Zmieszana
No i o czym by tu napisać? Może o tym kremie, co to mi nie wyszedł. Choć w sumie wyszedł, tylko mocno inny niż sobie wyobraziłam. Miał być lekki i delikatny, a wyszedł ciężki i na bogato. Nawet fajny, ale nie taki jak chciałam i to mnie uwiera. Bo ja lubię kontrolować rzeczywistość. A ona… Dowiedz się więcej »