{"id":6603,"date":"2021-03-09T21:56:34","date_gmt":"2021-03-09T20:56:34","guid":{"rendered":"https:\/\/snujemisie.pl\/?p=6603"},"modified":"2021-03-09T22:03:18","modified_gmt":"2021-03-09T21:03:18","slug":"akwarium-kawalek-sztuki","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/2021\/03\/09\/akwarium-kawalek-sztuki\/","title":{"rendered":"Akwarium, kawa\u0142ek sztuki"},"content":{"rendered":"\n<p>Ha ha ha, u\u015bmia\u0142am si\u0119 w\u0142a\u015bnie do \u0142ez. Wygrzeba\u0142am poni\u017cszy tekst z czelu\u015bci na wp\u00f3\u0142 \u017cywego laptopa i przeczyta\u0142am. To w sumie kilka lu\u017anych scenek pisanych prawie 20 lat temu. Mia\u0142a to by\u0107 sztuka, ale nie zosta\u0142a nigdy uko\u0144czona. Niemniej ciesz\u0119 si\u0119 z tego, co jest, bo zobaczy\u0142am ten czas i klimat jak \u017cywy. Nie mam poj\u0119cia, jak to si\u0119 czyta komu\u015b, kto w og\u00f3le nie zna naszej rodziny. Czy dla takich os\u00f3b wszystko jest jasne? Dajcie zna\u0107, pliska. Nie poprawiam ju\u017c nic, cho\u0107 pewna kosmetyka by si\u0119 przyda\u0142a. Jednak d\u0142ugo\u015b\u0107 tekstu wyka\u0144cza moj\u0105 kom\u00f3rk\u0119- zawiesza si\u0119 i goreje. Ledwo pisz\u0119 to, co w\u0142a\u015bnie czytacie. Zatem, przyjemnej lektury!<\/p>\n\n\n\n<p>SCENA 1<\/p>\n\n\n\n<p><em>Na scenie stoi wanna, w niej drepce dziewoja, lat ok. 24, jakby ugniata\u0142a kapust\u0119. W tle muzyka Wysockiego, dziewczyna wtr\u0105ca si\u0119 czasem w stylu \u201eja prawaju\u201d, co oznacza, \u017ce piosenki zna ok., ale rosyjskiego raczej nie. Dzwoni dzwonek i wchodzi elegancki Krzy\u015b.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>Krzy\u015b:<\/p>\n\n\n\n<p>No cze\u015b\u0107, co s\u0142ycha\u0107? Kiedy wraca? Buziak.<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>B\u0119dzie oko\u0142o 17, bo pisa\u0142, \u017ce wyje\u017cd\u017ca o 11. Chod\u017a pomo\u017cesz mi wy\u017c\u0105\u0107 koc. Belcia narzyga\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p>Krzy\u015b<em>: (podkasuj\u0105c r\u0119kawy)<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>No to dawaj.<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Zdejmuj skarpetki, b\u0119dziemy ugniata\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota<em> wskakuje do wanny.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>Krzy\u015b:<\/p>\n\n\n\n<p>My\u015bla\u0142em, \u017ce chcesz wykr\u0119ca\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Kiedy\u015b Piotr prosi\u0142, bym mu upra\u0142a trzy swetry. Odkry\u0142am wtedy metod\u0119 ugniatania i zosta\u0142am przy niej. No w\u0142a\u017a, to ca\u0142kiem fajne.<\/p>\n\n\n\n<p>Krzy\u015b:<\/p>\n\n\n\n<p>Nie dzi\u0119ki.<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Co tam?<\/p>\n\n\n\n<p>Krzy\u015b:<\/p>\n\n\n\n<p>Nic, moi mnie wkurzyli.<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>\u017be co?<\/p>\n\n\n\n<p>Krzy\u015b:<\/p>\n\n\n\n<p>\u017be mam poprawk\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>No to j\u0105 zdasz.<\/p>\n\n\n\n<p>Krzy\u015b:<\/p>\n\n\n\n<p>Ale to moje trzecie studia.<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Ja jestem na drugich, ale wci\u0105\u017c bez licencjatu.<\/p>\n\n\n\n<p>Krzy\u015b:<\/p>\n\n\n\n<p>No w\u0142a\u015bnie, co z twoim licencjatem?<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Czasem o nim my\u015bl\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Krzy\u015b:<\/p>\n\n\n\n<p>Ale kiedy\u015b napiszesz?<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Nie wiem. Pora chyba rozwiesi\u0107. Obudzi\u0142am si\u0119 specjalnie wcze\u015bniej, by porz\u0105dnie wy\u017c\u0105\u0107 i tak od si\u00f3dmej tu drepc\u0119, a ju\u017c szesnasta. Chyba wystarczy.<\/p>\n\n\n\n<p>Krzy\u015b:<\/p>\n\n\n\n<p>A jak tam Piotr?<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Pisze.<\/p>\n\n\n\n<p>Krzy\u015b:<\/p>\n\n\n\n<p>Ale ok.?<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Jasne.<\/p>\n\n\n\n<p>Krzy\u015b:<\/p>\n\n\n\n<p>Tato na ile przyje\u017cd\u017ca?<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Na trzy dni lub na tydzie\u0144. Po drodze jest \u015bwi\u0119to i weekend, \u017ceby nie by\u0142o \u0142atwo.<\/p>\n\n\n\n<p>Krzy\u015b:<\/p>\n\n\n\n<p>Musz\u0119 ju\u017c lecie\u0107, bo b\u0119d\u0105 w\u015bciekli.<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Ok., dzi\u0119ki za pomoc.<\/p>\n\n\n\n<p><em>Zamyka drzwi za Krzysiem i wykr\u0119ca rogi koca. S\u0142ycha\u0107 zgrzyt zamka w drzwiach. Wchodzi tato.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>No cze\u015b\u0107, co tak wcze\u015bnie?<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>Droga by\u0142a dobra. Tylko trzy wypadki. Zatrzyma\u0142em si\u0119 na chwil\u0119 w McDonaldzie na kaw\u0119. Potem potwornie chcia\u0142o mi si\u0119 siusiu, ale dowioz\u0142em (idzie do kibelka i nadal m\u00f3wi). Wiesz tam u nas na obozie to jest problem z k\u0105piel\u0105 w niedziele<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Aha..<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>Trzeba pali\u0107 w piecu i palacz chyba \u015bwi\u0119ty dzie\u0144 \u015bwi\u0119ci i nie ma w niedziel\u0119 ciep\u0142ej wody.<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>A tak og\u00f3lnie, co s\u0142ycha\u0107?<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>Dobrze <em>(tato rozbiera si\u0119 do slipek)<\/em> dzieci zadowolone. By\u0142y co prawda k\u0142\u00f3tnie, o to gdzie kto ma rozstawia\u0107 namioty, dziewczynki pobi\u0142y ch\u0142opc\u00f3w \u015bledziami i na tym si\u0119 sko\u0144czy\u0142o. Kasia, co prawda, by\u0142a z\u0142a, ale my\u015bl\u0119, \u017ce niepotrzebnie si\u0119 denerwuje, skoro dzieci same potrafi\u0105 si\u0119 u\u0142o\u017cy\u0107. Szczeg\u00f3lnie, \u017ce tylko jeden ch\u0142opiec mia\u0142 podbite oko i jedna dziewczynka wbitego \u015bledzia w nog\u0119. Ale zaradzili\u015bmy. W ko\u0144cu pomoc medyczna jest na miejscu.<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Jasne.<\/p>\n\n\n\n<p>Tato: <em>(myj\u0105c naczynia i kuchenk\u0119)<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>Mam nadziej\u0119, \u017ce uda mi si\u0119 zrobi\u0107 t\u0119 prac\u0119 do czwartku, inaczej zostan\u0119 do poniedzia\u0142ku. Ale mo\u017ce uda si\u0119 umy\u0107 okna, to Kasia b\u0119dzie szcz\u0119\u015bliwa.<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Yhm.<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>A co u ciebie?