\n<p>Nie wiem, czy znamy si\u0142y, kt\u00f3re uzna\u0142y za stosowne odmieni\u0107 ten dzie\u0144, a tak\u017ce i inne w \u017cyciu Olka. Czy to by\u0142 Diabe\u0142 czy Anio\u0142? Czy to by\u0142 Orze\u0142 czy Reszka? A mo\u017ce jednak za du\u017co alkoholu? Kto wie? Kto wie? No?<\/p>\n\n\n\n<p>Pani ju\u017c by\u0142a, z herbat\u0105 przyrz\u0105dzon\u0105 przez recepcj\u0119. Siedzia\u0142a na sofie i przegl\u0105da\u0142a Party, lekko znudzona. Olek przep\u0142yn\u0105\u0142 na zaplecze biegiem, jak mu si\u0119 zdawa\u0142o (w rzeczywisto\u015bci tupa\u0142 mocno, dysza\u0142 i z u\u015bmiechem kierowa\u0142 si\u0119 w stron\u0119 zaplecza). Niechc\u0105cy wpad\u0142 na framug\u0119 i lekko miotn\u0119\u0142o nim o \u015bcian\u0119. W tym momencie uzna\u0142, \u017ce musi, niezale\u017cnie od wszystkiego potrz\u0105sn\u0105\u0107 g\u0142ow\u0105, co najmniej razy pi\u0119\u0107. Raz. Dwa Trzy. Cztery. Pi\u0119\u0107. Odliczy\u0142, od\u0142o\u017cy\u0142 plecak i wychyn\u0105\u0142 na zewn\u0105trz, a pani u\u015bmiechni\u0119ta i \u015bliczna, przywita\u0142a go.<\/p>\n\n\n\n<p>Czemu si\u0119 nie ba\u0142a, \u017ce Olek, ch\u0142opak na opak, akurat dzi\u015b ma z\u0142y dzie\u0144 dobry?<\/p>\n\n\n\n<p>Bo dla niej Olek Fryzjer Jej zawsze tkwi\u0142 na tym stanowisku, w tym miejscu i w tym salonie. Bo do niej przemawia\u0142 niejednokrotnie swymi setkami s\u0142owy. Podszed\u0142. Zauwa\u017cy\u0142, \u017ce zn\u00f3w odros\u0142y, pojawi\u0142y si\u0119 i odrosty i wodorosty. Na\u0142o\u017cy\u0142 kolor i znik\u0142. Sytuacja klasyczna i ma\u0142o modernistyczna. Pani zag\u0142\u0119bi\u0142a si\u0119 w zawi\u0142o\u015bci romantyczne opisywane w nadmiarze w gazecie. W zasadzie j\u0105 to bawi\u0142o.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>W tym czasie Olek od\u017cywa\u0142. Wypi\u0142 sok z og\u00f3rk\u00f3w, kt\u00f3rych ju\u017c nie by\u0142o. Zjad\u0142 p\u0119czek rzodkiewki, bo mia\u0142 ch\u0119\u0107. W\u0142\u0105czy\u0142 laptopa, wypi\u0142 dwie szklanki wody. Dwa razy te\u017c podrapa\u0142 si\u0119 po brodzie. Raz lew\u0105, a potem i praw\u0105 r\u0119k\u0105. Nast\u0119pnie si\u0119 chwilowo zas\u0119pi\u0142, ot tak. Na wszelki wypadek. Sprawdzi\u0142, czy nie ma ju\u017c zmarszczek na czole, cho\u0107 przecie\u017c nie tak dawno wstrzykn\u0105\u0142 sobie botox. Uzna\u0142, \u017ce nie ma i wypi\u0142 podw\u00f3jne espresso, poniewa\u017c mia\u0142 dziwne wra\u017cenie sklejenia powiek i mrowienia w d\u0142oniach. Niestety, po espresso mrowienie w d\u0142oniach wzros\u0142o. Natomiast powieki si\u0119 rozklei\u0142y. By\u0142o to mocno pocieszaj\u0105ce, poniewa\u017c skacowany Olek zacz\u0105\u0142 ju\u017c podejrzewa\u0107 innych fryzjer\u00f3w, o g\u0142upi kawa\u0142 polegaj\u0105cy na dodaniu mu do kropli do oczu odrobiny \u201eKropelki\u201d. Rozkrochmali\u0142 si\u0119 na my\u015bl, \u017ce tak okrutnie ich podejrzewa\u0142. Przysiad\u0142 i wypi\u0142 czyj\u015b krupnik sprzed trzech dni podgrzany w mikrofali. Od razu by\u0142o lepiej. Ogarn\u0105\u0142 si\u0119, do ust wrzuci\u0142 Tic-taca i ruszy\u0142 ku klientce swej.<\/p>\n\n\n\n<p>Sp\u0142uka\u0142 kolor i wymy\u0142 w\u0142osy jak zawsze. Osuszy\u0142 r\u0119cznikiem i przeszli pospo\u0142u ku sta\u0142emu stanowisku. Pani nadal w humorze, Olek nieco te\u017c ogarni\u0119ty. Strzy\u017cemy? Zapyta\u0142 z lekko s\u0142yszaln\u0105 nadziej\u0105 w g\u0142osie, \u017ce nie. My\u015bl\u0119, \u017ce troch\u0119 tak, odpowiedzia\u0142a pani, nie wy\u0142apuj\u0105c owej nadziei, nadal przemi\u0142a i \u015bliczna. Ko\u0144c\u00f3wki, ale nie tylko, tu nad uchem, o tak, a potem mo\u017ce taki lekki skos na lew\u0105 stron\u0119, \u017ceby sprawi\u0107 wra\u017cenie asymetrii, wie Pan? Olek przytakn\u0105\u0142 i poczu\u0142, \u017ce asymetri\u0119 ma r\u00f3wnie\u017c w \u017co\u0142\u0105dku, ale wyzwanie podj\u0105\u0142, a co. Wiedzia\u0142, \u017ce mimo wszystko podo\u0142a i zabra\u0142 si\u0119 \u017cwawo do pracy.