Kawałek wszechświata
Na Majdańskiej, tam gdzie wynajmowałam mój kawałek wszechświata, działy się różne rzeczy. Te ważne i te całkiem błahe. Oprócz wierszy, pisałam coś w rodzaju codziennego bloga, tyle że nigdzie nie publikowanego. Zaczynał się od słów: „Tego roku czerwiec pachniał nie tylko truskawką, ale i burzami…” i opowiadał o mnie wtedy i o mnie jeszcze wcześniej.… Dowiedz się więcej »