{"id":5295,"date":"2021-01-19T22:15:45","date_gmt":"2021-01-19T21:15:45","guid":{"rendered":"https:\/\/snujemisie.pl\/?p=5295"},"modified":"2021-01-19T22:15:45","modified_gmt":"2021-01-19T21:15:45","slug":"mroczne-dni","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/2021\/01\/19\/mroczne-dni\/","title":{"rendered":"Mroczne dni"},"content":{"rendered":"\n<p>S\u0105 takie dni, kiedy czas zatrzymuje si\u0119 i rozci\u0105ga jakby szykowa\u0142 si\u0119 do wyst\u0119pu. \u0106wiczy szpagat i sk\u0142ony. Dotyka palcami w\u0142asnego ko\u0144ca, a stopy kieruje ku pocz\u0105tkowi i w ko\u0144cu nie wiem, ani kiedy si\u0119 zacz\u0105\u0142, ani kiedy si\u0119 sko\u0144czy. Taki dzie\u0144 p\u0142ynie przez moje \u017cycie d\u0142u\u017cej i wytrwalej. Na  zwolnionych obrotach.<\/p>\n\n\n\n<p>W takie dni dziej\u0105 si\u0119 r\u00f3\u017cne, cz\u0119sto mniej spotykane rzeczy. Talerze t\u0142uk\u0105 si\u0119 zamiast umy\u0107, zupa kipi, a koty sycz\u0105 i irytuj\u0105 si\u0119 z b\u0142ahych powod\u00f3w jeszcze \u0142atwiej ni\u017c zazwyczaj. Ciasta piek\u0105 si\u0119 zawsze z zakalcem, a mleko zsiada od samego patrzenia. Mg\u0142a snuje si\u0119 si\u0119 nisko, przy samej ziemi, jakby pe\u0142za\u0142a po chodnikach i polach. Deszcz obsiada kroplami drzewa i dachy. Odbija w sobie czer\u0144 i przypomina rozsypane po \u015bwiecie mroczne korale. Obsydianowe. Stworzone z wn\u0119trza ziemi albo z tego, co si\u0119ga jeszcze g\u0142\u0119biej. Z niewiadomego.<\/p>\n\n\n\n<p>Takie dni maj\u0105 ciemne poranki, jakby nigdy nie widzia\u0142y s\u0142o\u0144ca. Po\u0142udnia te\u017c s\u0105 ciemne. Zdaje si\u0119, \u017ce noc przychodzi wcze\u015bniej, cho\u0107 to przecie\u017c d\u0142ugo trwaj\u0105cy dzie\u0144 w czarnej ods\u0142onie. Okryty p\u0142aszczem cienia jak peleryn\u0105 lub kocem porusza si\u0119 przez czas niczym zgubiony w\u0119drowiec z powie\u015bci grozy. Tu\u0142acze si\u0119 i w\u0142\u00f3czy. Wlecze i ci\u0105gnie. Jakby nie wiedzia\u0142 gdzie zmierza, ani po co w\u0119druje. Jakby od dawna by\u0142 zgubiony. Jakby ju\u017c nie by\u0142 st\u0105d. <\/p>\n\n\n\n<p>W takie dni \u015bwiat staje si\u0119 bardziej zakamarkiem ni\u017c przestrzeni\u0105. Obfituje w te wszystkie mroczne stworzenia, kt\u00f3re na codzie\u0144, w zwyk\u0142e dni, kot\u0142uj\u0105 si\u0119 gdzie\u015b pod powierzchni\u0105. Teraz wype\u0142zaj\u0105 jakby zwabione mrokiem i zakrzywieniem czasu, kt\u00f3re czuj\u0105 przez sk\u00f3r\u0119. Zaludniaj\u0105 sob\u0105 ulic\u0119 i wygl\u0105da to tak, jakby po miejskim betonie przemyka\u0142 czarny puchaty dywan o wielu kanciastych odn\u00f3\u017cach. S\u0142ycha\u0107 bzyczenie, burczenie i popiskiwanie. J\u0119zyk nocy. D\u017awi\u0119k nadchodz\u0105cego mroku. Hurgot grozy. <\/p>\n\n\n\n<p>W oddali s\u0142ycha\u0107 \u0142omot nienasta\u0142ego dnia. Dobija si\u0119, cho\u0107 trwa. Ten wewn\u0119trzny dualizm dzienny jest charakterystyczny dla ciemnych skrawk\u00f3w rzeczywisto\u015bci. Mo\u017cna w nich znale\u017a\u0107 to samo, cho\u0107 inne, zale\u017cy na co trafi d\u0142o\u0144. I co wyci\u0105gnie. Lub