<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>W porz\u0105dku. Koty grzeczne. Wczoraj Kula zbi\u0142a doniczk\u0119 i rozsypa\u0142a ziemi\u0119. Belcia natomiast super bawi\u0142a si\u0119 wyrzuconym kwiatkiem, zawlok\u0142a go do sypialni i by\u0142a bardzo z siebie dumna. Nie mog\u0142am nie by\u0107 dumna razem z ni\u0105. Potem, by uczci\u0107 zwyci\u0119stwo, ob\u017car\u0142a si\u0119 tak, \u017ce narzyga\u0142a na koc i musia\u0142am go upra\u0107. Kulka nie mog\u0142a zosta\u0107 w tyle i narzyga\u0142a do buta mamy. Ponadto spokojnie.<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>Tak, Kula, by\u0142a\u015b niegrzeczna?<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Jasne. Teraz to niewini\u0105tko. I jeszcze takie zm\u0119czone, \u017ce robisz mu krzywd\u0119, bo budzisz. Daj jej spok\u00f3j, \u015bpi.<\/p>\n\n\n\n<p><em>Tato w\u0142\u0105cza telewizor.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Nic nie ma.<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>Ludzie tak je\u017cd\u017c\u0105, \u017ce tylko mie\u0107 karabin i strzela\u0107. Tak mi facet wyjecha\u0142, zza mnie, \u017ce prawie rozjecha\u0142 przechodni\u00f3w, kt\u00f3rych chcia\u0142em przepu\u015bci\u0107 przez pasy, po czym wylecia\u0142 i oznajmi\u0142, \u017ce nie znam przepis\u00f3w, bo na prostej nie mo\u017cna hamowa\u0107&#8230;<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>By\u0142o si\u0119 spyta\u0107, co robi na widok czerwonego \u015bwiat\u0142a..<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Tak mnie zdenerwowa\u0142. Ale tylko pukn\u0105\u0142em si\u0119 w g\u0142ow\u0119 i powiedzia\u0142em&#8230;<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Albo krowy na \u015brodku jezdni.<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>do widzenia. To nie warto z takim gada\u0107. Chocia\u017c wiele bym mia\u0142 takiemu do powiedzenia. A gdybym mia\u0142 karabin&#8230; niech politykiem zostanie, jak tak na prostej pruje&#8230;<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Woda si\u0119 gotuje.<\/p>\n\n\n\n<p>SCENA 2<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>Oczywi\u015bcie nie wyrobie si\u0119 do \u015brody i musz\u0119 zosta\u0107 na te cztery dni. Przynajmniej umyj\u0119 okna, to Kasia si\u0119 ucieszy.<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>No. Wylecia\u0142a szyba z drzwi sypialni. I ta kratka si\u0119 po\u0142ama\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>Jaka kratka?<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Ta drewniana, co trzyma szyb\u0119 w drzwiach.<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>Cholera. Musia\u0142 si\u0119 przeci\u0105g zrobi\u0107. Ju\u017c kilka razy ta kratka wypada\u0142a, bo silikon nie trzyma\u0142. Trzeba b\u0119dzie na gwo\u017adziki przybi\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Mnie te\u017c nie by\u0142o. Pomy\u015bl, jak si\u0119 musia\u0142y koty wystraszy\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>Na pewno. Nic, musz\u0119 pojecha\u0107 po szyb\u0119 i now\u0105 kratk\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Mo\u017ce od razu wstawimy t\u0119 szyb\u0119 od kibla? Wypad\u0142a chyba trzy lata temu.<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>Jak mi starczy forsy.<\/p>\n\n\n\n<p><em>(Tato wychodzi, dzwoni dzwonek i wchodzi Krzy\u015b)<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>Krzy\u015b:<\/p>\n\n\n\n<p>Cze\u015b\u0107, jak tam?<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Dobrze. Zostaje do poniedzia\u0142ku.<\/p>\n\n\n\n<p>Krzy\u015b:<\/p>\n\n\n\n<p>Zmartwiona?<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Troch\u0119, ale trudno.<\/p>\n\n\n\n<p>Krzy\u015b:<\/p>\n\n\n\n<p>A jak Piotr?<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Pisze. Ale w porz\u0105dku.<\/p>\n\n\n\n<p>Krzy\u015b:<\/p>\n\n\n\n<p>Ja si\u0119 ucz\u0119. Gdzie pojecha\u0142 ojciec?<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Pojecha\u0142 po szyby, bo w sypialni wypad\u0142a, a przy okazji wstawimy do kibla.<\/p>\n\n\n\n<p>Krzy\u015b:<\/p>\n\n\n\n<p>No co ty? B\u0119dzie w kiblu szyba? A ja ju\u017c si\u0119 przyzwyczai\u0142em, \u017ce u ciebie tak publicznie&#8230; Nic, musz\u0119 lecie\u0107. Pa. O, dzie\u0144 dobry panu.<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>Dzie\u0144 dobry, Krzy\u015b. Przesu\u0144 si\u0119, ok.?<\/p>\n\n\n\n<p>Krzy\u015b:<\/p>\n\n\n\n<p>Ja to ju\u017c lec\u0119, do widzenia.<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>Do widzenia. Pom\u00f3\u017c mi Dorota, trzeba to gdzie\u015b po\u0142o\u017cy\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Mo\u017ce na \u0142\u00f3\u017cku?<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>Oczywi\u015bcie t\u0119 szyb\u0119 do kibla wzi\u0105\u0142em najpierw za du\u017c\u0105 i musia\u0142em wraca\u0107 i pan mi przycina\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>A kratki?<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>Mam. Musz\u0119 je pobejcowa\u0107, by by\u0142y ciemne.<\/p>\n\n\n\n<p><em>(ustawia kratk\u0119 i zaczyna j\u0105 bejcowa\u0107)<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>S\u0142ysza\u0142a\u015b o tym ministrze?<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Nie.<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>Ostatnio afera by\u0142a, bo oczywi\u015bcie zdefraudowa\u0142 wielkie pieni\u0105dze z jakich\u015b funduszy z Unii, teraz go chc\u0105 zrobi\u0107 wicezast\u0119pc\u0105 burmistrza. Ten kraj naprawd\u0119&#8230; Wszystko uk\u0142ady, korupcja, z r\u0105czki do r\u0105czki&#8230; Gdybym mia\u0142 karabin&#8230; A spo\u0142ecze\u0144stwo nie reaguje.<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>My\u015bl\u0119, \u017ce ludzie czuj\u0105 si\u0119 bezsilni.<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>No tak, ale jak maj\u0105 jakiego\u015b s\u0105siada, kt\u00f3ry jest zwyk\u0142ym facetem i narzeka jak ja i on na przyk\u0142ad dostaje w\u0142adz\u0119, i robi wszystko przecz\u0105c temu, co m\u00f3wi\u0142, jak narzeka\u0142, to my\u015blisz, \u017ce p\u00f3jd\u0105 i powiedz\u0105 mu, \u017ce jest \u015bwinia? Nie, b\u0119d\u0105 tym bardziej mili, bo mo\u017ce co\u015b im skapnie. No, teraz musi wyschn\u0105\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Chcesz co\u015b zje\u015b\u0107?<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>Kupi\u0142em sobie kurczaka. Chcesz kawa\u0142ek?<\/p>\n\n\n\n<p>Kasia:<\/p>\n\n\n\n<p>Nie, dzi\u0119ki.