Szczęściara
Są i takie dni, kiedy moje dzieci nieustannie mnie zachwycają. To bardzo przyjemne. Ciepłe i słodkie jak jakieś świeżo upieczone ciastko z lekką, bezową pianką. W takie dni łapię te wszystkie czułostki, których doświadczam i chowam sobie w specjalnej kieszonce umysłu. Delektuję się dziecięcym zapachem, śmiechem, minkami. Napawam się dotykiem i przytulaniem, które u dzieci… Dowiedz się więcej »