czego nie. <\/p>\n\n\n\n<p>Zazwyczaj w te dni zaszywam si\u0119 z dobr\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0105 w fotelu. Opatulam ciep\u0142em lampy jak bezpiecznym kr\u0119giem jasno\u015bci. Pod r\u0119k\u0105 trzymam herbat\u0119 z du\u017c\u0105 ilo\u015bci\u0105 imbiru, kurkumy i cynamonu. Na ramionach mam chust\u0119 w kolorowe wzory. Z tej bezpiecznej przystani obserwuj\u0119 zast\u0119py mroku przemykaj\u0105ce po ulicach nocnego dnia. Ich stukot odn\u00f3\u017cy mniej przera\u017ca, a falisty ruch chitynowych pancerzy i w\u0142ochatych cia\u0142 staje si\u0119 s\u0142abo widoczny zaraz po tym, kiedy ustawiam lamp\u0119 pod lekko o\u015blepiaj\u0105cym k\u0105tem. Przeczekuj\u0119 ten dzie\u0144 jak wyd\u0142u\u017cone oczekiwanie na poci\u0105g. Albo kolejk\u0119 do lekarza. Skupiam si\u0119 na wzorze sk\u0142adaj\u0105cym si\u0119 z liter u\u0142o\u017conym na kartach ksi\u0105\u017cki. Umiem go posk\u0142ada\u0107 w sens, co od zawsze jest \u017ar\u00f3d\u0142em przyjemno\u015bci. Oddaj\u0119 si\u0119 tej czynno\u015bci tak d\u0142ugo, na ile mi ksi\u0105\u017cka pozwoli. I odp\u0142ywaj\u0105cy w senno\u015b\u0107 rozum. W ko\u0144cu przychodzi moment, w kt\u00f3rym litery z ksi\u0105\u017cki przedostaj\u0105 si\u0119 na kraw\u0119d\u017a strony i zje\u017cd\u017caj\u0105 na ziemi\u0119 po linie s\u0142\u00f3w. Tam odnajduj\u0105 wy\u0142om w \u015bwietle lampy i w\u0105ziutk\u0105 szczelin\u0105 mroku uciekaj\u0105 na zewn\u0105trz, poza barier\u0119 \u015bwiat\u0142a. Zostawiaj\u0105 mnie \u015bpi\u0105c\u0105 na fotelu. Zagrzeban\u0105 w kolorze sn\u00f3w jak w wydzierganym kocu nocy. \u015ani mi si\u0119 s\u0142o\u0144ce. I zwyk\u0142y dzie\u0144. Wiosenny.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>S\u0105 takie dni, kiedy czas zatrzymuje si\u0119 i rozci\u0105ga jakby szykowa\u0142 si\u0119 do wyst\u0119pu. \u0106wiczy szpagat i sk\u0142ony. Dotyka palcami w\u0142asnego ko\u0144ca, a stopy kieruje ku pocz\u0105tkowi i w ko\u0144cu nie wiem, ani kiedy si\u0119 zacz\u0105\u0142, ani kiedy si\u0119 sko\u0144czy. Taki dzie\u0144 p\u0142ynie przez moje \u017cycie d\u0142u\u017cej i wytrwalej. Na zwolnionych obrotach. W takie dni\u2026 <span class=\"read-more\"><a href=\"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/2021\/01\/19\/mroczne-dni\/\">Dowiedz si\u0119 wi\u0119cej &raquo;<\/a><\/span><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[3],"tags":[],"class_list":["post-5295","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-mysli"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5295","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5295"}],"version-history":[{"count":41,"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5295\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5336,"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5295\/revisions\/5336"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5295"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5295"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5295"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}