<\/p>\n\n\n\n<p><em>(Tato w\u0142\u0105cza telewizor i zajada kurczaka)<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Nic nie ma.<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>Ostatnio ogl\u0105da\u0142em taki dziwny film. By\u0142a dziewczyna z tak\u0105 troch\u0119 zwariowan\u0105 matk\u0105. Ale do tej dziewczyny przychodzi\u0142 ch\u0142opak i ta matka go nie chcia\u0142a. Aha, bo w og\u00f3le ta matka w m\u0142odo\u015bci spad\u0142a z szopy i mia\u0142a wystaj\u0105c\u0105 \u0142opatk\u0119. A to si\u0119 zdarzy\u0142o przez jakiego\u015b ch\u0142opaka i ona zacz\u0119\u0142a \u017ale reagowa\u0107 na ch\u0142opak\u00f3w. No i tego te\u017c nie lubi\u0142a. A ta dziewczyna ca\u0142kiem \u0142adna, nawet mi si\u0119 podoba\u0142a. Tylko co\u015b dziwnego mia\u0142a w zgryzie. Takie o. Dolna szcz\u0119ka troch\u0119 do \u015brodka.<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>A to co?<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>Kupi\u0142em silikon, bo postanowi\u0142em umy\u0107 wreszcie to stulitrowe akwarium. A to twoje, ma\u0142e, co stoi i zajmuje miejsce w \u0142azience mo\u017cna wywali\u0107?<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Tak<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>To cerata, bo t\u0105 star\u0105 to ju\u017c trzeba wyrzuci\u0107, a na czym\u015b to akwarium sta\u0107 musi. \u0141adna?<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Przezroczysta.<\/p>\n\n\n\n<p><em>(tato wyciera r\u0119ce, wynosi kurczaka, sprawdza, czy kratka wysch\u0142a i zaczyna bejcowa\u0107 po raz drugi)<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>No i ta dziewczyna mia\u0142a do\u015b\u0107 tej matki. I ten ch\u0142opak j\u0105 wspiera\u0142 w trudnych chwilach. A matka by\u0142a coraz bardziej w\u015bciek\u0142a. Nawet jako\u015b tak podst\u0119pnie pr\u00f3bowa\u0142a zniech\u0119ci\u0107 dziewczyn\u0119 do tego ch\u0142opaka. M\u00f3wi\u0142a, \u017ce wyt\u0142uk\u0142 szyb\u0119, a to ona j\u0105 wyt\u0142uk\u0142a. Daj jak\u0105\u015b torb\u0119, to b\u0119dziemy do niej wrzuca\u0107 kamienie z akwarium. Swoj\u0105 drog\u0105 nie wiem, czemu twoja mamusia ma takie mi\u0119kkie serce i przygarn\u0119\u0142a t\u0119 piel\u0119gnic\u0119. To by\u0142o takie pi\u0119kne akwarium. A tak je zaraza zniszczy\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Co z tymi kamieniami? Myjemy je?<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>Wyrzu\u0107. Kupi\u0142em nowy \u017cwirek. A! Na \u015bmier\u0107 zapomnia\u0142em, kupi\u0142em te\u017c dwie ro\u015blinki. Trzeba je wsadzi\u0107 do wody. Tylko w czym je trzyma\u0107?<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Mo\u017ce w garnku do zupy?<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>Mo\u017ce by\u0107. Daj, teraz przenios\u0119 je do wanny i umyj\u0119. Ty mo\u017cesz zdj\u0105\u0107 t\u0119 cerat\u0119 i u\u0142o\u017cy\u0107 now\u0105. Nie wiem, czy po tylu latach akwarium nie przecieka. B\u0119dziemy musieli to sprawdzi\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Mo\u017ce ustawimy na starej ceracie, by nie zala\u0107 pod\u0142ogi?<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>Dobra. A i s\u0142uchaj. Ten ch\u0142opak, te\u017c ju\u017c mia\u0142 troch\u0119 tego dosy\u0107 i wola\u0142 tej mamie nie wchodzi\u0107 w pole widzenia. A ta dziewczyna my\u015bla\u0142a, \u017ce on jej ju\u017c nie chce i popada\u0142a w depresj\u0119. Ale brudne to akwarium. I wtedy pozna\u0142a takie mieszane towarzystwo, taki troch\u0119 gang, czy co\u015b. I oni jej dali narkotyki. Ale \u017ceby za nie zap\u0142aci\u0107 musia\u0142a&#8230; (przenosi akwarium i ustawia na ceracie) Dobra nosimy wod\u0119. Chyba w wiadrach b\u0119dzie najlepiej. Ciekawe ile to wiadro ma litr\u00f3w?<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Mo\u017cemy liczy\u0107, ile ich wlejemy. Akwarium ma sto, to b\u0119dzie wiadomo ile ma wiadro.<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>Ok. nios\u0119 pierwsze. &#8230;musia\u0142a napa\u015b\u0107 staruszk\u0119 i zabra\u0107 jej torb\u0119, to b\u0119dzie nale\u017ce\u0107 do gangu i dadz\u0105 jej narkotyki. Na popraw\u0119 nastroju, jak jej powiedzieli.<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Drugie.<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>Ja trzecie. Chyba maj\u0105 po dziesi\u0119\u0107 litr\u00f3w, tak mi to wygl\u0105da. Na obozie mamy takie po dwadzie\u015bcia i dzieci nie mog\u0105 ich nosi\u0107, wi\u0119c ja nosz\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Czwarte. A jak w og\u00f3le tam si\u0119 dogadujecie?<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>Pi\u0105te. Dobrze. Na pocz\u0105tku by\u0142o troch\u0119 nieporozumie\u0144. M\u00f3wi\u0142em ci o palaczu? Ale te\u017c mamy dziwne godziny posi\u0142k\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Sz\u00f3ste.<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>Jest bardzo du\u017ca przerwa mi\u0119dzy \u015bniadaniem a obiadem i dzieci by\u0142y po prostu g\u0142odne. Szykujemy im teraz drugie \u015bniadanie i jest ok. Si\u00f3dme.<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>\u00d3sme. My\u015bl\u0119, \u017ce rzeczywi\u015bcie maj\u0105 po dziesi\u0119\u0107 litr\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>Dziewi\u0105te. Na to wygl\u0105da. I ta dziewczyna, wyobra\u017a sobie, napad\u0142a na t\u0119 staruszk\u0119. Ale to wszystko widzia\u0142 ten jej ch\u0142opak.<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Dziesi\u0105te. Maj\u0105 po dziesi\u0119\u0107 litr\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>I ten ch\u0142opak bardzo si\u0119 zmartwi\u0142, bo on chyba rzeczywi\u015bcie by\u0142 zakochany w tej dziewczynie.<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Tu przecieka.<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>Tak. Musimy w og\u00f3le poczeka\u0107, bo mo\u017ce by\u0107 wi\u0119cej takich miejsc. Chod\u017a, pomo\u017cesz mi wstawi\u0107 t\u0119 szyb\u0119 i przybi\u0107 kratk\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Gdzie mam trzyma\u0107?<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>Tu i tu. Bardzo si\u0119 zmartwi\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Kto?<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>No ten ch\u0142opak. Ale, wyobra\u017a sobie, \u017ce zamiast co\u015b z tym zrobi\u0107, no nie wiem, p\u00f3j\u015b\u0107 do matki i jej wygarn\u0105\u0107, to on te\u017c poszed\u0142 do tego gangu. Dobra mog\u0119 wstawi\u0107 (te drzwi). Bo on chcia\u0142 by\u0107 przy tej dziewczynie. Dawaj, teraz tu.