{"id":6624,"date":"2021-03-10T22:10:17","date_gmt":"2021-03-10T21:10:17","guid":{"rendered":"https:\/\/snujemisie.pl\/?p=6624"},"modified":"2021-03-10T22:10:20","modified_gmt":"2021-03-10T21:10:20","slug":"wrota-wyobrazni","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/2021\/03\/10\/wrota-wyobrazni\/","title":{"rendered":"Wrota wyobra\u017ani"},"content":{"rendered":"\n<p>S\u0105 takie wieczory, kiedy mam ochot\u0119 polata\u0107. Nie chce mi si\u0119 pisa\u0107 o sobie, o tym co my\u015bl\u0119 i czuj\u0119, tylko po prostu wej\u015b\u0107 w kt\u00f3ry\u015b z wyobra\u017conych \u015bwiat\u00f3w. To jest naprawd\u0119 niesamowite. Moje pisanie tu, na blogu potrafi mnie przenie\u015b\u0107 gdzie indziej. Mog\u0119 zdj\u0105\u0107 z siebie cia\u0142o jak skorupk\u0119 i przez ekran, jak przez magiczne drzwi, dosta\u0107 si\u0119 tam, gdzie wymy\u015bl\u0119. To jest prawdziwa moc. Odk\u0105d j\u0105 niemal codziennie \u0107wicz\u0119, widz\u0119, \u017ce wyobra\u017ania daje niesamowite mo\u017cliwo\u015bci. Otwiera bramy lata zim\u0105, tworzy sekretne i wyciszaj\u0105ce kryj\u00f3wki, pozwala mi w\u0119drowa\u0107 po \u015bwiatach, za kt\u00f3rymi t\u0119skni\u0119 i takimi, kt\u00f3re tworz\u0119. Wyobra\u017ania daje mi wolno\u015b\u0107 i w\u0142asny \u015bwiat, umeblowany w taki spos\u00f3b, w jaki zechc\u0119 w danym momencie. <\/p>\n\n\n\n<p>Lubi\u0119 wyobrazi\u0107 sobie jak\u0105\u015b przestrze\u0144 i budowa\u0107 j\u0105 opisem, doszczeg\u00f3\u0142awia\u0107. Odkrywa\u0107 jej kszta\u0142ty, ozdoby, zapachy i d\u017awi\u0119ki. Kiedy tak o tym pisz\u0119, widz\u0119 to, co opisuj\u0119 wyra\u017aniej, jak w 3, a nawet 5D. Z ka\u017cdym nowym szczeg\u00f3\u0142em przenosz\u0119 si\u0119 w to miejsce coraz bardziej. Je\u015bli patrz\u0119 pod stopy i dostrzegam traw\u0119, czuj\u0119 jej mi\u0119kko\u015b\u0107 i zapach \u0142\u0105ki. Je\u015bli dostrzeg\u0119 \u017cwir, czuj\u0119 bolesne k\u0142ucie, py\u0142, kt\u00f3ry osiada na ubraniu i zapach suchego powietrza. S\u0142ysz\u0119 wiatr, kt\u00f3ry \u015blizga si\u0119 po pustej przestrzeni spalonych s\u0142o\u0144cem traw. Albo nie. To dr\u00f3\u017cka z otoczak\u00f3w, przyjemnych dla go\u0142ej stopy. Ch\u0142odnych, bo prowadz\u0105 mnie wzd\u0142u\u017c kwitn\u0105cych, owocowych drzew do przyjemnego domu z werand\u0105. Na tej werandzie czeka na mnie ksi\u0105\u017cka i lemoniada. S\u0142ysz\u0119 szelest kartek przerzucanych przez wiatr, bzyczenie osy ko\u0142uj\u0105cej nad dzbankiem z zimnym napojem&#8230; stop! Os\u0119 usuwam, ale bzyczenie wci\u0105\u017c s\u0142ysz\u0119. To trzmiel jak helikopter ko\u0142uje nad kwiatami, obni\u017ca lot , nurkuje, by za chwil\u0119 wzlecie\u0107 troch\u0119 wy\u017cej. W ko\u0144cu odlatuje. Siadam na werandzie i wpatruj\u0119 si\u0119 w ziele\u0144 trawy i drzew z ty\u0142u domku. Dobrze mi tu. Ale mog\u0119 zrobi\u0107 wszystko inaczej. Wy\u0142\u0105czy\u0107 s\u0142o\u0144ce i na stole postawi\u0107 herbat\u0119. Kawa\u0142ek dalej, gdzie kamienny kr\u0105g, rozpali\u0107 wielkie ognisko. Patrze\u0107 w snopy iskier, parzy\u0107 d\u0142onie o \u017carz\u0105ce si\u0119 polana podsuwane do \u015brodka. Czu\u0107 pot\u0119g\u0119 ognia i respekt przed jego dziko\u015bci\u0105. Ch\u0142on\u0105\u0107 gor\u0105ce poca\u0142unki ognia jak szczypanie kraba w policzki. Jestem sama, ale w ka\u017cdej chwili mog\u0119 zaludni\u0107 ten obraz innymi. Mo\u017cemy