{"id":5398,"date":"2021-01-23T22:52:44","date_gmt":"2021-01-23T21:52:44","guid":{"rendered":"https:\/\/snujemisie.pl\/?p=5398"},"modified":"2021-10-01T20:55:55","modified_gmt":"2021-10-01T18:55:55","slug":"spanie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/2021\/01\/23\/spanie\/","title":{"rendered":"Spanie"},"content":{"rendered":"\n<figure class=\"wp-block-image is-style-default\"><img decoding=\"async\" src=\"blob:https:\/\/snujemisie.pl\/00d5e355-ae24-4681-bc4c-a5f333617c86\" alt=\"\"\/><\/figure>\n\n\n\n<p>Dzi\u015b chcia\u0142abym szybko co\u015b napisa\u0107 i umkn\u0105\u0107 w krain\u0119 poduszkowc\u00f3w. Puchatych pierzyn i mocnego snu. Cho\u0107 tak szczerze powiedziawszy, to moja ko\u0142dra jest cienka, a sen mam czujny jak \u017co\u0142nierz na warcie. No i od razu, przez t\u0119 wart\u0119, przypomina mi si\u0119 jaki\u015b ob\u00f3z i ja z Klaudi\u0105 w nocy, wartuj\u0105co- podsypiaj\u0105ce na zmian\u0119. W chwilach, kiedy obejmowa\u0142am dy\u017cur wartuj\u0105cej, a Klaudia \u0142apa\u0142a troch\u0119 snu, podczytywa\u0142am przy latarce Tolkiena. Przyznaj\u0119, wybudza\u0142 nie\u017ale, do tej pory pami\u0119tam strach o Frodo, gdy ukrywa\u0142 si\u0119 z przyjaci\u00f3\u0142mi przed je\u017ad\u017acami. Ba\u0142am si\u0119 przeokropnie, bo wok\u00f3\u0142 by\u0142o ciemno, cicho i le\u015bnie. Jednak kiedy nast\u0119powa\u0142a moja tura spania, zasypia\u0142am natychmiast. Na te 15 czy 20 minut. Oczywi\u015bcie dobrze wiedzia\u0142y\u015bmy czemu s\u0142u\u017cy i jak ma wygl\u0105da\u0107 warta, ale by\u0142y\u015bmy m\u0142ode i pieru\u0144sko \u015bpi\u0105ce.<\/p>\n\n\n\n<p>Zawsze lubi\u0142am spa\u0107. Nawet, podobno, jako berbe\u0107 w pieluszce i z niewyro\u015bni\u0119tymi jeszcze brwiami, spa\u0142am d\u0142ugo i s\u0142odko pozwalaj\u0105c rodzicom cieszy\u0107 si\u0119 urokami rodzicielstwa bez dodatkowych obci\u0105\u017ce\u0144 w postaci nocnych pobudek. W dzie\u0144 te\u017c du\u017co spa\u0142am, do tego stopnia, \u017ce znajomi pytali o kolor moich oczu, bo wci\u0105\u017c mia\u0142am zamkni\u0119te. Z kolei w przedszkolu uwielbia\u0142am le\u017cakowanie. W zasadzie to by\u0142 jedyny czas, kt\u00f3ry lubi\u0142am w przedszkolu. Ca\u0142a reszta by\u0142a g\u0142o\u015bna i chaotyczna. A wychodzenie na dw\u00f3r, szczeg\u00f3lnie zim\u0105 uznawa\u0142am za co\u015b koszmarnego, czego za wszelk\u0105 cen\u0119 nale\u017ca\u0142o unikn\u0105\u0107. Wi\u0119c unika\u0142am. Moj\u0105 strategi\u0105 by\u0142o d\u0142ugie i bardzo staranne rysowanie, kt\u00f3re odbywa\u0142o si\u0119 przed wyj\u015bciem na dw\u00f3r. Wk\u0142ada\u0142am w nie ca\u0142\u0105 dusz\u0119 i potrzebowa\u0142am wiele czasu, by ta dusza si\u0119 wyrysowa\u0142a. Akurat tyle, by sko\u0144czy\u0142 si\u0119 czas na dworze. Doprawdy szkoda.