<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Tylko szyby nie zbij. I co, te\u017c napad\u0142 na staruszk\u0119?<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>Staram si\u0119. Te\u017c. Tylko jako\u015b tak niefortunnie, \u017ce si\u0119 zabi\u0142a. Tu przecieka.<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>I tu.<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>B\u0119d\u0119 musia\u0142 wszystkie kraw\u0119dzie silikonowa\u0107. Dobra wylewamy. Przynie\u015b misk\u0119. B\u0119dziemy do niej przelewa\u0107. A potem do zlewu.<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Mo\u017ce by\u015bmy znosili na dw\u00f3r i podlewali traw\u0119. Jest taka zasuszona. Ci\u0105gle j\u0105 tylko kosz\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>Mieszkamy na drugim pi\u0119trze. Ca\u0142y gang uciek\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Jaki gang. Z naszego pi\u0119tra?!<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>Nie no, przecie\u017c film ci opowiadam.<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>A.<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>Gang uciek\u0142 i tylko ten ch\u0142opak i ta dziewczyna zostali. Dobra, trzeba poczeka\u0107, a\u017c wyschnie, to zasilikonuj\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p><em>(siada, zmienia program w telewizji i zaczyna ogl\u0105da\u0107 film od \u015brodka).<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>AKT II<\/p>\n\n\n\n<p>SCENA1<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Wydaje mi si\u0119, \u017ce glonojad ma plamk\u0119. O tu, z prawej strony, nad p\u0142etw\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Kasia:<\/p>\n\n\n\n<p>Gdzie?<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Poczekaj, bo si\u0119 odwr\u00f3ci\u0142. O tu, widzisz?<\/p>\n\n\n\n<p>Kasia:<\/p>\n\n\n\n<p>Troch\u0119 mi glony przeszkadzaj\u0105&#8230; No mo\u017ce&#8230; Swoj\u0105 drog\u0105 potwornie si\u0119 to akwarium zagloni\u0142o.<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>Trzeba pojecha\u0107 do tego pana.<\/p>\n\n\n\n<p>Kasia:<\/p>\n\n\n\n<p>Tak, ale nie wiadomo, czy on dzisiaj pracuje.<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>No to trzeba zadzwoni\u0107 i si\u0119 spyta\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Kasia:<\/p>\n\n\n\n<p>Gdzie ta plamka?<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>O tu, z prawej strony.<\/p>\n\n\n\n<p>Kasia:<\/p>\n\n\n\n<p>Nic nie widz\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>No tu, nad p\u0142etw\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Kasia:<\/p>\n\n\n\n<p>Glony mi zas\u0142aniaj\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>M\u00f3wi\u0142em, \u017ceby zadzwoni\u0107. Szkoda, \u017ce nie wiemy jak si\u0119 pan nazywa.<\/p>\n\n\n\n<p>Kasia:<\/p>\n\n\n\n<p>Nic nie widz\u0119 przez te glony, nawet glonojada.<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Oj, bo odp\u0142yn\u0105\u0142, tam.<\/p>\n\n\n\n<p>Kasia:<\/p>\n\n\n\n<p>Gdzie?<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>Dorotko zadzwo\u0144 i spytaj si\u0119, czy jest dzisiaj starszy pan. Mnie nie wypada, bo sam jestem starszy.<\/p>\n\n\n\n<p>Kasia:<\/p>\n\n\n\n<p>Gdzie ta plamka?<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>No tu, to spytaj o pana dojrza\u0142ego.<\/p>\n\n\n\n<p>Kasia:<\/p>\n\n\n\n<p>Nic nie widz\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>No mamu\u015b, tu jest.<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>Mo\u017ce powinna\u015b zbada\u0107 sobie wzrok?<\/p>\n\n\n\n<p>Kasia:<\/p>\n\n\n\n<p>Przecie\u017c od dawna m\u00f3wi\u0119, \u017ce te okulary ju\u017c mi nie pomagaj\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>No to trzeba kupi\u0107 nowe.<\/p>\n\n\n\n<p>Kasia:<\/p>\n\n\n\n<p>Za co?!<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>Kasiu, zdrowie jest najwa\u017cniejsze.<\/p>\n\n\n\n<p>Kasia:<\/p>\n\n\n\n<p>Tak, ale jako\u015b nigdy nie znalaz\u0142e\u015b czasu, \u017ceby pojecha\u0107 ze mn\u0105 na badanie, chocia\u017c od dawna o tym m\u00f3wi\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>Pojechaliby\u015bmy, gdyby\u015b powiedzia\u0142a&#8230;<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Mo\u017ce od razu dowiemy si\u0119 jak usun\u0105\u0107 \u015blimaki?<\/p>\n\n\n\n<p>Kasia:<\/p>\n\n\n\n<p>\u015alimak\u00f3w te\u017c nie widz\u0119, nic nie widz\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>No to pojed\u017amy na badania.<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>A mo\u017ce od razu te\u017c do pana od rybek?<\/p>\n\n\n\n<p>Kasia:<\/p>\n\n\n\n<p>Pewnie go nie b\u0119dzie.<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>To zadzwo\u0144 i spytaj o niego.<\/p>\n\n\n\n<p>Kasia:<\/p>\n\n\n\n<p>Wiesz, \u017ce nie lubi\u0119 dzwoni\u0107. Czemu mnie przymuszasz do czego\u015b, czego nie lubi\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>Do niczego ci\u0119 nie przymuszam.<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Po prostu podjed\u017amy i zobaczymy.<\/p>\n\n\n\n<p>Kasia:<\/p>\n\n\n\n<p>Jak mnie nie przymuszasz, skoro karzesz mi dzwoni\u0107?! Ja nawet nie widz\u0119, gdzie jest ten telefon na wizyt\u00f3wce.<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>Ju\u017c nie szukaj. Po prostu podjed\u017amy i sprawd\u017amy. Potem pojedziemy do okulisty.<\/p>\n\n\n\n<p>Kasia:<\/p>\n\n\n\n<p>Gdzie moja torebka?<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>Torebki te\u017c nie widzisz?<\/p>\n\n\n\n<p>Kasia:<\/p>\n\n\n\n<p>Bardzo zabawne. Chyba musimy mie\u0107 jakie\u015b pieni\u0105dze. Nie wiem ju\u017c sk\u0105d je bra\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Chod\u017acie ju\u017c.<\/p>\n\n\n\n<p>SCENA 2<\/p>\n\n\n\n<p><em>( Tato stoi w bokserkach w kaczory donaldy i wali d\u0142o\u0144mi w \u015bciany, mama co\u015b skrz\u0119tnie notuje)<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Cze\u015b\u0107, co robicie?<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>Polujemy na owady, Kasiu, nast\u0119pny.<\/p>\n\n\n\n<p>Kasia:<\/p>\n\n\n\n<p>Ju\u017c 122-gi dzisiaj.<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Jakie owady?<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>Co\u015b nam si\u0119 zagnie\u017adzi\u0142o w m\u0105ce, nast\u0119pny!<\/p>\n\n\n\n<p>Kasia:<\/p>\n\n\n\n<p>123-ci.