Koty mojego życia
Kiedy myślę o kotach, stają mi przed oczami koty mojego życia. Po kolei, chronologicznie, wędrują w mojej głowie krokiem dość sprężystym, z ogonem podniesionym, piersią wypiętą, uszami nastawionymi na nasłuch jak dwa radary i gotowością do skoku w każdej chwili. Widzę każdego kota osobno, choć niektóre były razem, albo ich życia w moim życiu nakładały… Dowiedz się więcej »