by\u0107 we dwoje albo wi\u0119cej, Ile tylko mi do g\u0142owy przyjdzie. Widz\u0119 przy mnie kole\u017cank\u0119, opowiada co\u015b ciekawego, chocia\u017c nie, milczy. Po prostu dobrze nam razem. Pijemy herbat\u0119 i patrzymy w ogie\u0144. S\u0142yszymy strzelanie drewna i odg\u0142osy nocnego lasu. Pachnie t\u0105 cudn\u0105 wieczorn\u0105 wilgoci\u0105 ziemi i trawy. Owadami. Ogniskiem. <\/p>\n\n\n\n<p>Mog\u0142abym tak wi\u0119cej i d\u0142u\u017cej. Kreowanie i dotykanie w\u0142asnych \u015bwiat\u00f3w jest przyjemne. Pozwala mi na do\u015bwiadczanie tego, za czym t\u0119skni\u0119 lub na co mam ochot\u0119. Powr\u00f3t do sypialni przynosi zawsze lekkie uk\u0142ucie rozczarowania i goryczy. Po chwili jest okej. Czuj\u0119 si\u0119 odnaleziona we w\u0142asnym \u017cyciu, kt\u00f3re mimo braku lata i domku z werand\u0105, jest bardzo moje i dobre. Nieprzyjemne s\u0105 jedynie momenty przej\u015bcia z jednego \u015bwiata w drugi. Mo\u017ce wena nie sp\u0142ywa na cz\u0142owieka, tylko w wen\u0119 si\u0119 wchodzi? Przez wrota wyobra\u017ani, kt\u00f3r\u0105 jak mi\u0119sie\u0144, mo\u017cna wy\u0107wiczy\u0107 na si\u0142owni my\u015bli? S\u0105 dni, kiedy musz\u0119 wzi\u0105\u0107 d\u0142ugi rozbieg, by wskoczy\u0107 w odpowiedni rytm pisania. Czasem udaje mi si\u0119 bez rozbiegu i rozgrzewki. Wpadam w dziur\u0119 wyobra\u017ani jakby od niechcenia. Wypadam gdzie\u015b po drugiej stronie \u015bwiata. By\u0107 mo\u017ce to Australia. A mo\u017ce sonda kosmiczna o wdzi\u0119cznej nazwie Pulpa. Albo jeszcze gdzie indziej.<\/p>\n\n\n\n<p>Tymczasem pora si\u0119 zrobi\u0142a taka, \u017ce jeszcze inne krainy nawo\u0142uj\u0105 mnie do podr\u00f3\u017cy. W nich nie kontroluj\u0119 niczego i nikogo. Poddaj\u0119 si\u0119 im bez spor\u00f3w, jak szmaciana lalka. Pozwalam na wszystko, co mo\u017cliwe i ca\u0142kiem nie. Rozmywam si\u0119. Rano wracam z powrotem. W \u017cycie. To taka chwila pomi\u0119dzy. K\u0142adka z mocnych i dobrze wykonanych desek prowadz\u0105ca z brzegu wyobra\u017ani w sen. <\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>S\u0105 takie wieczory, kiedy mam ochot\u0119 polata\u0107. Nie chce mi si\u0119 pisa\u0107 o sobie, o tym co my\u015bl\u0119 i czuj\u0119, tylko po prostu wej\u015b\u0107 w kt\u00f3ry\u015b z wyobra\u017conych \u015bwiat\u00f3w. To jest naprawd\u0119 niesamowite. Moje pisanie tu, na blogu potrafi mnie przenie\u015b\u0107 gdzie indziej. Mog\u0119 zdj\u0105\u0107 z siebie cia\u0142o jak skorupk\u0119 i przez ekran, jak przez\u2026 <span class=\"read-more\"><a href=\"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/2021\/03\/10\/wrota-wyobrazni\/\">Dowiedz si\u0119 wi\u0119cej &raquo;<\/a><\/span><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[3],"tags":[],"class_list":["post-6624","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-mysli"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6624","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6624"}],"version-history":[{"count":34,"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6624\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6658,"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6624\/revisions\/6658"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6624"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6624"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6624"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}