{"id":5047,"date":"2021-01-12T22:53:12","date_gmt":"2021-01-12T21:53:12","guid":{"rendered":"https:\/\/snujemisie.pl\/?p=5047"},"modified":"2021-01-30T20:42:38","modified_gmt":"2021-01-30T19:42:38","slug":"metro","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/2021\/01\/12\/metro\/","title":{"rendered":"Metro"},"content":{"rendered":"\n<p>Je\u017adzi\u0142am kiedy\u015b na Metro. Taki musical. To by\u0142o w czasach, kiedy jeszcze w \u017cyciu nie jecha\u0142am \u017cadnym metrem. W Warszawie trwa\u0142a budowa, wiertnice tunelowe ry\u0142y ziemi\u0119 pod moimi stopami, a ja na Metro je\u017adzi\u0142am autobusem 505, a czasem 504. Dojazd z Ursynowa zajmowa\u0142 mi godzin\u0119, bo&#8230; no w\u0142a\u015bnie, jeszcze nie by\u0142o metra.<\/p>\n\n\n\n<p>To by\u0142y takie moje pierwsze wyprawy do Centrum. Wcze\u015bniej \u015bwiat ko\u0144czy\u0142 si\u0119 na bazarku na Wa\u0142brzyskiej. Teraz nagle odkry\u0142am, \u017ce istnieje \u017cycie poza granic\u0105 bezpiecznego dzieci\u0144stwa i rewiru wyznaczonego przez wyje\u017cdzone trasy rowerowe. W tym nowym, wielkim \u015bwiecie t\u0119tni\u0142o miasto pe\u0142ne ludzi, neon\u00f3w, samochod\u00f3w, tramwaj\u00f3w i przej\u015b\u0107 podziemnych, kt\u00f3re d\u0142ugo jeszcze wyprowadza\u0142y mnie nie tam, gdzie chcia\u0142am.<\/p>\n\n\n\n<p>Na pierwsze przedstawienie pojecha\u0142am z klas\u0105. Wiecie, takie wyj\u015bcie do teatru ze szko\u0142y. Troch\u0119 nuda, a troch\u0119 atrakcja. Nuda, bo teatr. Atrakcja, bo inaczej ni\u017c zwykle, a jednak w szkole.<\/p>\n\n\n\n<p>Chyba si\u0119 wystroi\u0142am. Mam takie zdj\u0119cie gdzie\u015b, w zgubionej u rodzic\u00f3w szufladzie. Stoj\u0119 przed lustrem w sypialni rodzic\u00f3w. Be\u017cowa marynarka, sk\u00f3rzana sp\u00f3dnica, bia\u0142a bluzka. Na g\u0142owie gruba zamszowa opaska. Broszka po\u017cyczona od mamy. Pi\u0119tnastolatka. Z b\u0142yskiem ekscytacji w oku. Taka doros\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p>Pami\u0119tam, \u017ce w Centrum czu\u0142am si\u0119 zagubiona. W tamtym czasie pod Pa\u0142acem Kultury by\u0142 bazarek, przez kt\u00f3ry trzeba by\u0142o si\u0119 przebi\u0107, by wej\u015b\u0107 do teatru. Du\u017co ludzi, ciasno, z zapachem frytek, fajek i futer w powietrzu. Czu\u0142am si\u0119 w tym wszystkim ma\u0142a, jaka\u015b taka prowincjonalna, z innej planety. <\/p>\n\n\n\n<p>Kiedy wracali\u015bmy my\u015bla\u0142am tylko o tym, \u017ce teraz b\u0119d\u0119 musia\u0142a si\u0119 nie ba\u0107. Ani tej d\u0142ugiej drogi, ani tego bazarku, ani wielko\u015bci centrum. Bo musz\u0119 tu przyjecha\u0107 zn\u00f3w. Po prostu musz\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Teatr Dramatyczny zrobi\u0142 na mnie wra\u017cenie. Ogromna sala z fascynuj\u0105cym, szklanym \u017cyrandolem. D\u0142ugo przygl\u0105da\u0142am si\u0119 zwisaj\u0105cym z sufitu kryszta\u0142om i b\u0142yskom. Rz\u0119dy czerwonych, mi\u0119kkich