{"id":6201,"date":"2021-02-21T22:35:31","date_gmt":"2021-02-21T21:35:31","guid":{"rendered":"https:\/\/snujemisie.pl\/?p=6201"},"modified":"2021-02-21T22:55:52","modified_gmt":"2021-02-21T21:55:52","slug":"glebokosc-doznan","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/2021\/02\/21\/glebokosc-doznan\/","title":{"rendered":"G\u0142\u0119boko\u015b\u0107 dozna\u0144"},"content":{"rendered":"\n<p>Czasami czuj\u0119 swoj\u0105 wielo\u015b\u0107 bardzo wyra\u017anie. Jakbym sk\u0142ada\u0142a si\u0119 z miliona koralik\u00f3w u\u0142o\u017conych w konkretny wz\u00f3r i kszta\u0142t. Trzyma mnie przy tym kszta\u0142cie nitka czy \u017cy\u0142ka i niewiele trzeba, bym si\u0119 rozsypa\u0142a po pod\u0142odze. Powpada\u0142a w szczeliny i poturla\u0142a pod \u0142\u00f3\u017cko. W ten najciemniejszy i odleg\u0142y k\u0105t.<\/p>\n\n\n\n<p>Czasami krucho\u015b\u0107 \u017cycia przenika mnie na wskro\u015b. Jakbym przez chwil\u0119 dotyka\u0142a ulotno\u015bci w jej najintymniejszym punkcie. W tej kr\u00f3tkiej chwili pomi\u0119dzy jestem i by\u0142em. W pachwinie \u017cycia. W zag\u0142\u0119bieniu \u015bmierci. Mi\u0119kkim podbrzuszu istnienia.<\/p>\n\n\n\n<p>Czasami porusza mnie pi\u0119kno. Do b\u00f3lu. Do rozdarcia przepony \u0142kaniem. Rozedrgania wn\u0119trza. Serce wtedy \u0142opoce w klatce \u017ceber i obija o sk\u00f3r\u0119 jak \u0107ma w pu\u0142apce aba\u017curu. Zaciskam szcz\u0119k\u0119 i staram si\u0119 oddycha\u0107. Pi\u0119kno bywa pora\u017caj\u0105ce. Tnie ostrzem zachwytu g\u0142\u0119boko. Do samego dna wzruszenia. <\/p>\n\n\n\n<p>Czasami wpadam w samotno\u015b\u0107 jakby przez przypadek. Potykam si\u0119 na nier\u00f3wno\u015bci chwili i ju\u017c jestem sama, cho\u0107 przecie\u017c wci\u0105\u017c pomi\u0119dzy. Otulona przezroczystym kokonem wyobcowania, sun\u0119 w\u015br\u00f3d, a jednak tak bardzo poza. Odgrodzona w\u0142asn\u0105 natur\u0105 i g\u0142\u0119boko\u015bci\u0105 zanurzenia w prze\u017cywaniu. Schodz\u0119 nisko, bez sprz\u0119tu. Do granicy wytrzyma\u0142o\u015bci.<\/p>\n\n\n\n<p>Czasami tak bardzo wierz\u0119, \u017ce mog\u0119 g\u00f3ry przenosi\u0107. Czuj\u0119 w sobie moc, kt\u00f3ra rozsadza barki i klatk\u0119 piersiow\u0105, jakby kto\u015b mi pod\u0142o\u017cy\u0142 mi\u0119dzy \u017cebra lask\u0119 dynamitu. Ci\u015bnienie wewn\u0105trz zmusza do ruchu i dzia\u0142ania. Wrzuca mnie w wir uniesie\u0144. Pompuje mnie si\u0142\u0105 i otwiera na umiej\u0119tno\u015b\u0107 latania zako\u0144czon\u0105 najcz\u0119\u015bciej zderzeniem i upadkiem. Rozpruta wzd\u0142u\u017c siebie spadam d\u0142ugo. L\u0105duj\u0119 bole\u015bnie.<\/p>\n\n\n\n<p>Smutek znajduj\u0119 w fili\u017cance herbaty. Czuj\u0119 kwa\u015bny posmak na j\u0119zyku. Lekk\u0105 gorycz sk\u00f3rki jak dope\u0142nienie kompozycji smak\u00f3w. Zatapiam si\u0119 cytrynowo. Unosz\u0119 bezsilnie na powierzchni. Poddaj\u0119 ko\u0142ysaniu, gdy przechylam fili\u017cank\u0119 do ust. Jestem smutkiem i jestem w smutku. Jakby nie by\u0142o ju\u017c nic wi\u0119cej.<\/p>\n\n\n\n<p>Czasami przez chwil\u0119 zanurzam g\u0142ow\u0119 w ciemno\u015bci. Czerni\u0105 popio\u0142u nocy maluj\u0119 na twarzy tajemne znaki przetrwania. Ukrywam si\u0119 w mroku bez oczekiwania na \u015bwiat\u0142o. Przyczajam si\u0119. Czycham. Z my\u015blami za\u0142o\u017conymi ty\u0142 na prz\u00f3d. Z cia\u0142em wywr\u00f3conym na lew\u0105 stron\u0119. Z lini\u0105 szw\u00f3w, zak\u0142adek i przy\u0142apania fastryg\u0105. Zastygam w sobie jak przepalona \u017car\u00f3wka. Jak czarna kropka na ko\u0144cu zdania. Odcisk palca na mi\u0119kkej poduszce nadchodz\u0105cego  dnia.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Czasami czuj\u0119 swoj\u0105 wielo\u015b\u0107 bardzo wyra\u017anie. Jakbym sk\u0142ada\u0142a si\u0119 z miliona koralik\u00f3w u\u0142o\u017conych w konkretny wz\u00f3r i kszta\u0142t. Trzyma mnie przy tym kszta\u0142cie nitka czy \u017cy\u0142ka i niewiele trzeba, bym si\u0119 rozsypa\u0142a po pod\u0142odze. Powpada\u0142a w szczeliny i poturla\u0142a pod \u0142\u00f3\u017cko. W ten najciemniejszy i odleg\u0142y k\u0105t. Czasami krucho\u015b\u0107 \u017cycia przenika mnie na wskro\u015b. Jakbym\u2026 <span class=\"read-more\"><a href=\"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/2021\/02\/21\/glebokosc-doznan\/\">Dowiedz si\u0119 wi\u0119cej &raquo;<\/a><\/span><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[3],"tags":[],"class_list":["post-6201","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-mysli"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6201","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6201"}],"version-history":[{"count":50,"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6201\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6252,"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6201\/revisions\/6252"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6201"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6201"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6201"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}