Sekretne życie smutku
Czasem dopada mnie smutek. Taki mega smuteczek. Zanurzam się w nim jak w wannie pełnej wody. Po uszy. Słyszę wtedy świat w sposób oddalony. Łatwiej go znieść, kiedy jest taki wyciszony i zdeformowany szumem wody w uszach. Smutek opływa moje ciało, zamyka mnie w swoich objęciach, a ja mu na to pozwalam. Uciekam w jego… Dowiedz się więcej »