{"id":2955,"date":"2020-11-14T22:20:12","date_gmt":"2020-11-14T21:20:12","guid":{"rendered":"https:\/\/snujemisie.pl\/?p=2955"},"modified":"2020-11-15T09:56:12","modified_gmt":"2020-11-15T08:56:12","slug":"poczatki","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/2020\/11\/14\/poczatki\/","title":{"rendered":"Pocz\u0105tki"},"content":{"rendered":"\n<p>Byle zacz\u0105\u0107. Te pocz\u0105tki przysparzaj\u0105 mi wiele trudu. Wiele wsp\u00f3\u0142czesnego kre\u015blenia na ekranie, po kt\u00f3rym nie zostaje najmniejszy \u015blad. Po prostu bia\u0142a tafla kom\u00f3rki zn\u00f3w gotowa na moje pisanie. W oczekiwaniu na litery. Czysta. <\/p>\n\n\n\n<p>Czasem my\u015bl\u0119, \u017ce ju\u017c dzi\u015b nic nie napisz\u0119. Znowu kre\u015bl\u0119. I znowu zaczynam. Up\u0142ywa godzina, a ja mam przed sob\u0105 bia\u0142y ekran, jakbym nic przez ten czas nie robi\u0142a. Skasowa\u0142am godzin\u0119. Usun\u0119\u0142am j\u0105 i teraz nie wiem, czy stracona, czy jednak prze\u017cyta.<\/p>\n\n\n\n<p>Kiedy ju\u017c zaczn\u0119 najcz\u0119\u015bciej jako\u015b idzie. Do przodu. Cz\u0119sto nawet w niez\u0142ym tempie. Jakbym przez kolejn\u0105 godzin\u0119 chcia\u0142a nadrobi\u0107 utracono\u015b\u0107 poprzedniej. Wynagrodzi\u0107. Zado\u015b\u0107uczyni\u0107 czasowi. <\/p>\n\n\n\n<p>Wybijam litery na klawiaturze kom\u00f3rki pospiesznie, szukaj\u0105c w g\u0142owie s\u0142\u00f3w, sformu\u0142owa\u0144, por\u00f3wna\u0144. Snuje mi si\u0119. Tylko trzeba rozsnu\u0107 pocz\u0105tek. Rozpali\u0107 pod histori\u0105 ogie\u0144. Wykrzesa\u0107 pomys\u0142. Zacz\u0105\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Kiedy\u015b mama opowiedzia\u0142a mi anegdot\u0119 o \u017beromskim i jego r\u0119kopisach \u201ePopio\u0142\u00f3w\u201d. Pierwsza strona by\u0142a ca\u0142a pokre\u015blona. Uk\u0142ada\u0142y si\u0119 na niej zdania, s\u0142owa, pr\u00f3by i podej\u015bcia do pocz\u0105tku. Otwarcia powie\u015bci. Nakre\u015blone, odrzucone, niezadowalaj\u0105ce. Wszystkie napisane i wymazane po to, by dzie\u0142o rozpocz\u0105\u0107 s\u0142owami: \u201eOgary posz\u0142y w las\u201d. No w\u0142a\u015bnie.<\/p>\n\n\n\n<p>Zawsze przypomina mi si\u0119 ta anegdota, kiedy tak kre\u015bl\u0119 i kre\u015bl\u0119 te pocz\u0105tki. A potem nagle jakie\u015b jedno zdanie i co\u015b zaskoczy. Kliknie. I tekst biegnie po ekranie p\u0142ynnie, bez specjalnych przeszk\u00f3d i potkni\u0119\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>By\u0107 mo\u017ce t\u0119 anegdot\u0119 zapami\u0119ta\u0142am na potrzeby tego tekstu. Albo po prostu mama opowiada\u0142a mi j\u0105 wiele razy. Ma takie tendencje. Pewne sytuacje w jej g\u0142owie staj\u0105 si\u0119 historiami powtarzanymi zawsze w ten sam, troch\u0119 przez ni\u0105 ubarwiony spos\u00f3b. Nabieraj\u0105 wi\u0119c w\u0142asnego \u017cycia. Kreuj\u0105 now\u0105 rzeczywisto\u015b\u0107. A z czasem staj\u0105 si\u0119 odr\u0119bnymi tworami, \u017cyj\u0105cymi w\u0142asnym \u017cyciem. <\/p>\n\n\n\n<p>Jako dziecko uwielbia\u0142am historie mamy o tym, jak by\u0142a dziewczynk\u0105. Mia\u0142a takie \u015bmieszne pomys\u0142y! Mog\u0142am tych powtarzanych zawsze tak samo opowie\u015bci s\u0142ucha\u0107 w k\u00f3\u0142ko. Przychodzi\u0142am do mamy i m\u00f3wi\u0142am: A opowiesz mi o produkcji zgni\u0142k\u00f3w \u015bliwkowych? Albo o batacie, kt\u00f3rego wyrzuci\u0142a\u015b za okno? <\/p>\n\n\n\n<p>Czasem mama opowiada mi moje w\u0142asne historie. Potrafi mnie zaskoczy\u0107. Dowiaduj\u0119 si\u0119 z nich rzeczy, o kt\u00f3rych nie mia\u0142am poj\u0119cia. Albo zapomnis\u0142am. Nigdy nie wiem, w kt\u00f3rym miejscu przebiega granica w opowie\u015bciach mamy pomi\u0119dzy interpretacj\u0105 a prawd\u0105. Ubarwieniem a faktem.