{"id":4729,"date":"2021-01-08T22:17:26","date_gmt":"2021-01-08T21:17:26","guid":{"rendered":"https:\/\/snujemisie.pl\/?p=4729"},"modified":"2021-01-08T22:17:27","modified_gmt":"2021-01-08T21:17:27","slug":"ucieczka-ponad-swiat","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/2021\/01\/08\/ucieczka-ponad-swiat\/","title":{"rendered":"Ucieczka ponad \u015bwiat"},"content":{"rendered":"\n<p>W niekt\u00f3re wieczory uciekam. Wchodz\u0119 na parapet, przeciskam si\u0119 przez uchylone okno i ju\u017c. Jestem na zewn\u0105trz. Ch\u0142odne powietrze owiewa moje go\u0142e \u0142ydki. Czuj\u0119 dreszcz, kt\u00f3ry chwyta moje cia\u0142o ubrane w koszul\u0119 nocn\u0105 i przez chwil\u0119 mam ochot\u0119 wr\u00f3ci\u0107 do ciep\u0142a sypialni. Ukry\u0107 si\u0119 pod ko\u0142dr\u0105 ze stopami opartymi o rozgrzany kaloryfer. Le\u017ce\u0107 na poduszce pomi\u0119dzy dwoma synkami s\u0142uchaj\u0105c ich spokojnych oddech\u00f3w i czuj\u0105c, jak moj\u0105 g\u0142ow\u0119 oblepia ci\u0119\u017cki i obezw\u0142adniaj\u0105cy sen. A jednak przeczekuj\u0119 to pierwsze zderzenie z ch\u0142odem. Ten nieprzyjemny moment, kiedy wszystkie w\u0142oski na moim ciele si\u0119 je\u017c\u0105, a moj\u0105 szcz\u0119k\u0119 opanowuje szcz\u0119kanie z\u0119bami, kt\u00f3rego nawet nie pr\u00f3buj\u0119 zatrzyma\u0107. <\/p>\n\n\n\n<p>Przeskakuj\u0119 na drzewo, kt\u00f3re mam tak blisko okna, \u017ce czasami rano podajemy sobie r\u0119ce na powitanie. Ten skok to zawsze najtrudniejszy moment, musz\u0119 dobrze uchwyci\u0107 si\u0119 pnia, a moje r\u0119ce s\u0105 zgrabia\u0142e i sztywne. Wci\u0105\u017c odczuwam dreszcze i ch\u0142\u00f3d styczniowej nocy, ale zaczynam si\u0119 wspina\u0107. Kiedy\u015b, ju\u017c dosy\u0107 dawno temu, kiedy po raz pierwszy uciek\u0142am, czeka\u0142a na mnie w tym miejscu wiewi\u00f3rka. Nazwa\u0142am j\u0105 Grzanka, bo by\u0142a taka rumiana na tle zimowego nieba. To ona pokaza\u0142a mi jak si\u0119 wspina\u0107. Jak odnajdowa\u0107 ga\u0142\u0119zie, na kt\u00f3rych mo\u017cna oprze\u0107 stopy albo kt\u00f3re mo\u017cna chwyci\u0107. Ten pierwszy raz wspina\u0142am si\u0119 d\u0142ugo, mozolnie i z przerwami na odpoczynek. Wtedy jeszcze nie wiedzia\u0142am gdzie si\u0119 wspinam. Po prostu przeskoczy\u0142am z parapetu na drzewo, a tam czeka\u0142a wiewi\u00f3rka. Wi\u0119c za ni\u0105 posz\u0142am. <\/p>\n\n\n\n<p>Kiedy jestem na wysoko\u015bci pierwszych chmur zazwyczaj jestem ju\u017c zgrzana. Kiedy natomiast docieram do ko\u0144ca atmosfery, czuj\u0119 si\u0119 jak w piekarniku. Niemal upieczona. Ale o dziwo moje cia\u0142o znosi to ca\u0142kiem nie\u017ale. Jest mi po prostu pieru\u0144sko ciep\u0142o, jak w upalne dni lata. <\/p>\n\n\n\n<p>Ostatnie, czego musz\u0119 dokona\u0107, to przecisn\u0105\u0107 si\u0119 przez korytarz wydr\u0105\u017cony w pokrywie chmur na samym kra\u0144cu atmosfery. Korytarz jest w\u0105ski i pionowy. Na szcz\u0119\u015bcie kto\u015b, kiedy\u015b wbi\u0142 w jego \u015bciany haki, dzi\u0119ki kt\u00f3rym \u0142atwiej pokona\u0107 ten ostatni odcinek trasy. Wreszcie wychodz\u0119 ponad chmury i wstrzymuj\u0119 oddech. To jest takie niesamowite.