foteli. Czerwone dywany i bia\u0142e drzwi. St\u0142umione g\u0142osy, szepty, trzask krzese\u0142. I orkiestra. W dole, pomi\u0119dzy scen\u0105, a pierwszym rz\u0119dem stali muzycy. Skupieni i gotowi. To wszystko by\u0142o zachwycaj\u0105ce. Pora\u017caj\u0105ce ogromem, przepychem i obietnic\u0105. Magi\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Potem zgas\u0142y \u015bwiat\u0142a i rozbrzmia\u0142y pierwsze d\u017awi\u0119ki Uwertury. Zacz\u0119\u0142o si\u0119 co\u015b, co wci\u0105gn\u0119\u0142o mnie nie tylko na 2 godziny. Raczej na jakie\u015b 2 lata. I to totalnie. Z dawnych oblicze\u0144 pami\u0119tam, \u017ce widzia\u0142am Metro, w ca\u0142o\u015bci lub w jakiej\u015b cz\u0119\u015bci, ponad 300 razy. Czyste szale\u0144stwo. Ale tak, tamtego wieczoru w \u00f3smej klasie straci\u0142am g\u0142ow\u0119 i serce w teatrze. To ca\u0142kiem dramatyczne. Wi\u0119c pasuje.<\/p>\n\n\n\n<p>Kiedy czasem puszczam sobie Uwertur\u0119 mam te same ciary, co wtedy. Cho\u0107 mo\u017ce troch\u0119 inne. Wtedy porywa\u0142y mnie marzenia. Teraz to raczej kwestia przesz\u0142o\u015bci. Wspomnie\u0144. Jedne i drugie przekr\u0119caj\u0105 co\u015b w \u015brodku. Porywaj\u0105. Przenosz\u0105 w czasie i przestrzeni. Jak lataj\u0105ce dywany.<\/p>\n\n\n\n<p>Marzy\u0142am o \u015bpiewie i s\u0142awie. O przyja\u017ani i ta\u0144cu. O teatrze. Mi\u0142o\u015bci. Spe\u0142nianiu marze\u0144. Wszystko to znalaz\u0142am wypowiedziane, wyta\u0144czone i wy\u015bpiewane na czarnych deskach Dramatycznego. Czu\u0142am, \u017ce chc\u0119 by\u0107 cz\u0119\u015bci\u0105 tej historii. \u017be chc\u0119 prze\u017cywa\u0107 j\u0105 zn\u00f3w i zn\u00f3w. A potem jeszcze.<\/p>\n\n\n\n<p>W dzieci\u0144stwie uwielbia\u0142am s\u0142ucha\u0107 bajek na p\u0142ytach winylowych. Kiedy\u015b zachorowa\u0142am i le\u017ca\u0142am w \u0142\u00f3\u017cku z temperatur\u0105. Dosta\u0142am akurat muzycznego \u201ePiotrusia Pana\u201d. Zachwyci\u0142 mnie, wi\u0119c wo\u0142a\u0142am mam\u0119, gdy tylko p\u0142yta si\u0119 ko\u0144czy\u0142a, by prze\u0142o\u017cy\u0142a j\u0105 na drug\u0105 stron\u0119. S\u0142ucha\u0142am jej tak przez tydzie\u0144. Potem ju\u017c zna\u0142am na pami\u0119\u0107. Tak samo chcia\u0142am z Metrem. Nauczy\u0107 si\u0119. \u015apiewa\u0107. Marzy\u0107. W k\u00f3\u0142ko.<\/p>\n\n\n\n<p>Zacz\u0119\u0142am przyje\u017cd\u017ca\u0107 do Centrum. Sama. Przebija\u0107 si\u0119 przez bazarek. Tu\u0142a\u0107 po ogromnym holu Dramatycznego. Wpatrywa\u0107 w plakaty i ulotki. Odkrywa\u0107 tylne wej\u015bcia. Zdobywa\u0107 kas\u0119 na wej\u015bci\u00f3wki. Zatapia\u0107 si\u0119 w muzyce. Tek\u015bcie. Czyta\u0107 o aktorach. Takich m\u0142odych ludziach pozbieranych z ca\u0142ej Polski do tego przedstawienia. Nie znanych. Zdolnych. Wspania\u0142ych. <\/p>\n\n\n\n<p>Podziwia\u0142am ich i zazdro\u015bci\u0142am. Ich historie by\u0142y moim marzeniem, o kt\u00f3rym opowiadali w przedstawieniu. Zakochiwa\u0142am si\u0119 kolejno w kolejnych. Ale najbardziej kocha\u0142am Edyt\u0119, a zaraz potem Roberta.