<\/p>\n\n\n\n<p>Sen nieraz ratowa\u0142 mnie w kwestii wypicia mleka, kt\u00f3rego szczerze nie lubi\u0142am. Rodzice jednak, powodowani zaleceniami lekarzy sadzali mnie wieczorami przy stole ka\u017c\u0105c pi\u0107 mleko. No nie mog\u0142am, daj\u0119 s\u0142owo. Ohydztwo przeokropne, jeszcze ten ko\u017cuch! Siedzia\u0142am nad kubkiem i siedzia\u0142am. Naprawd\u0119 d\u0142ugo. Nie mog\u0142am nic zrobi\u0107 dop\u00f3ki nie wypij\u0119, wi\u0119c nie robi\u0142am nic. W ko\u0144cu k\u0142ad\u0142am g\u0142ow\u0119 na stole i zasypia\u0142am z pe\u0142nym kubkiem mleka przy twarzy. Rodzice zanosili mnie na r\u0119kach do sypialni, przebierali w pi\u017camk\u0119 i nawet z\u0119b\u00f3w nie musia\u0142am ju\u017c my\u0107. Bo spa\u0142am. To jest naprawd\u0119 wspania\u0142a rzecz. Ten sen.<\/p>\n\n\n\n<p>Z kolei poranki, kiedy trzeba by\u0142o wsta\u0107 do szko\u0142y by\u0142y trudne. Wspominam je jako zimne i ciemne. Lubi\u0142am biec do \u0142azienki, by pu\u015bci\u0107 strumie\u0144 gor\u0105cej wody na d\u0142onie. To jako\u015b pomaga\u0142o nabra\u0107 si\u0142 na poranek. Og\u00f3lnie mam wra\u017cenie, \u017ce poruszali\u015bmy si\u0119 z bratem po mieszkaniu powoli, obijaj\u0105c o siebie i \u015bciany. Potem ju\u017c troch\u0119 \u017cwawiej, szli\u015bmy na przystanek autobusu szkolnego, kt\u00f3ry zawozi\u0142 nas do Pyr przez Grab\u00f3w i D\u0105br\u00f3wk\u0119. Z tym autobusem to by\u0142o o tyle zabawnie, \u017ce mieszkali\u015bmy w takim miejscu, a on mia\u0142 tak pokr\u0119con\u0105 tras\u0119 przez ca\u0142y Ursyn\u00f3w, \u017ce mogli\u015bmy i\u015b\u0107 na p\u0119tl\u0119, z kt\u00f3rej rusza\u0142 albo na ostatni przystanek na Ursynowie. Obie opcje mia\u0142y swoje plusy i minusy. Na p\u0119tl\u0119 trzeba by\u0142o naprawd\u0119 wcze\u015bnie wsta\u0107. Za to mieli\u015bmy miejsca siedz\u0105ce. I to mogli\u015bmy sobie je wybra\u0107. Na przystanek mogli\u015bmy wyj\u015b\u0107 o wiele p\u00f3\u017aniej, ale o siedzeniu nie by\u0142o ju\u017c mowy. W sumie p\u0119tla by\u0142a atrakcyjniejsza, tyle, \u017ce to wstawanie&#8230; W ko\u0144cu brat zrobi\u0142 nam motywacyjne naklejki przyklejone na boku szafy tak, by po przebudzeniu nasz wzrok l\u0105dowa\u0142 centralnie na nich i dzi\u0119ki temu mieli\u015bmy zrywa\u0107 si\u0119 z \u0142\u00f3\u017cek pe\u0142ni wigoru i oprzytomnieni. To by\u0142y naklejki LOTu, takie na zeszyt do wpisania imienia, nazwiska i przedmiotu. Dostali\u015bmy kiedy\u015b rulonik od zaprzyja\u017anionej stewardessy i by\u0142y to naklejki wyj\u0105tkowe. Rozumiecie wi\u0119c, \u017ce musia\u0142o nam powa\u017cnie zale\u017ce\u0107 na chodzeniu na p\u0119tl\u0119 skoro zdecydowali\u015bmy si\u0119 ich u\u017cy\u0107. Do tej pory widz\u0119 moj\u0105 naklejk\u0119, kt\u00f3ra wisia\u0142a d\u0142ugo jeszcze po tym, jak m\u00f3j brat sko\u0144czy\u0142 podstaw\u00f3wk\u0119 i je\u017adzi\u0142am szkolnym sama, a nawet jeszcze d\u0142u\u017cej- kiedy i ja przesta\u0142am szkolniakiem je\u017adzi\u0107. By\u0142o na niej napisane drukowanymi literami brata: Wstawaj szybko, idziemy na p\u0119tl\u0119! Czasem skutkowa\u0142o. <\/p>\n\n\n\n<p>Mia\u0142o by\u0107 szybko, by