<\/p>\n\n\n\n<p>Wi\u0119c ta historia o \u017beromskim mo\u017ce by\u0107 bujd\u0105 na resorach. Lub najprawdziwsz\u0105 prawd\u0105. A najpewniej le\u017cy gdzie\u015b pomi\u0119dzy. Mo\u017ce kre\u015bli\u0142 tylko p\u00f3\u0142 kartki. <\/p>\n\n\n\n<p>Mojego kre\u015blenia nikt nie obejrzy. Rozmywa si\u0119 w masie zerojedynkowych metadanych gdzie\u015b w tajemniczych odm\u0119tach Internetu. Wpadaj\u0105 do czarnej dziury i daj\u0105 si\u0119 zassa\u0107. Przepadaj\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>By\u0107 mo\u017ce gdzie\u015b istnieje \u015bwiat nieudanych pocz\u0105tk\u00f3w. Prac wyrzuconych do \u015bmieci. Skasowanych pomys\u0142\u00f3w. \u017byj\u0105 tam sobie te odrzucone fragmenty nas i podpieraj\u0105 si\u0119 wzajemnie na chybotliwych nogach. Wsp\u00f3lnie tworz\u0105 niedoskona\u0142y \u015bwiat z\u0142ego pocz\u0105tku. Ze s\u0142abym zako\u0144czeniem. Co nie oznacza, \u017ce nieszcz\u0119\u015bliwym.<\/p>\n\n\n\n<p>By\u0107 mo\u017ce mam tendencj\u0119 do wymy\u015blania historii ubarwionych i nieprawdziwych. Tworzenia nowej rzeczywisto\u015bci pozlepianej ze wspomnie\u0144, obraz\u00f3w, zapach\u00f3w. Z wra\u017cenia chwili. Mo\u017cliwe, \u017ce czasem odrywam si\u0119 od tego \u015bwiata i troch\u0119 przebywam w innym. Tym, w kt\u00f3rym \u017cyj\u0105 odrzuceni. Albo jeszcze gdzie indziej. Czasem po prostu, jak ju\u017c zaczn\u0119, to kontynuuj\u0119. P\u0142yn\u0119. Poddaj\u0119 si\u0119 biegowi historii. Jakby to ona mn\u0105 kierowa\u0142a. Kaza\u0142a si\u0119 wypisa\u0107. Opowiedzie\u0107. Musz\u0119 jedynie za ka\u017cdym razem znale\u017a\u0107 klucz. Lub wytrych. A czasem cho\u0107by \u0142om. <\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Byle zacz\u0105\u0107. Te pocz\u0105tki przysparzaj\u0105 mi wiele trudu. Wiele wsp\u00f3\u0142czesnego kre\u015blenia na ekranie, po kt\u00f3rym nie zostaje najmniejszy \u015blad. Po prostu bia\u0142a tafla kom\u00f3rki zn\u00f3w gotowa na moje pisanie. W oczekiwaniu na litery. Czysta. Czasem my\u015bl\u0119, \u017ce ju\u017c dzi\u015b nic nie napisz\u0119. Znowu kre\u015bl\u0119. I znowu zaczynam. Up\u0142ywa godzina, a ja mam przed sob\u0105 bia\u0142y\u2026 <span class=\"read-more\"><a href=\"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/2020\/11\/14\/poczatki\/\">Dowiedz si\u0119 wi\u0119cej &raquo;<\/a><\/span><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[3],"tags":[],"class_list":["post-2955","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-mysli"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2955","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2955"}],"version-history":[{"count":29,"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2955\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":8262,"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2955\/revisions\/8262"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2955"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2955"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/snujemisie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2955"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}