<\/p>\n\n\n\n<p>No nic na to nie poradz\u0119, \u017ce i Edyta i Robert s\u0105 teraz tacy, jacy s\u0105. Ju\u017c ich nie kocham. Kocham wspomnienie o nich, tamtych m\u0142odych, nie znanych, innych.  Pisa\u0142am dla nich wiersze. Zbiera\u0142am autografy. Robi\u0142am sobie zdj\u0119cia. Je tak\u017ce mam gdzie\u015b u rodzic\u00f3w w zaginionej szufladzie ze zdj\u0119ciami. U\u015bmiecham si\u0119 na nich w wyci\u0105gni\u0119tym czarnym swetrze. Rumiana. Z b\u0142yskiem w oku. Pi\u0119tnastolatka. Nagle jeszcze bardziej doros\u0142a. <\/p>\n\n\n\n<p>W tamtych czasach nazywano mnie Ksantyp\u0105. Przezwisko sarkastycznie nadane mi przez mam\u0119, idealnie pasowa\u0142o do teatralnej \u015bcie\u017cki, na kt\u00f3r\u0105 w\u0142a\u015bnie wkracza\u0142am. <\/p>\n\n\n\n<p>Kto mnie w tamtych czasach zna\u0142, ten wie, jak si\u0119 zmetrologizowa\u0142am. Mia\u0142am koszulk\u0119 i znaczek z logo Metra, kt\u00f3re nosi\u0142am na okr\u0105g\u0142o. Zbiera\u0142am bilety, sztuczne pieni\u0105dze rzucane ze sceny, wycinki z gazet. S\u0142ucha\u0142am kaset z piosenkami. Czyta\u0142am wiersze Roberta. \u015apiewa\u0142am \u201eSzyb\u0119\u201d i \u201eKopciuszka\u201d. Pisa\u0142am o Metrze i rysowa\u0142am Metro. By\u0142am fank\u0105. Tak\u0105 pe\u0142n\u0105 g\u0119b\u0105. <\/p>\n\n\n\n<p>By\u0107 mo\u017ce ta fascynacja trwa\u0142aby kr\u00f3tko, gdyby nie ludzie tacy jak ja. By\u0142o nas du\u017co. Naprawd\u0119. Spotykali\u015bmy si\u0119 w holu teatru. Na schodach Pa\u0142acu. Pod kas\u0105, w oczekiwaniu na wej\u015bci\u00f3wki. Pod tylnym wej\u015bciem, dybi\u0105c na aktor\u00f3w, by prosi\u0107 ich o wpuszczenie. Nasze serca bi\u0142y w podobnym rytmie. Nasze marzenia by\u0142y sobie bliskie. Nasza mi\u0142o\u015b\u0107 by\u0142a wielka. M\u0142odzie\u0144cza. Pe\u0142na wiary. \u017be mo\u017ce, \u017ce kiedy\u015b, \u017ce i ja.<\/p>\n\n\n\n<p>Na pocz\u0105tku rozmawiali\u015bmy o Metrze. O aktorach. Piosenkach i ta\u0144cu. O tym, co w gazetach. O tym, co powiedzieli. W co si\u0119 ubrali. Jak spojrzeli. Potem o tym, jak si\u0119 dosta\u0107 na dzisiejszy spektakl. Mo\u017ce na dwa. Albo jutro. A jeszcze p\u00f3\u017aniej, zaczynali\u015bmy si\u0119 poznawa\u0107. Bywa\u0107 u siebie. Chodzi\u0107 na inne przedstawienia w innych teatrach. Albo do kina. Albo na wsp\u00f3lne wagary. Nie wiem kiedy, ale chyba do\u015b\u0107 szybko ludzie z Metra wype\u0142nili moje \u017cycie przyja\u017ani\u0105, wsp\u00f3lnym czasem. Blisko\u015bci\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>To byli ludzie z ca\u0142ej Polski. Z niekt\u00f3rymi d\u0142ugo utrzymywa\u0142am kontakt listowny. Pisali\u015bmy do siebie najpierw o Metrze, a potem tak po prostu, o sobie. Mam ca\u0142e pliki list\u00f3w. W pude\u0142ku na szafie. Takim od Metra.