<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>Wyrzuci\u0142em ju\u017c wszystkie kasze, m\u0105ki i ry\u017c. Ale nadal lataj\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Ja dzi\u015b te\u017c jakie\u015b dwa za\u0142atwi\u0142am, bo mi lata\u0142y po pokoju.<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>Kasiu, dopisz dwa Doroty.<\/p>\n\n\n\n<p>Kasia:<\/p>\n\n\n\n<p>125.<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>A mama, co robi?<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>Zapisuje. Walczymy z nimi od wczoraj. Zapisujemy liczb\u0119 zabitych. Chcemy odkry\u0107, kiedy przyjdzie przesilenie. 126-ty Kasiu!<\/p>\n\n\n\n<p>Kasia:<\/p>\n\n\n\n<p>Dobra. Wczoraj by\u0142o 1223, dzisiaj niby mniej, ale jeszcze ca\u0142a noc.<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Tato tak b\u0119dzie ca\u0142\u0105 noc?<\/p>\n\n\n\n<p>Kasia:<\/p>\n\n\n\n<p>A co ty sobie my\u015blisz? Wczoraj te\u017c nie spali\u015bmy. Rozumiem, \u017ce nas wesprzesz. Sytuacje kryzysowe wymagaj\u0105 po\u015bwi\u0119ce\u0144.<\/p>\n\n\n\n<p><em>Dzwoni domofon.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Cze\u015b\u0107, w\u0142a\u017a.<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>A to kto?<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>To Krzy\u015b, na chwil\u0119. A koty nie \u0142api\u0105 owad\u00f3w?<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>Koty \u015bpi\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p><em>Zjawia si\u0119 elegancki Krzy\u015b.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Cze\u015b\u0107 Krzy\u015b.<\/p>\n\n\n\n<p>Krzy\u015b:<\/p>\n\n\n\n<p>Dobry wiecz\u00f3r pa\u0144stwu.<\/p>\n\n\n\n<p>Rodzice:<\/p>\n\n\n\n<p>Dobry wiecz\u00f3r.<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Cho\u0107 zapali\u0107 na balkon.<\/p>\n\n\n\n<p>Krzy\u015b:<\/p>\n\n\n\n<p>Co oni robi\u0105?<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Mamy plag\u0119. Tato ubija owady, a mama notuje liczb\u0119 zgon\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p>Krzy\u015b:<\/p>\n\n\n\n<p>Po co?<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Chc\u0105 si\u0119 dowiedzie\u0107, kiedy nast\u0105pi kryzys.<\/p>\n\n\n\n<p>Krzy\u015b:<\/p>\n\n\n\n<p>Aha. Co u ciebie? Jak Piotr?<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Ok. pisze.<\/p>\n\n\n\n<p>Krzy\u015b:<\/p>\n\n\n\n<p>Ale w porz\u0105dku?<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Jasne.<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>Kasiu, trzy nast\u0119pne. Za jednym zamachem!<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Ty jak?<\/p>\n\n\n\n<p>Krzy\u015b:<\/p>\n\n\n\n<p>Dobrze. Ucz\u0119 si\u0119 do poprawki. Musz\u0119 ju\u017c lecie\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Kasia:<\/p>\n\n\n\n<p>Zobacz Janek, co\u015b lata ko\u0142o twojej nogi!<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>Gdzie?<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>No, przy prawym kolanie!<\/p>\n\n\n\n<p>Krzy\u015b:<\/p>\n\n\n\n<p>To pa. Dobranoc pa\u0144stwu.<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>Dobranoc, dobranoc. Nie widz\u0119!<\/p>\n\n\n\n<p>Kasia:<\/p>\n\n\n\n<p>Ju\u017c odlecia\u0142. Trzeba by\u0142o uwa\u017cniej patrze\u0107. O, znowu go masz, przy uchu!<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>Czekaj, bo mi inny uciek\u0142. Jest!<\/p>\n\n\n\n<p>Kasia:<\/p>\n\n\n\n<p>143-ci. A ty, co tak stoisz, wskakuj na krzes\u0142o i poluj.<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Mam si\u0119 rozebra\u0107?<\/p>\n\n\n\n<p>Kasia:<\/p>\n\n\n\n<p>Przecie\u017c on tak zawsze paraduje po mieszkaniu.<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>My\u015bla\u0142am, \u017ce to str\u00f3j \u0142owiecki&#8230;<\/p>\n\n\n\n<p>Kasia:<\/p>\n\n\n\n<p>Wystarczy, \u017ceby\u015b pomog\u0142a to wypleni\u0107. Trzeba co\u015b czasem zrobi\u0107 dla domu.<\/p>\n\n\n\n<p>SCENA 3<\/p>\n\n\n\n<p><em>Dorota na krze\u015ble, bije r\u0119kami w \u015bciany. Wchodz\u0105 rodzice w mundurkach harcerskich.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>Kasia:<\/p>\n\n\n\n<p>I jak ci idzie?<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Ca\u0142kiem dobrze. Dosz\u0142am do wprawy. 86-\u0107&#8230; Nie mia\u0142 kto zapisywa\u0107, wi\u0119c zapami\u0119tuj\u0119 liczb\u0119. 87,88&#8230; zaczynam je wsz\u0119dzie widzie\u0107&#8230; Jak zebranie z rodzicami?<\/p>\n\n\n\n<p>Kasia:<\/p>\n\n\n\n<p>No mi\u0142o. Troch\u0119 nam si\u0119 dzieci pozg\u0142asza\u0142o na zimowisko.<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>Ta, ale ta Zapatrzy\u0144ska robi nam konkurencj\u0119. Nie wiem, czy ci Marek m\u00f3wi\u0142, \u017ce podesz\u0142a do niego i zaproponowa\u0142a, \u017ce jak b\u0119dziemy mieli&#8230;<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>89-\u0107<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>&#8230; za ma\u0142o dzieci, to mo\u017cemy si\u0119 do niej pod\u0142\u0105czy\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Kasia:<\/p>\n\n\n\n<p>Bezczelna. Niech politykiem zostanie.<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>90-si\u0105t.<\/p>\n\n\n\n<p>Kasia:<\/p>\n\n\n\n<p>I podpuszcza.<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>91-en. Mamu\u015b zapisz, bo ju\u017c mnie zm\u0119czy\u0142o to zapami\u0119tywanie.<\/p>\n\n\n\n<p>Kasia:<\/p>\n\n\n\n<p>Zaraz, musz\u0119 si\u0119 przebra\u0107. A Bujanowicz si\u0119 zapisa\u0142a?<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>Nie, chyba nie&#8230;<\/p>\n\n\n\n<p>Kasia:<\/p>\n\n\n\n<p>Przecie\u017c matka m\u00f3wi\u0142a, \u017ce Ela pojedzie.<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>Zaraz sprawdz\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>93. Mamu\u015b mo\u017cesz to zapisa\u0107?<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>Nie, nie mam Bujanowicz.<\/p>\n\n\n\n<p>Kasia:<\/p>\n\n\n\n<p>To dziwne. Ju\u017c zapisuj\u0119. A Krzy\u015b?<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>Jak on si\u0119 nazywa?<\/p>\n\n\n\n<p>Kasia:<\/p>\n\n\n\n<p>Kozakiewicz.<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>Kozakiewicza mam. On ma bardzo mi\u0142\u0105 mam\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Kasia:<\/p>\n\n\n\n<p>Oj tak, pani Kozakiewicz jest bardzo sympatyczna. Taka kobieta na poziomie. Zreszt\u0105 jej m\u0105\u017c, te\u017c jest pe\u0142en uroku&#8230;<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Mamu\u015b, mia\u0142a\u015b zapisa\u0107! Mam do\u015b\u0107. Sami sobie machajcie r\u0119kami i liczcie do setki.