Dystanse
Nadal wychodzę z zimy. Otrząsam się i otrząsam, jak psiak po wytarzaniu w śniegu. Kiedy idę ulicą, wciąż jeszcze, co jakiś czas, wypadają ze mnie ściśnięte grudki zimy. W słonecznych plamach na chodniku stają się wilgotne i ulatujące. Po chwili całkiem znikają. Jak wiele ich jeszcze we mnie? Wychodzę z domu odmaseczkowana. Wreszcie. Czuję dotyk… Dowiedz się więcej »