<\/p>\n\n\n\n<p>Przede mn\u0105 rozpo\u015bciera si\u0119 przestrze\u0144. Jest niezmierzona i g\u0142\u0119boka, pe\u0142na gwiazd i fragment\u00f3w ska\u0142 zawieszonych w powietrzu. W oddali widz\u0119 ksi\u0119\u017cyc. Ogromny i bliski, znajduje si\u0119 niemal na wyci\u0105gni\u0119cie r\u0119ki. Jego poryta kraterami twarz tchnie bia\u0142ym \u015bwiat\u0142em i spokojem. Macham do niego na powitanie i stawiam pierwszy krok. Unosz\u0119 si\u0119 lekko. Zaczynam kr\u0119ci\u0107. Wpadam w p\u0119dy powietrza i wiry. To jest takie szalone, \u017ce \u015bmiej\u0119 si\u0119 w g\u0142os, cho\u0107 na Ziemi rzadko kiedy zdobywam si\u0119 na tak ekspresyjn\u0105 rado\u015b\u0107. Tu jednak odkrywam w sobie pierwotne si\u0142y natury.  Przestrze\u0144 porywa mnie w kosmiczny taniec, w kt\u00f3rym nie ma stron \u015bwiata, grawitacji i savoir vivru. Lec\u0119 jak pocisk i jak kukie\u0142ka zarazem. Bezwolna, szybka, obracam si\u0119 wok\u00f3\u0142 w\u0142asnej osi i \u015bwiata, wraz z gwiazdami, meteorytami i tymi, kt\u00f2rzy jak ja, czasem uciekaj\u0105. Jest ich ca\u0142kiem sporo. Z niekt\u00f2rymi wymieniam przyjazne kiwni\u0119cia g\u0142ow\u0105. Rozpoznaj\u0119 nied\u017awiedzic\u0119 polarn\u0105 i wilka. Ju\u017c kiedy\u015b si\u0119 tu spotkali\u015bmy. <\/p>\n\n\n\n<p>Wyhamowuj\u0119 przy budce z chmur\u0105 cukrow\u0105. Prowadzi j\u0105 staruszka o pomarszczonej twarzy, na kt\u00f3rej kratery po jak\u017ce odleg\u0142ym tr\u0105dziku m\u0142odzie\u0144czym, przypominaj\u0105 te na Ksi\u0119\u017cycu. Zamawiam porcj\u0119 o smaku letniej burzy, to m\u00f3j ulubiony. Przygl\u0105dam si\u0119, jak staruszka wspypuje gwiezdny py\u0142 w maszyn\u0119 i za chwil\u0119 zbiera na patyku puszyst\u0105 z\u0142ot\u0105 mas\u0119 o konsystencji chmur. Podaje mi s\u0142odycz z u\u015bmiechem cz\u0142owieka, kt\u00f3ry widzia\u0142 ju\u017c wiele i jedyne, o czym jest przekonany to to, \u017ce drobne przyjemno\u015bci to podstawa egzystencji. Chwytam patyk i przysiadam na kraw\u0119dzi szczeliny, kt\u00f3r\u0105 tu przysz\u0142am. Czasem wyobra\u017cam sobie, \u017ce kto\u015b patrzy w niebo i dostrzeba moje bimbaj\u0105ce go\u0142e stopy, ale to chyba niemo\u017cliwe.<\/p>\n\n\n\n<p>Przygl\u0105dam si\u0119 \u015bwiatu znad chmur. Z tej perspektywy jest male\u0144ki. Jak okruch ciastka, kt\u00f3re jad\u0142 przechodz\u0105cy nieopodal olbrzym. Albo py\u0142ek kwiatu na \u0142\u0105ce wszech\u015bwiata. Piksel na kosmicznym ekranie istnienia. By\u0107 mo\u017ce z jeszcze wi\u0119kszego daleka, mo\u017cna dostrzec wz\u00f3r, kt\u00f3ry tworzy ten piksel i inne, umieszczone wok\u00f3\u0142 mnie i dalej, na mapie nieba. A mo\u017ce nie ma wzoru. Mo\u017ce to tylko gar\u015b\u0107 piachu rozsypana po stole wszechistnienia? Nie wiem. Ale nie spos\u00f3b nie my\u015ble\u0107 o tym, patrz\u0105c na \u015bwiat z miejsca, w kt\u00f3rym jestem. Wszystko wydaje si\u0119 pi\u0119kne, niezmierzone i ulotne. Ale nie zawsze da si\u0119 wszystko schwyta\u0107. Wiele spraw wymyka mi si\u0119 i cho\u0107 czasem mi z tym trudno, nie goni\u0119 za nimi. Odprowadzam je wzrokiem za horyzont, a\u017c znikaj\u0105. \u017begnam si\u0119 z tym, co nios\u0105. Ze