<\/p>\n\n\n\n<p>Z niekt\u00f3rymi lud\u017ami do dzi\u015b si\u0119 pl\u0105cz\u0105 moje \u015bcie\u017cki. Mniej lub bardziej. Zawsze jednak znamy te nasze muzyczne, pe\u0142ne marze\u0144 wn\u0119trza, kt\u00f3re nawet teraz, po tylu latach bij\u0105 w tym samym rytmie. Jest jaki\u015b magiczny kamyk, kt\u00f3ry mo\u017cna znale\u017a\u0107 w naszym \u015brodku. Co\u015b, co zjednoczy\u0142o nas wtedy i jednoczy teraz, niezale\u017cnie od \u015bcie\u017cek \u017cycia. Bardzo r\u00f3\u017cnych i czasem zaskakuj\u0105cych. A czasem bardzo zwyk\u0142ych. <\/p>\n\n\n\n<p>No i Pa\u0142ac Kultury. Sp\u0119dza\u0142am w nim wiele czasu. Zna\u0142am jego schodki, wn\u0119ki i murki. Wn\u0119trze. Miejsca, w kt\u00f3rych mo\u017cna si\u0119 ukry\u0107 pomi\u0119dzy przedstawieniami. Tylne przej\u015bcia przez garderoby. Toalety. Zak\u0105tki i boczne klatki. Pod\u0142og\u0119 parteru. Te czerwone przej\u015bcia z perspektywy kt\u00f3rych ogl\u0105da\u0142am kolejne przedstawienia. W\u015br\u00f3d innych recytuj\u0105cych. \u015apiewaj\u0105cych. Wy\u0142apuj\u0105cych potkni\u0119cia i lapsusy j\u0119zykowe danego przedstawienia. Tak naprawd\u0119 w tamtych czasach ten kawa\u0142ek \u015bwiata nale\u017ca\u0142 do nas. Pozostali widzowie zdawali nam si\u0119 go\u015b\u0107mi, kt\u00f3rzy wpadli na chwil\u0119. Zaraz wyjd\u0105, a wtedy naprawd\u0119 rozpocznie si\u0119 co\u015b wielkiego. Fajerwerki naszych marze\u0144. \u0141zy wzruszenia w oczach. Oklaski. Okrzyki. Uniesienie. Bez ko\u0144ca. Codziennie. I dzi\u015b i jutro. I jeszcze.<\/p>\n\n\n\n<p> <\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Je\u017adzi\u0142am kiedy\u015b na Metro. Taki musical. To by\u0142o w czasach, kiedy jeszcze w \u017cyciu nie jecha\u0142am \u017cadnym metrem. W Warszawie trwa\u0142a budowa, wiertnice tunelowe ry\u0142y ziemi\u0119 pod moimi stopami, a ja na Metro je\u017adzi\u0142am autobusem 505, a czasem 504. Dojazd z Ursynowa zajmowa\u0142 mi godzin\u0119, bo&#8230; no w\u0142a\u015bnie, jeszcze nie by\u0142o metra. To by\u0142y takie\u2026 <span class=\"read-more\"><a href=\"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/2021\/01\/12\/metro\/\">Dowiedz si\u0119 wi\u0119cej &raquo;<\/a><\/span><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[3],"tags":[],"class_list":["post-5047","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-mysli"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5047","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5047"}],"version-history":[{"count":85,"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5047\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5132,"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5047\/revisions\/5132"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5047"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5047"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5047"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}