zasn\u0105\u0107, a tu prosz\u0119, posypa\u0142 si\u0119 \u0142a\u0144cuch skojarze\u0144 oko\u0142osennych i tak mi si\u0119 pl\u0105cze po monitorze. P\u0119tli. Cho\u0107 nie ma ju\u017c ani szkolniaka, ani tej p\u0119tli na Ursynowie. I szaf tych ju\u017c nie ma, amy z bratem mieszkamy ca\u0142kiem gdzie indziej, bo taka jest kolej rzeczy. Mleka jednak dalej nie pijam, a z Klaudi\u0105 wci\u0105\u017c mam kontakt, cho\u0107 rzadki i nie po nocy. Te wsp\u00f3lne warty nas mimo wszystko z\u0142\u0105czy\u0142y w\u0119z\u0142em, p\u0142askim, by\u015bmy si\u0119 tak \u0142atwo z niego nie wy\u015blizgn\u0119\u0142y. <\/p>\n\n\n\n<p>Sen wci\u0105\u017c jest mi bardzo potrzebny. Lubi\u0119 spa\u0107. Nie dla sn\u00f3w, ale wypoczynku. Niewyspana jestem z\u0142a lub smutna. Albo jedno i drugie. Gryz\u0119 i si\u0119 w\u015bciekam, marudz\u0119 i rzucam z\u0142o\u015bliwo\u015bciami. Czuj\u0119 si\u0119 rozbita i uwra\u017cliwiona na \u015bwiat w spos\u00f3b nie do zniesienia. To jest straszliwie nieprzyjemne. Dlatego dzi\u015b wpadam tu tak na szybko i spadam zaraz na \u0142\u00f3\u017cko. Moje sny i tak poprzetykane s\u0105 przebudzeniami na karmienie. Popiskiwanie i p\u0142acze. I te wszystkie uroki macierzy\u0144stwa, kt\u00f3rych ja akurat nie dostarcza\u0142am rodzicom. Narzekam na nie, ale te\u017c troch\u0119 je lubi\u0119. Bardziej ni\u017c nocn\u0105 wart\u0119. Szczeg\u00f3lnie t\u0119 od p\u00f3\u0142nocy do drugiej. To by\u0142 po prostu koszmar obozowy, kt\u00f3ry bra\u0142am najrzadziej jak si\u0119 da\u0142o. A czasem przesypia\u0142am. G\u0142\u0119bokim i dobrym snem. Dalekim od koszmar\u00f3w.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dzi\u015b chcia\u0142abym szybko co\u015b napisa\u0107 i umkn\u0105\u0107 w krain\u0119 poduszkowc\u00f3w. Puchatych pierzyn i mocnego snu. Cho\u0107 tak szczerze powiedziawszy, to moja ko\u0142dra jest cienka, a sen mam czujny jak \u017co\u0142nierz na warcie. No i od razu, przez t\u0119 wart\u0119, przypomina mi si\u0119 jaki\u015b ob\u00f3z i ja z Klaudi\u0105 w nocy, wartuj\u0105co- podsypiaj\u0105ce na zmian\u0119. W\u2026 <span class=\"read-more\"><a href=\"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/2021\/01\/23\/spanie\/\">Dowiedz si\u0119 wi\u0119cej &raquo;<\/a><\/span><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[3],"tags":[],"class_list":["post-5398","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-mysli"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5398","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5398"}],"version-history":[{"count":28,"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5398\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":10134,"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5398\/revisions\/10134"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5398"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5398"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5398"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}