<\/p>\n\n\n\n<p>Kasia:<\/p>\n\n\n\n<p>Ju\u017c si\u0119 nie obra\u017caj.<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Bo prosz\u0119 ci\u0119, a ty o jaki\u015b Kozakiewiczach. \u017be wam si\u0119 to harcerstwo jeszcze nie znudzi\u0142o.<\/p>\n\n\n\n<p>Kasia:<\/p>\n\n\n\n<p>Dawno temu z\u0142o\u017cy\u0142am zobowi\u0105zanie instruktorskie. Nie zwyk\u0142am, nie wywi\u0105zywa\u0107 si\u0119 z przyrzecze\u0144.<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Ale tylko si\u0119 tym denerwujecie.<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>Patrz, a Janu\u015b Marta te\u017c si\u0119 nie zg\u0142osi\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p>Kasia:<\/p>\n\n\n\n<p>Naprawd\u0119? Pewnie zadzwoni\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Mamu&#8230;<\/p>\n\n\n\n<p>Mama:<\/p>\n\n\n\n<p>Patrz, zapisuj\u0119. Ile tam naliczy\u0142a\u015b?<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>96. plus jeden Belci.<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>O, Belcia si\u0119 ruszy\u0142a i zapolowa\u0142a?<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>No wyobra\u017acie sobie. Goni\u0142a owada po kuchni. Skoczy\u0142a na garnek z zup\u0105. Obsun\u0119\u0142a si\u0119 pokrywka i Belcia wpad\u0142a do \u015brodka z owadem w z\u0119bach. By\u0142a ca\u0142a w og\u00f3rkach. 97. Musia\u0142am j\u0105 wyk\u0105pa\u0107. Um\u0119czy\u0142am si\u0119 zreszt\u0105 potwornie, bo wcale nie chcia\u0142a. Obrazi\u0142a si\u0119 i posz\u0142a spa\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>No to mo\u017cemy ju\u017c nie liczy\u0107 na pomoc z jej strony&#8230;<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>A kiedy\u015b liczyli\u015bmy?<\/p>\n\n\n\n<p>Kasia:<\/p>\n\n\n\n<p>A pami\u0119tacie, jak mi myszka wpad\u0142a do gulaszu?<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Mo\u017cecie odgrza\u0107 sobie pierogi. Zup\u0119 musia\u0142am wyla\u0107. Pr\u00f3bowa\u0142am co\u015b zaradzi\u0107, ale by\u0142a tak pe\u0142na sier\u015bci, \u017ce do s\u0105dnego dnia bym wybiera\u0142a. Ju\u017c wol\u0119 polowa\u0107 na owady. Nast\u0119pny!<\/p>\n\n\n\n<p>Kasia:<\/p>\n\n\n\n<p>98-y. Ale wreszcie zaczyna ich by\u0107 mniej. My\u015bl\u0119, \u017ce kryzys mamy za sob\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>\u017ba\u0142uj\u0119 troch\u0119, \u017ce Ola Sosty\u0144 nie pojedzie.<\/p>\n\n\n\n<p>Kasia:<\/p>\n\n\n\n<p>Do W\u0142och j\u0105 zabieraj\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>Tak, ale ona chcia\u0142a jecha\u0107 z nami. Dziwni s\u0105 czasem ci rodzice.<\/p>\n\n\n\n<p>Kasia:<\/p>\n\n\n\n<p>Karmi\u0142a\u015b rybki?<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Tak. Trzeba by kupi\u0107 jak\u0105\u015b towarzyszk\u0119 dla bocji, bo ci\u0105gle si\u0119 chowa.<\/p>\n\n\n\n<p>Kasia:<\/p>\n\n\n\n<p>Trzeba by pojecha\u0107 po moje okulary. Sk\u0105d ja na to mam bra\u0107?<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Ale nie chcia\u0142aby\u015b by\u0107 tak samotna jak bocja.<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>Dodamy jej towarzystwa, ale w przysz\u0142ym miesi\u0105cu. Na razie trzeba pojecha\u0107 po okulary Mamy.<\/p>\n\n\n\n<p>Kasia:<\/p>\n\n\n\n<p>W\u0142a\u015bnie. Lepiej bym si\u0119 czu\u0142a maj\u0105c dobre okulary. Przecie\u017c ja nawet nie widz\u0119 klas\u00f3wek, kt\u00f3re dzieciom sprawdzam. A wy mi nic nie pomagacie.<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>I okna nadal nie umyte&#8230;<\/p>\n\n\n\n<p>Kasia:<\/p>\n\n\n\n<p>W\u0142a\u015bnie, kiedy Janek, chcesz je umy\u0107? Za rok? Wstydz\u0119 si\u0119 przed lud\u017ami, kiedy przychodz\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Szczeg\u00f3lnie, \u017ce mamy tu nagminnie go\u015bci.<\/p>\n\n\n\n<p>Kasia:<\/p>\n\n\n\n<p>I tak si\u0119 wstydz\u0119. A ty napiszesz ten licencjat? Kim ty w og\u00f3le chcesz by\u0107? Jaki jest tw\u00f3j status?<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Mamu\u015b!<\/p>\n\n\n\n<p>Kasia:<\/p>\n\n\n\n<p>Nie, odpowiedz mi. \u017beby\u015b chocia\u017c rodzin\u0119 mia\u0142a. Ale na to si\u0119 chyba nie zanosi. Ten tw\u00f3j ch\u0142op, to w og\u00f3le si\u0119 tob\u0105 zajmuje? Przecie\u017c on tylko pisze.<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Jestem z nim szcz\u0119\u015bliwa.<\/p>\n\n\n\n<p>Kasia:<\/p>\n\n\n\n<p>Albo jak\u0105\u015b prac\u0119. Przecie\u017c ty nawet ubezpieczenia nie masz.<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>To prawda Dorotko. Nawet na emerytur\u0119 ci nic nie idzie.<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Codziennie my\u015bl\u0119 o mojej emeryturze.<\/p>\n\n\n\n<p>Domofon.<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>A to kto znowu?<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Krzy\u015b. M\u00f3wi\u0142, \u017ce na chwil\u0119 wpadnie. W\u0142a\u017a.<\/p>\n\n\n\n<p>Krzy\u015b:<\/p>\n\n\n\n<p>Dzie\u0144 dobry pa\u0144stwu.<\/p>\n\n\n\n<p>Tato i mama:<\/p>\n\n\n\n<p>Dzie\u0144 dobry.<\/p>\n\n\n\n<p>Krzy\u015b:<\/p>\n\n\n\n<p>Cze\u015b\u0107, co tam s\u0142ycha\u0107?<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>W porz\u0105dku. W\u0142a\u015bnie poruszali\u015bmy temat mojej emerytury.<\/p>\n\n\n\n<p>Krzy\u015b:<\/p>\n\n\n\n<p>Super. Ja mia\u0142em scysj\u0119 a propos poprawki.<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Jeszcze jej nie mia\u0142e\u015b?<\/p>\n\n\n\n<p>Krzy\u015b:<\/p>\n\n\n\n<p>Odk\u0142adaj\u0105 termin. Jak Piotr?<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Pisze.<\/p>\n\n\n\n<p>Krzy\u015b:<\/p>\n\n\n\n<p>Ale w porz\u0105dku?<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Jasne. Co u ciebie?<\/p>\n\n\n\n<p>Krzy\u015b:<\/p>\n\n\n\n<p>Dobrze. Musz\u0119 ju\u017c lecie\u0107. Pa. Dobranoc.<\/p>\n\n\n\n<p>Kasia:<\/p>\n\n\n\n<p>Dobranoc.(do Krzysia) Chcesz pierogi? (do Taty)<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>Ja mam kurczaka.<\/p>\n\n\n\n<p>Mama:<\/p>\n\n\n\n<p>Sk\u0105d mia\u0142e\u015b na niego pieni\u0105dze?<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>Jakie\u015b tam mia\u0142em. Pachnia\u0142y te kurczaki tak pi\u0119knie, \u017ce nie mog\u0142em si\u0119 oprze\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Dobrze. Sama zjem pierogi. Chocia\u017c wiesz jak nie lubi\u0119 je\u015b\u0107 sama.<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>Mog\u0119 z tob\u0105 posiedzie\u0107. To nie b\u0119dziesz sama.