<\/p>\n\n\n\n<p>I wtedy w\u0142a\u015bnie poczu\u0142 straszliw\u0105 irracjonalno\u015b\u0107 wszystkiego. Poczu\u0142 j\u0105 wyra\u017anie, ale nie bardzo umia\u0142 jeszcze j\u0105 okre\u015bli\u0107. Wiedzia\u0142, \u017ce co\u015b jest strasznie nie tak i nadal nie wiedzia\u0142 co. Nie wsp\u00f3\u0142gra\u0142. Z czym? Tego te\u017c nie wiedzia\u0142. Jego lekko przy\u0107miony alkoholem umys\u0142 natychmiast wytrze\u017awia\u0142 nie zmieniaj\u0105c nic. Pani krzykn\u0119\u0142a. Ostro i przeci\u0105gle. Olek spostrzeg\u0142 krew. Polecia\u0142a z prawego ucha pani, przy kt\u00f3rym w\u0142a\u015bnie trzyma\u0142 no\u017cyce w swojej prawej, nieznacznie ju\u017c dr\u017c\u0105cej d\u0142oni. Nie m\u00f3g\u0142 si\u0119 poruszy\u0107. Patrzy\u0142 w lustro oszo\u0142omiony i nie m\u00f3g\u0142 si\u0119 poruszy\u0107. To by\u0142 naprawd\u0119 niedobry dzie\u0144.<\/p>\n\n\n\n<p>Wok\u00f3\u0142 powsta\u0142 szum i ruch. Pozostali fryzjerzy rzucili si\u0119 na ratunek pani, nios\u0105c r\u0119czniki papierowe, waciki i wod\u0119 utlenion\u0105. A Olek sta\u0142 i patrzy\u0142 w lustro, wci\u0105\u017c trzymaj\u0105c no\u017cyczki w prawej d\u0142oni, wci\u0105\u017c nad jej prawym uchem, z kt\u00f3rego to ucha krew barwi\u0142a ju\u017c nie tylko sukienk\u0119 klientki, ale i bia\u0142e Pumy Olka i ich bia\u0142e sznur\u00f3wki. To by\u0142o akurat racjonalne i obrzydliwe.<\/p>\n\n\n\n<p>Co my\u015bla\u0142 w tej zastyg\u0142ej dla niego chwili nasz bohater?<\/p>\n\n\n\n<p>Ja pitole, to jest po prostu niemo\u017cliwe. Mo\u017ce jestem pijany? Mo\u017ce to sen, mo\u017ce tu wcale jeszcze nie przyszed\u0142em? A je\u015bli to si\u0119 dzieje naprawd\u0119, to jak? Jakim sposobem? Wszystko na opak, kurde, wszystko na opak. Ja pitole, upi\u0142em si\u0119 i mam zjazd, no bo, no bo jak? Jak tak, \u017ce na wspak, no kurcz\u0119, jak? no? jak?<\/p>\n\n\n\n<p>W co Olek patrzy\u0142 tak zapami\u0119tale? W lustro.<\/p>\n\n\n\n<p>Co lustro mia\u0142o w sobie tak intryguj\u0105cego dla Olka? Dok\u0142adnie wiedzia\u0142, \u017ce trzyma praw\u0105 r\u0119k\u0119 z no\u017cyczkami nad prawym uchem pani. Powinien to widzie\u0107 po prawej stronie lustra. W tym miejscu zwisa\u0142a jego lewa d\u0142o\u0144, bezrobotna, oparta swobodnie na oparciu fotela. Poruszy\u0142 dwukrotnie no\u017cyczkami jak paszcz\u0105 krokodyla. Zobaczy\u0142 to samo, ale po lewej stronie lustra. Tej zawsze gorzej umytej, nota bene. <\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>By\u0142 sobie ch\u0142opak na opak. Mia\u0142 dwie d\u0142onie i dwie nogi i dok\u0142adnie 28 z\u0119b\u00f3w. Ponadto mia\u0142 g\u0142ow\u0119, korpus i tors. I ca\u0142\u0105 reszt\u0119. Wielu wo\u0142a\u0142o na niego Olek, niekt\u00f3rzy (szczeg\u00f3lnie chwilowo spotkani w przej\u015bciach podziemnych i innych t\u0142ocznych miejscach) po prostu O!. Olek lubi\u0142 lody latem, a zim\u0105 ciep\u0142e r\u0119kawice. Liczy\u0142 kroki do i\u2026 <span class=\"read-more\"><a href=\"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/2021\/04\/10\/chlopak-na-opak\/\">Dowiedz si\u0119 wi\u0119cej &raquo;<\/a><\/span><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[3],"tags":[],"class_list":["post-7471","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-mysli"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7471","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7471"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7471\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7677,"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7471\/revisions\/7677"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7471"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7471"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7471"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}