zgubion\u0105 parasolk\u0105. Wlepionym mandatem. Niespodziewan\u0105 \u015bmierci\u0105. <\/p>\n\n\n\n<p>W ko\u0144cu czuj\u0119 na j\u0119zyku smak ozonu i lata. To daje mi nadziej\u0119 i przywraca wiar\u0119 w porz\u0105dek \u015bwiata, kt\u00f3rego nie jestem w stanie uchwyci\u0107 umys\u0142em. Nawet st\u0105d. Bezmiar i bezkres przeszywaj\u0105 mnie dreszczem i nagle czuj\u0119, \u017ce to najwy\u017csza pora na powr\u00f3t. Do domu. <\/p>\n\n\n\n<p>Schodz\u0119 po hakach na d\u00f3\u0142 szczeliny w chmurach. Przez chwil\u0119 wisz\u0119 pod okapem \u015bwiata na r\u0119kach, a potem si\u0119 puszczam. I spadam. Szybko, z w\u0142a\u015bciwym przyspieszeniem i \u015bwiadomo\u015bci\u0105 grawitacji. Je\u015bli nie boj\u0119 si\u0119, cho\u0107 troch\u0119 si\u0119 boj\u0119, to tylko dlatego, \u017ce ju\u017c to przerabia\u0142am. Kiedy mia\u0142am skoczy\u0107 po raz pierwszy, du\u017co czasu zaj\u0119\u0142o mi przygotowanie si\u0119 do skoku. Musia\u0142am zaufa\u0107. Niekontrolowa\u0107. Przygotowa\u0107 si\u0119 na wszystko i skoczy\u0107. W ko\u0144cu si\u0119 odwa\u017cy\u0142am. Chcia\u0142am zobaczy\u0107 dzieci.<\/p>\n\n\n\n<p>L\u0105duj\u0119 mi\u0119kko w \u0142\u00f3\u017cku. Ta mi\u0119kko\u015b\u0107 zawsze mnie zaskakuje. Ale jest przyjemna. K\u0142ad\u0119 si\u0119 w ciemno\u015bci i ws\u0142uchuj\u0119 w oddechy synk\u00f3w. Ich senne posapywanie, pomruki. Czuj\u0119 r\u0119k\u0119, kt\u00f3ra wtula si\u0119 w moj\u0105 szyj\u0119. Nosek wci\u015bni\u0119ty w pier\u015b. Przez chwil\u0119 rozumiem wszystko. Chwytam umys\u0142em koniuszek zrozumienia i sensu. Jest w nim ten spok\u00f3j nocy, te oddechy i mi\u0142o\u015b\u0107. I jeszcze wi\u0119cej. Ale wtedy zrozumienie umyka. A ja zapadam w sen.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W niekt\u00f3re wieczory uciekam. Wchodz\u0119 na parapet, przeciskam si\u0119 przez uchylone okno i ju\u017c. Jestem na zewn\u0105trz. Ch\u0142odne powietrze owiewa moje go\u0142e \u0142ydki. Czuj\u0119 dreszcz, kt\u00f3ry chwyta moje cia\u0142o ubrane w koszul\u0119 nocn\u0105 i przez chwil\u0119 mam ochot\u0119 wr\u00f3ci\u0107 do ciep\u0142a sypialni. Ukry\u0107 si\u0119 pod ko\u0142dr\u0105 ze stopami opartymi o rozgrzany kaloryfer. Le\u017ce\u0107 na poduszce\u2026 <span class=\"read-more\"><a href=\"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/2021\/01\/08\/ucieczka-ponad-swiat\/\">Dowiedz si\u0119 wi\u0119cej &raquo;<\/a><\/span><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[3],"tags":[],"class_list":["post-4729","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-mysli"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4729","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4729"}],"version-history":[{"count":89,"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4729\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":8802,"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4729\/revisions\/8802"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4729"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4729"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4729"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}