<\/p>\n\n\n\n<p>Mama:<\/p>\n\n\n\n<p>To nie to samo.<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Dzwoni\u0142a babcia Marysia. Zam\u00f3wi\u0142a msz\u0119 za zmar\u0142ych na niedziel\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Mama:<\/p>\n\n\n\n<p>Czy twoja mama musi zawsze zamawia\u0107 msze w te dni, kiedy w\u0142a\u015bnie zamierzam posprz\u0105ta\u0107 ten dom? Nigdy tu nie wysprz\u0105tam.<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>Zaraz zadzwoni\u0119 i powiem, \u017ce nas nie b\u0119dzie.<\/p>\n\n\n\n<p>Mama:<\/p>\n\n\n\n<p>Nie dzwo\u0144. Przecie\u017c trzeba si\u0119 pomodli\u0107 za zmar\u0142ych. Nie wiem tylko, czemu akurat wtedy gdy mam sprz\u0105ta\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>To mo\u017ce zadzwoni\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Mama:<\/p>\n\n\n\n<p>Powiedzia\u0142am \u017ceby\u015b nie dzwoni\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Chcesz zobaczy\u0107, co namalowa\u0142am?<\/p>\n\n\n\n<p>Mama:<\/p>\n\n\n\n<p>Jak zjem. Swoj\u0105 drog\u0105 mog\u0142aby twoja mama da\u0107 nam odrobin\u0119 odetchn\u0105\u0107. Ju\u017c trzeci tydzie\u0144 pod rz\u0105d zamawia msze za zmar\u0142ych. Nigdy nie by\u0142am tak pobo\u017cna jak ostatnio.<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>To prawda, \u017ce szaleje z tymi mszami, ale co ja mog\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Mama:<\/p>\n\n\n\n<p>My\u015bla\u0142am, \u017ce umyjesz chocia\u017c okno w sypialni w ten weekend.<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Chcesz zobaczy\u0107, czy nie?<\/p>\n\n\n\n<p>Mama:<\/p>\n\n\n\n<p>No poka\u017c. Znowu potworki. Nie mog\u0142aby\u015b czasem namalowa\u0107 jakiego\u015b pejza\u017cu albo czego\u015b mi\u0142ego? Mo\u017ce w poniedzia\u0142ek ci si\u0119 uda je umy\u0107?<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>W poniedzia\u0142ek um\u00f3wi\u0142em si\u0119 z t\u0105 kobit\u0105 z B\u0142onia.<\/p>\n\n\n\n<p>Mama:<\/p>\n\n\n\n<p>Nigdy tych okien nie umyjemy. A moje okulary?<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>Twoje okulary trzeba odebra\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Mama:<\/p>\n\n\n\n<p>Kiedy?<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>Mo\u017ce we wtorek?<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>We wtorek mieli\u015bmy jecha\u0107 po rybki, bo to ju\u017c przysz\u0142y miesi\u0105c.<\/p>\n\n\n\n<p>Mama:<\/p>\n\n\n\n<p>Jasne, rybki wa\u017cniejsze ode mnie.<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>Przecie\u017c mo\u017cemy pojecha\u0107 i po rybki, i po okulary.<\/p>\n\n\n\n<p>Mama:<\/p>\n\n\n\n<p>Przecie\u017c we wtorek jest spotkanie w hufcu!<\/p>\n\n\n\n<p>SCENA 4<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Tatu\u015b! Wydaje mi si\u0119, \u017ce w tych drzwiach od pokoju komputerowego, co stoj\u0105 na balkonie, zagnie\u017adzi\u0142y si\u0119 pszczo\u0142y.<\/p>\n\n\n\n<p>Mama:<\/p>\n\n\n\n<p>Matko \u015bwi\u0119ta!<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>Mama, nie mdlej od razu. Jak to si\u0119 zagnie\u017adzi\u0142y?<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Wchodz\u0105 i wychodz\u0105 przez te dziurki po klamce.<\/p>\n\n\n\n<p>Mama:<\/p>\n\n\n\n<p>Jak to nie mdlej? Nie wiesz, \u017ce jestem na nie uczulona?<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>Pszczo\u0142a te\u017c stworzenie Bo\u017ce.<\/p>\n\n\n\n<p>Mama:<\/p>\n\n\n\n<p>Ale ja mog\u0119 umrze\u0107!<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>\u017bmija ci\u0119 uk\u0105si\u0142a i nie umar\u0142a\u015b, to i pszczo\u0142a nie zrobi ci krzywdy.<\/p>\n\n\n\n<p>Mama:<\/p>\n\n\n\n<p>Nie pami\u0119tasz jak zemdla\u0142am nad jeziorem? A dlaczego? Bo mnie pszczo\u0142a u\u017c\u0105dli\u0142a. Trzeba co\u015b zrobi\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Mo\u017ce za\u0142o\u017cymy pasiek\u0119?<\/p>\n\n\n\n<p>Mama:<\/p>\n\n\n\n<p>Janek, naprawd\u0119 trzeba co\u015b zrobi\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>Dobra, dobra. Zasilikonuj\u0119 dziury i b\u0119dzie dobrze.<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>B\u0119dziemy mieli grobowiec pszcz\u00f3\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>Mama:<\/p>\n\n\n\n<p>Bo to ju\u017c dawno trzeba by\u0142o te drzwi wstawi\u0107. Ile one stoj\u0105? 4 lata, od \u015bmierci babci. M\u00f3wi\u0142am ci, \u017ceby\u015b je wstawi\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>Ale musz\u0119 je pomalowa\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Mama:<\/p>\n\n\n\n<p>Tak jak od roku myjesz okna. A te pud\u0142a? Ile razy prosi\u0142am, \u017ceby\u015b wyni\u00f3s\u0142 je do piwnicy.<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>Nie mia\u0142em kiedy. Przecie\u017c ca\u0142y czas co\u015b robi\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Mama:<\/p>\n\n\n\n<p>Ta. Bawisz si\u0119 na komputerze. Mia\u0142e\u015b godzin\u0119 temu nastawi\u0107 pranie.<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>Ju\u017c nastawiam. Po prostu zapomnia\u0142em.<\/p>\n\n\n\n<p>Mama:<\/p>\n\n\n\n<p>Nigdy nie mo\u017cesz zrobi\u0107 tego, o co ci\u0119 prosz\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>Wbrew pozorom robi\u0119 bardzo du\u017co.<\/p>\n\n\n\n<p>Mama:<\/p>\n\n\n\n<p>Tylko pikasz w ten komputer.<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Patrzcie! Jedna wpad\u0142a do domu!<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>Wcale nie pikam, to moja praca. Rzeczywi\u015bcie!<\/p>\n\n\n\n<p>Mama:<\/p>\n\n\n\n<p>Matko \u015bwi\u0119ta! Wygo\u0144cie j\u0105, sio!<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>Jak b\u0119dziesz tak macha\u0107 r\u0119kami i si\u0119 rzuca\u0107, to nie b\u0119d\u0119 si\u0119 dziwi\u0142 jak ci\u0119 u\u017c\u0105dli. To trzeba spokojnie.<\/p>\n\n\n\n<p>Mama:<\/p>\n\n\n\n<p>Jasne. Czeka\u0107 i patrze\u0107 jak gryzie.<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Gryz\u0105 osy, nie pszczo\u0142y.<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>Chod\u017a, pszcz\u00f3\u0142ko, o tu, na dw\u00f3r.<\/p>\n\n\n\n<p>Mama:<\/p>\n\n\n\n<p>A gdzie koty? Mog\u0142yby zapolowa\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Koty \u015bpi\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Mama:<\/p>\n\n\n\n<p>Zawsze, gdy mog\u0105 zrobi\u0107 co\u015b po\u017cytecznego, \u015bpi\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Mamu\u015b, one w og\u00f3le tylko \u015bpi\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>Jeszcze jedz\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Mama:<\/p>\n\n\n\n<p>I niszcz\u0105 ro\u015blinki. Ostatnio kt\u00f3ra\u015b zrzuci\u0142a mojego ukochanego storczyka z okna. Nie wiem, czy co\u015b z niego jeszcze b\u0119dzie.