{"id":5779,"date":"2021-02-06T21:26:03","date_gmt":"2021-02-06T20:26:03","guid":{"rendered":"https:\/\/snujemisie.pl\/?p=5779"},"modified":"2021-02-06T21:26:04","modified_gmt":"2021-02-06T20:26:04","slug":"to-i-owo-krotko","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/2021\/02\/06\/to-i-owo-krotko\/","title":{"rendered":"To i owo, kr\u00f3tko"},"content":{"rendered":"\n<p>Wczoraj zacz\u0119\u0142am co\u015b pisa\u0107. Mia\u0142 to by\u0107 wpis tutaj, ale tak si\u0119 jako\u015b zadzia\u0142o, \u017ce go poci\u0105gn\u0119 d\u0142u\u017cej i wy\u015bl\u0119 gdzie\u015b dalej. Cho\u0107 nie w kosmos. <\/p>\n\n\n\n<p>W zwi\u0105zku z tym jestem podekscytowana, bo i filcowa ksi\u0105\u017ceczka napawa mnie ciekawo\u015bci\u0105 i to, co pisz\u0119 od wczoraj. Na razie nie zdradzam szczeg\u00f3\u0142\u00f3w, bo boj\u0119 si\u0119, \u017ce to zagadam i scze\u017anie w zarodku, a tak to mo\u017ce rozkwitnie i si\u0119 og\u00f3lnie rozbucha.<\/p>\n\n\n\n<p>Wi\u0119c teraz prowadz\u0119 poczw\u00f3rne \u017cycie, w kt\u00f3rym troch\u0119 mnie w codzienno\u015bci, troch\u0119 w stronie z \u017cab\u0105 z d\u0142ugim j\u0119zykiem, troch\u0119 w nowej historii, a troch\u0119 tu, na blogu. Takie tam cztery r\u00f3wnoleg\u0142e rzeczywisto\u015bci poupychane w moim \u017cyciu. Chwilowo mnie nie\u017ale nap\u0119dzaj\u0105. To ten fajny moment, za kt\u00f3ry p\u00f3\u017aniej pewnie zap\u0142ac\u0119 wyczerpaniem i pustk\u0105. A mo\u017ce wcale nie. Staram si\u0119 my\u015ble\u0107, \u017ce nie musi by\u0107 tak, jak dotychczas. Wszystko wci\u0105\u017c jest w ruchu i si\u0119 zmienia. O ile do\u015b\u0107 sta\u0142ym jest, \u017ce po nocy nastaje dzie\u0144, o tyle w moim \u017cyciu po uniesieniu mo\u017ce nadej\u015b\u0107&#8230; inne uniesienie. Cho\u0107 spadek, oczywi\u015bcie, te\u017c. Zobaczymy.<\/p>\n\n\n\n<p>Cz\u0119sto my\u015bl\u0119 ostatnio o ciekawo\u015bci, nadziei i \u017cyczliwo\u015bci. Wszystkie wydaj\u0105 mi si\u0119 wa\u017cne. Wszystkie te\u017c bardzo lubi\u0119. Chcia\u0142abym o ka\u017cdej z nich co\u015b napisa\u0107, ale jeszcze nie jestem gotowa, bo ju\u017c kilka razy pr\u00f3bowa\u0142am i to wci\u0105\u017c nie to, co czuj\u0119, \u017ce chcia\u0142abym opowiedzie\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>P\u00f3ki co ko\u0144cz\u0119 i zwiewam ku innemu tekstowi, kt\u00f3ry na mnie czeka za za\u0142omem ekranu. Zanim padn\u0119, a padn\u0119 ca\u0142kiem niebawem, bo cho\u0107 dzisiejszy dzie\u0144 by\u0142 super przyjemnym, rodzinnym dniem, bez skok\u00f3w adrenaliny i powod\u00f3w do stresu, to przejawiam klasyczne objawy zm\u0119czenia. Typu opadanie powieki i odp\u0142ywanie my\u015blowe w sin\u0105 dal. A tu musz\u0119 si\u0119 ci\u0105gle z onej dali przywo\u0142ywa\u0107 do powrotu, bo tekst czeka, cho\u0107 zaj\u0105c i uciec mo\u017ce. <\/p>\n\n\n\n<p>Aaa, jeszcze \u015bpiesz\u0119 donie\u015b\u0107, i\u017c obudzi\u0142am si\u0119 rano i my\u015bla\u0142am, \u017ce nie\u017ale pospa\u0142am, bo za oknem by\u0142o ju\u017c jasno. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce jest 6:34. Wi\u0119c naprawd\u0119 ka\u017cdego dnia jeste\u015bmy bli\u017cej wiosny! Cho\u0107 troch\u0119 na minusie jest. Ale lubi\u0119 wieczory, kiedy tak sobie tu stukam w ekran, a stopy trzymam w kaloryferze podkr\u0119conym na czw\u00f3rk\u0119. Uwielbiam to oddolne ciepe\u0142ko. I jak najwi\u0119cej go dzi\u015b wszystkim \u017cycz\u0119. I jutro te\u017c.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wczoraj zacz\u0119\u0142am co\u015b pisa\u0107. Mia\u0142 to by\u0107 wpis tutaj, ale tak si\u0119 jako\u015b zadzia\u0142o, \u017ce go poci\u0105gn\u0119 d\u0142u\u017cej i wy\u015bl\u0119 gdzie\u015b dalej. Cho\u0107 nie w kosmos. W zwi\u0105zku z tym jestem podekscytowana, bo i filcowa ksi\u0105\u017ceczka napawa mnie ciekawo\u015bci\u0105 i to, co pisz\u0119 od wczoraj. Na razie nie zdradzam szczeg\u00f3\u0142\u00f3w, bo boj\u0119 si\u0119, \u017ce to\u2026 <span class=\"read-more\"><a href=\"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/2021\/02\/06\/to-i-owo-krotko\/\">Dowiedz si\u0119 wi\u0119cej &raquo;<\/a><\/span><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":5786,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[3],"tags":[],"class_list":["post-5779","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-mysli"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5779","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5779"}],"version-history":[{"count":10,"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5779\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5804,"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5779\/revisions\/5804"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/5786"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5779"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5779"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5779"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}