<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Przecie\u017c storczyk to paso\u017cyt. Mo\u017ce zaradza\u0142a paso\u017cytnictwu?<\/p>\n\n\n\n<p>Mama:<\/p>\n\n\n\n<p>Jak ci\u0119 strzel\u0119! A ty, Janek, w og\u00f3le podlewasz tego iglaka?<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>Tak, ale odrobin\u0119, raz w tygodniu.<\/p>\n\n\n\n<p>Mama:<\/p>\n\n\n\n<p>To dlatego tak si\u0119 marnuje.<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>Jego tak trzeba. On ma czas spoczynku i nie mo\u017cna go za bardzo podlewa\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Mama:<\/p>\n\n\n\n<p>Przecie\u017c to ro\u015blina! Potrzebuje wody.<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>Nie w czasie spoczynku. Czyta\u0142em w internecie. Pokaza\u0107 ci?<\/p>\n\n\n\n<p>Mama:<\/p>\n\n\n\n<p>Wol\u0119 znale\u017a\u0107 w ksi\u0105\u017cce. B\u0119dziesz godzinami pipa\u0142 i szuka\u0142 w tym komputerze. Tylko strac\u0119 czas.<\/p>\n\n\n\n<p>Dzwoni telefon.<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>To do mnie, Piotr.<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota wychodzi, Tato siada do komputera, Mama przebiera si\u0119 w mundurek harcerski.<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>O prosz\u0119. Widzisz, \u017ce to chwil\u0119 trwa\u0142o? Mo\u017cesz przeczyta\u0107 o iglaku.<\/p>\n\n\n\n<p>Mama:<\/p>\n\n\n\n<p>Teraz nie mam czasu. Za chwil\u0119 mam zbi\u00f3rk\u0119, a jeszcze nic nie przygotowa\u0142am.<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>Mo\u017ce ci w czym\u015b pom\u00f3c?<\/p>\n\n\n\n<p>Mama:<\/p>\n\n\n\n<p>Nie przeszkadzaj! Musz\u0119 si\u0119 zastanowi\u0107. Nastawi\u0142e\u015b pranie?<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>Nastawiam. (wchodzi Dorota) Dorota zobacz ile mam tutaj wsypa\u0107, bo tak napisali, \u017ce nic nie widz\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>P\u00f3\u0142 kubka. Macie pozdrowienia od Piotra.<\/p>\n\n\n\n<p>Mama:<\/p>\n\n\n\n<p>On sko\u0144czy kiedy\u015b pisa\u0107 t\u0119 ksi\u0105\u017ck\u0119?<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Kiedy\u015b na pewno.<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>A tu zobacz ile?<\/p>\n\n\n\n<p>Mama:<\/p>\n\n\n\n<p>On w og\u00f3le wychodzi kiedy\u015b z tej swojej norki?<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>\u00be kubka. Czasami.<\/p>\n\n\n\n<p>Mama:<\/p>\n\n\n\n<p>Dziwne to. Rany! Ja musz\u0119 lecie\u0107. Janek, czemu nie jeste\u015b jeszcze ubrany? Sp\u00f3\u017ani\u0119 si\u0119!<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>Kaza\u0142a\u015b mi nastawi\u0107 pranie. Ju\u017c si\u0119 ubieram.<\/p>\n\n\n\n<p>Mama:<\/p>\n\n\n\n<p>Nie mog\u0119 si\u0119 sp\u00f3\u017ani\u0107. Ale ja wygl\u0105dam! A kiedy\u015b by\u0142am taka chudziutka!<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Mamu\u015b, naprawd\u0119 dobrze wygl\u0105dasz.<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>No w\u0142a\u015bnie Kasiu.<\/p>\n\n\n\n<p>Mama:<\/p>\n\n\n\n<p>Stara gruba baba w mundurku.<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>Dobra, ju\u017c chod\u017amy.<\/p>\n\n\n\n<p>Mama:<\/p>\n\n\n\n<p>Przecie\u017c to ja na ciebie czekam. A i tak si\u0119 sp\u00f3\u017ani\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>Rogatywk\u0119 bierzesz?<\/p>\n\n\n\n<p>Mama:<\/p>\n\n\n\n<p>Tak. Ale gdzie ona jest? O matko. Sp\u00f3\u017ani\u0119 si\u0119. Trudno, b\u0119d\u0119 bez rogatywki.<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>A klucze masz?<\/p>\n\n\n\n<p>Mama:<\/p>\n\n\n\n<p>Nie wiem, gdzie moja torebka. Niewa\u017cne. Jed\u017amy ju\u017c, jed\u017amy.<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>No przecie\u017c ja czekam na ciebie.<\/p>\n\n\n\n<p>Mama:<\/p>\n\n\n\n<p>Jed\u017amy.<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Karmili\u015bcie rybki?<\/p>\n\n\n\n<p>SCENA 5<\/p>\n\n\n\n<p>Mama:<\/p>\n\n\n\n<p>Zrobi\u0119 zup\u0119, a na drugie ugotuj\u0119 pierogi.<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Mamu\u015b, przecie\u017c jedno danie wystarcza.<\/p>\n\n\n\n<p>Mama:<\/p>\n\n\n\n<p>Ale jednak zalecaj\u0105 dwa.<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Przecie\u017c nigdy nie jadali\u015bmy obiadu z dw\u00f3ch da\u0144.<\/p>\n\n\n\n<p>Mama:<\/p>\n\n\n\n<p>Bez powodu nie znalaz\u0142am si\u0119 w szpitalu.<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Z powodu jednego dania na obiad?! A te wszystkie chipsy, orzeszki, serki? To twoje podjadanie?<\/p>\n\n\n\n<p>Mama:<\/p>\n\n\n\n<p>Zrobi\u0119 dwa dania.<\/p>\n\n\n\n<p>Dorota:<\/p>\n\n\n\n<p>Tata! Mama chce ci\u0119 pa\u015b\u0107 dwoma daniami! \u017beby ci ci\u015bnienie nie skoczy\u0142o!<\/p>\n\n\n\n<p>Tato:<\/p>\n\n\n\n<p>Ja chc\u0119 kurczaka!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ha ha ha, u\u015bmia\u0142am si\u0119 w\u0142a\u015bnie do \u0142ez. Wygrzeba\u0142am poni\u017cszy tekst z czelu\u015bci na wp\u00f3\u0142 \u017cywego laptopa i przeczyta\u0142am. To w sumie kilka lu\u017anych scenek pisanych prawie 20 lat temu. Mia\u0142a to by\u0107 sztuka, ale nie zosta\u0142a nigdy uko\u0144czona. Niemniej ciesz\u0119 si\u0119 z tego, co jest, bo zobaczy\u0142am ten czas i klimat jak \u017cywy. Nie\u2026 <span class=\"read-more\"><a href=\"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/2021\/03\/09\/akwarium-kawalek-sztuki\/\">Dowiedz si\u0119 wi\u0119cej &raquo;<\/a><\/span><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[3],"tags":[7],"class_list":["post-6603","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-mysli","tag-mysliulotne-akwarium-sztuka"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6603","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6603"}],"version-history":[{"count":10,"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6603\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6623,"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6603\/revisions\/6623"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6603"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6603"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6603"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}